Dodaj do ulubionych

Do Kasiamel !!!

18.03.06, 10:53
czym udało ci się przesuszyć te policzki ??? napisz proszę recepturę tej
maści wazelinowej i opisz dokładnie jak stosowałaś (ile razy , przez ile dni)
oraz jakiej maści z antybiotykiem teraz używacie?? mój synek ma 6 m. a od 2m.
bezskutecznie walczymy z wysiękami na policzkach. może wasz sposób okaże się
skuteczny. bardzo proszę o pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • kasiamel Re: Do Kasiamel !!! 18.03.06, 21:39
      My aż takiej długiej walki z wysiekami z policzków nie mieliśmy. Pojawiły sie w
      6-miesięcznym życiu Jasia kilka razy. A tak o nie dbaliśmy- nie dopuszczaliśmy,
      aby je rozdrapywał (rękawiczki, bo przeniósł sobie całkiem szybko na dłonie i
      szyję), no i zupełnie w ciemno raz Balneum Hermal, raz maścią wazelinową.
      Przepisała nam ją pediatra- skład jest następujący: Wazelina, euceryna i kwas
      borowy. Na recepturze brzmi to tak: euceryni, vaselini alibi, 2% sol.A. Bori
      (czy coś w tym stylu). Używaliśmy jej kilka razy dziennie, pierwotnie miało być
      po kąpieli i na dwór. Teraz zaprzestaliśmy, bo po ostatniej wizycie u
      dermatologa mamy tysiące innych rzeczy do smarowania. Ale jak sie lało z
      policzków, czekałam, aż choć trochę sie zagoi, czyli lekko zaschnie, nie na
      rany. Od kilku dni synek wygląda jakby wyprany w wybielaczu. Takiego gładkiego
      nigdy wcześniej go nie widziałam. Kiedy dermatolog zobaczyła jego zaschnięte już
      policzki, które według mnie wyglądały bardzo ładnie, zdiagnozowała infekcję
      bakteryjną i dała na to maść Baneocin (zawiera min. nystatynę) i efekt był już
      następnego dnia. Nie mam w tej kwestii za bardzo doświadczenia, troche czytam tu
      na forum, bo sporo można sie dowiedzieć. Naprawdę zupełnie bez logicznego sensu
      używaliśmy dwóch maści na policzki, chyba tylko intuicja podpowiadała nam, bo
      jak po jednej nie było efektu, to drugą. Aha, teraz używamy do przemywania
      twarzy 3% roztworu kwasu borowego (w aptece za ok.2zł), też ma wysuszać i tylko
      przegotowanej wody. Ale zanim zastosujesz, poradź sie lekarza (odnośnie kwasusmile.
      Nie wiem, czy pomogłam, oto mój adres w razie czego kasiamel@wp.pl. 3mam kciuki.
      Aha, mimo że dermatolog stwierdziła,że zmiany na skórze nie są od pokarmu, ale
      roztoczy, zauważyłam ze zawsze pojawiały sie, gdy zjadłam coś na mleku (moze nie
      coś, ale raz ciasto drożdzowe, raz rogaliki, też drożdżowe, niestety bardzo
      smaczne. Pozdrawiam
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka