pewnie pytałam już o to ale wciąż nie mam odpowiedzi - czy próbowałyście dawać
swoim alergikom cukinię z normalnego sklepu, czyli nie eko?
u nas podobnie jak u patyski - grozi nam śmierć głodowa

((
mały wypiął się ostatnio na cztery rzeczy, które może jeść i na widok dyni,
indyka i kaszy gryczanej albo jaglanej kręci przecząco głową - muszę się sporo
nagimnastykować, żeby mu cokolwiek wmusić

((
dlatego stanęłam przed koniecznością wprowadzania nowych rzeczy, ale nie wiem,
co jest najbezpieczniejsze?
właśnie gotuję cukinię ale nie eko i zastanawiam się, czy próbować, czy dać
starszakom?
a może lepszy burak eko?
i jeszcze jedna sprawa na wczoraj - mały nic nie chce pić ma już dość wody z
glukozą, zwykłej tym bardziej - zaczynam się martwić,
czy zaryzykować z jakąś herbatą albo kompotem, albo ugotować jakiś sok?
tylko jaki?
jabłko, gruszka, brzoskwinia uczulają, co do śliwki i agody to nie mam pewności,
a moreli i banana się boje podać,
a może jest coś w mierę bezpiecznego,
jakaś herbata z aronii, melisy czy czegokolwiek
mam doła - u nas znów pod górę

((
jaska
a