leszcz1
04.02.06, 18:51
Witam!
Chciałabym opisać możliwie zwięźle historię choroby mojego syna i zapytać
Was - co myślicie o objawach, jak mam postępować. W 4 tyg. życia wystąpiła u
małego wysypka na twarzy, która stopniowo zaczęła obejmować coraz większe
partie jego ciałka: szyję, główkę, uszy (sączenie skóry) klatkę piersiową,
kark, w zagięciach rączek - sucha skóra. Po porodzie spożywałam nabiał w dość
dużych ilościach, więc momentalnie odstawiłam nabiał w każdej postaci, masło
również, oprócz tego odstawiłam gluten oraz prawie wszystkie produkty. Od
około 3 miesięcy moja dieta składa się z: ryżu, chlebka ryżowego, mąki i
kaszy kukurydzianej, kaszy jaglanej, ziemniaków, indyka, królika, buraków,
marchwi (z ogródka), dyni, odrobiny pora od czasu do czasu, oprócz tego sól,
pieprz, cukier, herbata zwykła, dżem własnej roboty z pożeczek i śliwek z
własnej uprawy, olej rzepakowy. Starałam się utrzymywactak restrykcyjną dietę
przez cały czas. Wciąż karmię piersię, pikę sama Nutramigen.Alergolog po
konsultacji stwierdziła alergię i AZS, przepisała Fenistil w kroplach, który
nieco pomógł. Po kilku tygodniach od wykluczenia mleka i glutenu wysypka
zaczęła się wycofywać, jednak wciąż najgorzej wyglądała i nadal wygląda
buzia - policzki i czoło. Były okresy remisji, kiedy myślałam, że to skutek
diety eliminacyjnej i nawrotów, kiedy wydawało mi się, że to właśnie wina
czegoś w diecie. Nie udało mi się jednak związać objawów z konkretnym
produktem. Piorę wszystko w płatkach i dokładnie płuczę.Około 1,5 miesiąca
temu, kiedy synek zaczął coraz bardziej świadomie działać rączkami i główką
zaczęło się wycieranie policzków o kocyk, o mnie, drapanie rączkami. No i od
tego właściwie czasu skóra na buzi jest brzydka - szorstkie i zaczerwienione
policzki i czoło, jakby tarka, skorupka. Stosowanie jakichkolwiek kremów, np.
lipobase, w celu nawilżenia chociaż tej skóry powodowało silne
zaczerwienienie tych miejsc (podrażniało), więc zaprzestałam stosowania
czegokolwiek, zmywałam wodą Żywiec przegotowaną. To oczywioście spowodowało
wysuszenie. Dostałam więc ostatnio od alergologa maść Dicortinef, która
niesamowicie zadziałała - po 2 dniach skóra jak nowa, bez 1 plamki, ale po
odstawieniu oczywiście po 3 dniach stopniowy powrót do stanu poprzedniego.
Teraz jednak wciąż stosuję Lipobase, próbuję Elidel. Ciałko ma zdrowe, oprócz
ostatnio kilku "plamek" w kolorze ciała z szorstką skórką. Dodam, że synek
jest zdrowy, rozwija się b. dobrze, pięknie przybiera na wadzeNo i mam do Was
kilka zasadniczych pytań, które nie dają mi spokoju:
1. Czy stan buzi to wciąż objawy uczulenia pokarmowego na coś, co ja jemczy
to po prostu AZS? Jak w tym momencie odróżnić objawy, czy np. reakcją na
uczulający pokarm byłaby znów wysypka na ciałku?
2. Czy Fenistil można stosować dłuższy okres czasu bez skutków ubocznych?
3. Dziecko ma 4, 5 mies - kiedy mogę wreszcie zacząć rozszerzać mojądietę i o
co?
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam!