Dodaj do ulubionych

Znowu szpital

18.03.05, 22:42
No i znowu jesteśmy w CZDZ. Od 1,5 tygodnia siedze plackem w szpitalu, w
końcu mąż wygonił mnie na noc do domu.
Bakteria w moczu, bafdania tragiczne ale już z tym jest ok i mamy posiew
ujemny ale...
w lewej nerce zrobił sie ropień albo coś w tym stylu, lekarze nie do końca
wiedzą co to jest. Dziś po tomografii (znowu znieczulenie ogólne, intubacja i
respirator) wyszło że są trzy, jeden duży i dwa malutkie niewidoczne na usg.
Narazie dostaje antybiotyk ale pewnie skończy sie na drenie albo drenach.
Najgorsze jest to że zrobiło sie to na tej nerce która jako tako pracuje.
Jakby było na tej niedziałającej to jeszcze pół biedy. Kurcze boje sie
strasznie że przez to ta nereczka będzie działać gorzej a perspektywa dializ
i to jeszcze u dziecka z przetokami spędza mi sen z powiek.
Nie mam siły żeby pisać więcej.
Pozdrawiam wszystkich.
Trzymajcie kciuki żeby to cholerstwo udało sie wyleczyć lekami.
Obserwuj wątek
    • berem Re: Znowu szpital 18.03.05, 23:11
      Cześć Kasiu
      Już myślałam ,że o nas zapomniałaś ,a tu taka wiadomość ,że brak mi
      słów.Chciałabym Cię bardzo pocieszyć, ale łzy napływają mi do oczu.
      Musisz być dzielna i mocno odpędzaj złe myśli z głowy. Wiem jedno dzieciaczki
      mają strasznie dużo siły i woli walki, szybko się zbierają i wracają do
      siebie .Daj, więc czasowi płynąć, bo z upływem godzin wszystko musi się dobrze
      poukładać!!!
      Będę się za Was modlić i trzymać kciuki z całej siły ,aby lekarstwa pomogły
      Trzymajcie się mocno.
      Całuski dla Kamilka
      przesyła Beata z Erykiem
    • jusiagra Re: Znowu szpital 19.03.05, 08:57
      Kasiu jakoś tak miałam przeczucie że u was coś się dzieje bo wcale Cię u nas
      nie widać, naprawde zmartwiłaś mnie waszą historią, całym sercem jestem z
      wami!!!! Musisz być silna i jeszcze raz silna pomimo kłód jakie wam życie rzuca
      pod nogi musisz być myśli że się żadnym badylą nie dacie. Co do tych ropieni to
      nic wam nie powiem nowego bo nie mam o temacie pojęcia ale spece z CZD napewno
      dadzą radę z tym cholerstwem-ściskam mocno Jola
    • kasiuncia25 Re: Znowu szpital 19.03.05, 09:25
      Dzięki dziewczyny.
      Nie wiem kiedy znowu sie pojawie. Jade z powrotem do szpitala i pewnie posiedze
      tam minimum tydzień. Ale jek tylko będe w domu to dam znać jak sie sprawy mają.
      Teraz coś pozytywnego. Jak trafiliśmy do szpitala (2 tyg.temu) to Kamil ważył
      3300 a teraz waży 4340!!! Je jak smok i ślicznie przybiera na wadze. Tak w
      ogóle to wygląda jak zdrowiusieńkie dziecko, żadnej gorączki tylko rozdaje
      uśmiechy na lewo i prawo i gdyby nie to usg i tomografia to nikt by sie nie
      poznał że jest coś nie tak. To mnie cieszy ale... eh.
      Całuski i pozdrowionka.
    • marlena.anna Re: Znowu szpital 19.03.05, 11:52
      Trzymajcie się cieplutko i szybciutko wracajcie do domku...
    • mamaifilip Re: Znowu szpital 19.03.05, 18:10
      Kasiu, bardzo mocno trzymam kciuki za was. Niech wszystko wraca do normy.
      (Wiem , że ci ciężko).
    • renatamiedzinska Re: Znowu szpital 19.03.05, 19:22
      Następne wiadomości mogą byc już tylko lepsze!! Naprawdę!!
      Dzieciak będzie zdrów, zobaczysz!! Dajcie sobie tylko trochę czasu.
      Najważniejsze, że nie ma żadnych objawów chorobowych. Trzymajcie się!! Renata .
    • mamamilki1 Re: Znowu szpital 19.03.05, 19:57
      Jestem z wami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • madziulaw Re: Znowu szpital 19.03.05, 22:06
      Wszelkie ropienie ida dobrze na antybiotyki. Będzie dobrze.
      Ściskamy. Wracajcie szybko.
    • mamakuby3 Re: Znowu szpital 20.03.05, 14:14
      Mocno trzymamy kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka