Dodaj do ulubionych

Dysplazja u kolejnego dziecka

09.01.08, 22:55
Witam ponownie mamy.Moja córcia miała dysplazję IIc którą leczyliśmy
wyciągiem i gipsem oraz szelkami.Udało się gdy ukończyła 9
miesięcy.Gdy dowiedziałam się żę naszym drugim dzieckiem będzie
chłopiec miałam nadzieję żę dysplazja mu nie groszi.Mikołaj urodził
się 10 dni temu a po badaniu bioderek w szpitalu( o które się
domagałam) okazała się żę ma lewe IIc z przeskakiwaniem i prawe
IIa. załamałam się troszkę,ale teraz wiem od czego mam zacząć.W
sobotę jedziemy na wizytę do lekarza który prowadził córkę, aby on
ocenił stan bioderek. Boję się tylko aby nie było podwichnięcia
lewego bioderka.
Teraz szeroko pieluchuję.Mam nadzieję żę to narazie pomoże.
pozdrawiam.trzymajcie kciuki za nas w sobotę,
Obserwuj wątek
      • anneczka2 Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 18.02.08, 10:47
        Witam
        Jestaśmy po kontroli. Lekarz nie chcaił mi powiedzieć jak to wygląda
        w skali grafa (nie wiem dlaczego)ale powiedział że biodro jest
        stabilne i wstawione prawidłowo, tak jak prawe (które było 1b na
        pierwszej wizycie,i nie wiem czy lewe to też jest 1b).Powiedział że
        gdyby to była pierwsza wityta to szelek by nie zakładał.Narazie
        szelki jeszcze musimy zakładać 24h na dobę.kontrola 15 marca.mam
        nadzieję że już na zawsze zdejmiemy szelki.Cieszę się że tak szybko
        Mikołaj wyszedł z podwichnięcia.
        życzę wszystkim tak szybkiej regeneracji bioderek.
    • skrzypczak Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 11.01.08, 15:24
      witaj, ja na twoim miejscu też bym miała nadzieję, ze u synka
      bioderka będą ok, najważnijsze jednak, ze tak wcześnie wiesz o
      dysplazji synka. Tak jak piszesz, masz już wiedzę i doświadczenie w
      leczeniu dysplazji, a to bardzo ważne. Im szybciej zaczniecie
      leczenie, tym szybciej Maluch się jej pozbędzie! Trzymam za was
      kciuki z calych sił!!! Koniecznie daj znać, co powiedzial lekarz o
      twoim małym Skarbie!
      PS zaskoczyło mnie to, ze leczyliście bioderko córki przy IIc
      wyciągiem i gipsem... Nasza cora też miała stwierdzone IIc i od
      ponad dwóch miesięcy nosi szelki pawlika, teraz ma IIb. Cały czas
      sądziłąm, zę tak radykalne metody leczenia stosuje sie przy
      podwichnięciu i zwichnięciu, a wiec wynik III lub IV... Czy były
      jakieś szczegolne okolicznosci wyniku IIc, ze twoja córka musiała
      mieć wyciąg i gips? W jakim miesiącu życia wykryto u niej dysplazję?
      Czekam z niecieprliowścią i nadzieją na pozytywne newsy o biodrze
      Mikołaja!
    • anneczka2 Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 12.01.08, 17:22
      Witam
      Jesteśmy po kontroli.Prawe biodro IB zato lewe IIIA szok.już mamy
      wypisane szelki pomimo że Miki ma zaledwie 2 tygodnie.Tylko musimy
      je kupić. w poniedziałek sie postaramy i konsekwentnie nosimy. Mam
      nadzieję że nie przytrafi się to co córci.Czyli przykórcze i blokada
      nóżki, co było powodem wyciągu.Mikołaj jest malutki i wczesne
      leczenie mam nadzieje że przyniesie porządany szybki efekt. Elizka
      miała 4 miesiące jak ją zaczeliśmy leczyć.tu mamy przewagę.
      • skrzypczak Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 13.01.08, 16:18
        tak, to zdecydowanie na plus w leczeniu dysplazji, że zaczynacie tak
        wcześnie. Mikołaj jest tak malutki, że nawet nie poczuje róznicy,
        czy jest w szelkach czy bez. A Tak małemu bobasowi najszybciej sie
        będą bioderka kształtować, zresztą na pewno wszytsko wiesz, bo już
        przez to przechodziłaś. Mam ogromną nadzieje, że szelki wystraczą w
        leczeniu! Koniecznie oddzywaj sie co jakiś czas i pisz, co u
        Mikusia! Ciekawe, gdzie tkwi przyczyna dysplazji u Twoich dzieci?
        Geny czy ułożenie w brzuchu (miednicowe)?
    • july64 Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 14.01.08, 14:29
      u nas było podobnie, pierwsze dziecko, córka, obustronne zwichnięcie stawów
      biodrowych i operacje
      drugie dziecko córka po urodzeniu miała IIb i IIc, potem na rentgenie jeden z
      lekarzy stwierdził, że jedne biodro jest podwichnięte, inny mówił że dysplazja;
      byłam psychicznie gotowa na operację drugiego dziecka jak podrośnie
      dzięki wskazówkom mojego ortopedy, który prowadził starszą córką i ją operował
      zdecydowaliśmy sie poczekać - córka dostała pewne wskazania lekarskie, nie mogła
      wstawać chodzić, miała specjalną rozwórkę (domowej roboty - zrobioną wg zaleceń
      lekarza)
      w listopadzie córka skończyła 14 m-cy i posłaliśmy do Sosnowca rtg stawów
      biodrowych - dwóch lekarzy stwierdziło, że stan bioder jest prawidłowy
      więc jesteśmy bardzo zadowoleni, że tak bezstresowo poszło smile

      czego i Tobie życzę
      • skrzypczak Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 18.02.08, 12:16
        słuchajcie, a może jednak przyczyna tkwi gdzieś w genach? Moja córa
        też ma leczoną dysplazję, ale zrzucałam to cały czas na karb
        ułożenia miednicowego. Ale później zaczęłam sie zastanawiać, czy
        przypadkiem ja sama nie mam problemów z biodrami, bo jak wykonuję
        niektóre ćiwczenia, zwłaszcza na jodze, to mnie czasem tak w biodrze
        coś boli, ze musze od razu zmienić pozycję. Planuję nawet, ze
        wybiorę sie do ortopedy na wizytę, moze dorosłym też robią usg,
        niech spojrzy, czy wszytsko ok. I przez te bóle zaczęłam mysłec, że
        moze u mnie położenie miednicowe to jedno, ale moze tez jest coś w
        genach... Moja mama móiła, zę jak ja byłam noworodkiem, to wszytsko
        było ok, ale wiadomo, wtedy patrzyło sie tylko na fałdki... może na
        usg by coś wyszło. Tak czy inaczej chcę się skonsultowac u ortopedy
        i w razie drugiego dziecka od razu badać stawy biodrowe...
        • iniemamocna skrzypczak 18.02.08, 21:00
          na pewno geny nie są bez znaczenia. Ja miałam dysplazję (nosiłam
          koszlę) w wieku niemowlęcym oraz jestem wiotka (umiem robić róóóóżne
          rzeczy smile. i co? i Majka to samo. smile sad
      • klaudia.majerowska Re: Dysplazja u kolejnego dziecka 18.02.08, 12:32
        Witaj July64!
        Bardzo proszę o kontakt. Moja córka ma roczek i lewe bioderko IIc.
        Mała rwie się do chodzenia i wstawania. Lekarz zalecił szynę
        ortaliniego na 3 miesiące. W wątku "ja jestem" napisałaś, że druga
        Twoja córeczka nie była leczona żadną metodą, tylko zakazem
        wstawania i chodzenia. Jak to przebiegało? Chciałabym oszczędźić
        mojej małej krępowania nóżek tą okropną szyną, ale czy to możliwe?Co
        to za rozwórka domowej roboty???
        Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscią
        Klaudia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka