diara
01.03.06, 14:10
Pewnie wątek wielokrotnie poruszany, ale wybaczcie, nie mam zbyt dużo czasu zeby szukać teraz dlatego proszę o radę.
Byłam z dziećmi w przychodni i akurat nie było naszej lekarki, więc przyjęła nas inna pani pediatra. Jak tylko zobaczyła starszego syna (2 lata) od razu padło podejrzenie AZS. Stwierdziła że coś go uczula i zaproponowała eliminację z diety na zasadzie prób. Tylko co go moze uczulać? Je wszystko.
Jego objawy to sucha skóra na całym ciele i od czasu do czasu czerwone policzki.
Syn jak był malutki miał zdiagnozowaną skazę białkową. Ja też tak do końca w tą skazę nie wierzyłam, bo jak karmiłam go piersią to piłam mleko i nic mu nie było. Nie tolerował mleka modyfikowanego, więc jadł bebilon pepti. Ja karmiłam go piersią przez 8 miesięcy, z tym ze na początku dokarmiany był właśnie pepti. Kąpany był i jest w oilatum. Jak tylko wymyję go mydłem skóra jest sucha. Smaruję go kremem. W lecie jakby objawy zniknęły. Zaczęłam podawać krowie mleko z kartonu (miał ok. 15 mies.)- żadnych objawów. Nadeszła jesień - sezon grzewczy - znów sucha skóra na całym ciele. Zmieniałam proszki. Czaesem było lepiej czasem gorzej. Ciągle ta suchość powraca. A ja nie mam pojęcia po czym. Czy to rzeczywiście moze być AZS? Z tego co teraz na szybko przeczytałam w necie to AZS ma dużo poważniejsze objawy. Nie wiem co robić?