Kolejny raz prosze o jakakolwiek pomoc,mozeWy cos wymyslicie,bo ja naprawde
juz nie wiem z czego moje dziecko ma uczulenie!Po odstawieniu od piersi bylo o
wiele lepiej(przeszlam calkiem na nutramigen,juz od miesiaca nie karmie),bylo
swietnie-malutka zaczela spac,skora super,kupki tez itd,potem zaczelo sie
czasem pogarszac-raz lepiej raz gorzej,ale dawalam tez
witD3,fenistil,probowalam sinlac,potem,poniewaz nie potrafilam powiedziec na
kt,z tych rzeczy jest uczulona(mialam z tym problem juz jak karmilam piesia,m
in,dlatego pzestalam)wiec odstawilam po kolei wszystko,w tej chwili gdzies od
tygodnia dalam juz tylko kilka razy fenistil-z tego chyba nie ma
uczulenia?!ale na wszelki wypadek juz go nie daje.Teraz nie mam pojecia co
robic,podawac fenistil zeby zlagodzic obj czy nie dawac,nie mam pojecia na co
moze byc uczulona,bo jest wrecz gorzej,wiem ze to musi troche potrwac zeby sie
oczyscil organiozm z alergenu,ale naprade nie wyglada jakby mial taki
zamiar...z drugiej strony na uczulenie na nutramigen mi to nie wyglada bo je
go miesiac,wiec mysle ze teraz juz byloby caly czas zle gdyby to bylo to-a
jest tak-pare dni swietnie,pare dni gorzej,a ostatnie are dni caly czas
zielona kupka...Naprawde juz sie pogubilam,nie wiem co robic,nie wiem z czego
to jest??a nawet jeszcze nie zaczelam wprowadzac nic nowego,zanim to zrobie,a
przydaloby sie niedlugo,usze przeciez na starcie miec zd4owego szkraba bez
objawow bo to nie bedzie mialo sensu;/Zaczynamsie zastanawiac czy jesli to
pasozyty to moga dawac takie objawy same z siebie(odchody itd)???Pomozcie
,podpowiedzcie cokolwiek,moze w koncu wyjde z tego..zamieszania,Prosze