Dodaj do ulubionych

cukinia nie eko

19.03.06, 10:15
pewnie pytałam już o to ale wciąż nie mam odpowiedzi - czy próbowałyście dawać
swoim alergikom cukinię z normalnego sklepu, czyli nie eko?
u nas podobnie jak u patyski - grozi nam śmierć głodowa sad((
mały wypiął się ostatnio na cztery rzeczy, które może jeść i na widok dyni,
indyka i kaszy gryczanej albo jaglanej kręci przecząco głową - muszę się sporo
nagimnastykować, żeby mu cokolwiek wmusić sad((
dlatego stanęłam przed koniecznością wprowadzania nowych rzeczy, ale nie wiem,
co jest najbezpieczniejsze?
właśnie gotuję cukinię ale nie eko i zastanawiam się, czy próbować, czy dać
starszakom?
a może lepszy burak eko?
i jeszcze jedna sprawa na wczoraj - mały nic nie chce pić ma już dość wody z
glukozą, zwykłej tym bardziej - zaczynam się martwić,
czy zaryzykować z jakąś herbatą albo kompotem, albo ugotować jakiś sok?
tylko jaki?
jabłko, gruszka, brzoskwinia uczulają, co do śliwki i agody to nie mam pewności,
a moreli i banana się boje podać,
a może jest coś w mierę bezpiecznego,
jakaś herbata z aronii, melisy czy czegokolwiek
mam doła - u nas znów pod górę sad((
jaska
a
Obserwuj wątek
    • xxxinkaxxx Re: cukinia nie eko 19.03.06, 11:03
      nie chce nikogo straszyc, ale... cukinia, kt ja widizalam w sklepach jest
      sprowadzana z Wloch i Hiszpanii, sposoby uprawy we Wloszech troche znam-z tym
      ze dotyczy to owocow- uzywaja przerazajaca ilosc chemii...
      jesli to samo dotyczy warzyw, to 'strach sie bac'

      ja osobiscie mam duzo wieksze zaufanie do naszych rodzimych produkcji
      rolniczych, bo - przynajmniej narazie- naszym producentom w wiekszosci brakuje
      kasy na taka chemie

      tak wiec chyba lepiej sprobowac z polskim burakiem

      a cukinia eko bywa w sadybie best mall, w 'smaku natury'

      a soku/kompotu z zurawiny probowaliscie? podobno to grupa 'niskiego ryzyka'

      bedzie lepiej! ja tez zaliczylam kolejnego dola... chyba musimy sie pogodzic
      z 'alergiczna sinusoida nastrojow' smile

      trzymaj sie!

      pozdr
    • kruffa Re: cukinia nie eko 19.03.06, 11:15
      Ja w tej chwili podaje warzywa i owoce z bazaru od rolników lub mrożonki.
      Czasami jak mam dostawe warzyw ze wsi to mam eko, ale moja mała juz jakis czas
      temu wyszła na jako taka prosta, choc na chemie nadal reaguje.

      Kruffa
    • patyska Re: cukinia nie eko 19.03.06, 11:22
      ja bym nie eko nie dala.
      a jesli chodzi o wode - woda nie smakuje, woda to nawyk. nie wiem jak mi sie
      udalo w koncu u Jeremiego ten nawyk wyrobic, ale zdaje sie, ze atrakcyjnym
      serwowaniem wink teraz na topie jest aquarel czy jakos tak z kolorowymi rysunkami
      na etykietach - moze sprobuj? kompot mozna dac z owocka, ktory nie uczula -
      macie taki?
      a co do widma glodu - nie pomoge, sama nie wiem co robic sad
      • mamajulitki Re: cukinia nie eko 19.03.06, 13:40
        widzialam polska rzodkiewke, pore, cebule, czosnek, ogorki, salate, u nas nie
        ma eko sklepow, ide do hipermarketu i patrze na etykietki co jest polskie i to
        staram sie wprowadzic, moze to by cos ci pomoglo
        hitem sa u nas mrozone maliny a jagody czekaja w kolejce, mus z zurawin tez
        no i arbuz strasznie drogi ale Julia zje mnostwo, jesli jest swiezy a ma ponoc
        duzo mineralow, dobry na wloski)
        nam przeszly juz rzodkiewka pora i czosnek, cukinii sie jakos boje
        i co by tu ci jeszcze doradzic
        acha wode uwielbia jak daje jej z takich malych butelek z zakretka dla
        sportowcow
        i slyszalam ze herbata rooibos jest super na azs, mam ulotke i herbate ale tez
        czeka w kolejce
        nie zalamujcie sie dziewczyny, jestesmy razem, co nas nie zabije to nas wzmocni
        Iwona


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka