Dodaj do ulubionych

Metoda Jonasza i biorezonans

29.03.06, 09:55
Bylismy wczoraj z malym w Danmedzie (mamy go w gdansku)
Pani dr zrobila malemu testy maszyna Salwia i dziewczyny, jakie bylo moje
zdziwienie zreszta p. dr tez, jak zaczelo to sie wszystko pokrywac z moimi
notatkami.Prawie wszystko sie sprawdzilo.Najpierw zbadala mnie,
przeprowadzila bardzo dlugi wywiad i wiele to jej, jak i mi wyjasnilo.Macius
ma zmieniaona flore bakteryjna jelit, przez toksyny czyli antybiotyki, leki,
zbyt wczesne podawanie niektorych pokarmow.(mysle, ze nie namieszalam, tak
jakos to zrozumialam)Najgorsze jest to, ze wyszly grzyby i u mnie i u niego,
pierwsze odczulanie juz bylo, rowniez wczoraj w gabinecie.
Nie wiem czy mam w to wierzyc, czy nie, jednak wykupilismy syropki, ktore
zasugerowala dla malego w celu oczyszczenia organizmu, pierwsza kuracja ma
potrwac ok. 2,5 m-ca, z niecierpliwoscia czekam na efekty.
Ja tez mam pewne problemy wciaz jeszcze po cc, ognisko zapalne w macicy, wiec
tez zaczelam leczenie ich metodami.
To co wczoraj dowiedzielismy sie od P dr ma sens, jednak jest to medycyna
niekonwencjonalna i bardzo sie boje, wiem, ze krzywdy tym dziecku nie zrobie,
wiem jakie moga wystapic skutki uboczne przy oczyszczaniu z toksyn jego
malego organizmu, ale zaryzykowalam i mam nadzieje, ze dobrze zrobilam.
Powiedzcie , co o tym myslicie?
Jakie jest wasze zdanie?
A te grzyby to mnie zaskoczyly, bo badalam wg wskazowek naszej kochanej
Sigviris w Instytucie tropikalnym w Gdyni i tam wszystko czysto.
P. dr z danmedu powiedziala, ze jedej kobiecie tez wyszedl grzyb, le dopiero
za 16 razem bo kobiecie tez wyszedl grzyb przy ich badaniu i nie wierzyla,
robila badania robila i wyszlo...
Sama nie wiem.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Metoda Jonasza i biorezonans 29.03.06, 10:02
      Nikt ci nie powie, czy ten biorezonans dziala. Sa scisle ustalone fronty:
      lekarzy konwencjonalni nie wierza i opieraja to na paru pracach naukowych (ktore
      pewnie nawet nie czytali), niekonwencjonalni twierdza, ze dziala. Musisz zbierac
      swoje doswiadczenia i brac rowniez pod uwage, ze tak samo jak wsrod lekarzy
      konwencjonalnych to wsrod alternatywnych sa lepsi i gorsi.
      Zastanawiam sie, czy badajac kal na grzyby nie mozna przypadkiem przeoczyc
      grzyb, ktorey zasiedlil inne organy niz jelita.
      Jakie syropki na odczyszcanie dostalas ?
      Co ustalono w sprawie diety ?
      Z robakow nic nie wyszlo, czy nie zbadano biorezonansem ?
      K.
      • zonka9 Re: Metoda Jonasza i biorezonans 30.03.06, 16:03
        No tak, trzeba obserwowac, wiem, ale ja chcialam tylko sie poradzic...
        Syrobki to jutro powiem, bo jestem w pracy i nie pamietam tych nazw.Z
        rozszerzaniem diety mamy sie wstrzymac na czas kuracji, bo przy kuracji
        wystepuja wysypki, wiec moze mnie to mylic przy wprowadzaniu nowych produktow,
        a oprocz grzybow nic nie znalazla.
        Pozdrawiam
        • sigvaris Re: Metoda Jonasza i biorezonans 30.03.06, 16:15
          Zonko, a pamietasz jak długo Wam ten kał na grzyby trzymali w Instytucie?
          • rdorszewska Re: Metoda Jonasza i biorezonans 30.03.06, 17:39
            czesc
            Jestem wlasnie po rozmowie z dr. ale w Warszawie ktory leczy ta sama metoda, ja
            wierze z jednej w takierzeczy ale wiem ze trudno podjac decyzje jesli chodzi o
            dzieci.tez mamproblem. Trafilam na tego lekarza bo pozyczylam urzadzenie
            zappera ktore podobno leczy pasozyty i grzyby a oni go uzywaja. Mojej corce po
            jednym zabiegu wyszly krosty na stopach i tez nie wiem co jest przyczyna chyba
            ten zapper. podejmij sama decyzje. pozdrawiam
            • zonka9 Re: Metoda Jonasza i biorezonans 31.03.06, 09:27
              Decyzje podjelismy z mezem kiedy wykupilismy oczyszczajace organizm syropki,
              mysle, ze to dobra decyzja,bo pani dr gadala z sensem.Dlugo leczylismy malego
              homeopatia, lacznie z kolka, ze wspanialym skutkiem i tam po pierwsyzm podaniu
              leku, nastepowalo pogorszenie i to oznaczalo, ze prganizm zareagowal i bardzo
              dobrze, a przewaznie po 3-4 dniach bylo po chorobie.
              Po tych naszych syropkach tez moga wystapic wysypki i to oznacza , ze organizm
              sie oczyszcza i dobrze, mysle , ze tak jest wlasnie z Twoim synkiem.
              Mam nadzieje, ze dobrze robimy.
              Pozdrawiam
          • zonka9 Re: Metoda Jonasza i biorezonans 31.03.06, 09:22
            Kochana liczylam na Twoja odpowiedz, trzymali 5 dni, w tym sobote,
            niedziele.Dokladnie sprawdzilam.
            • sigvaris Re:metody 5 dni hodowli grzybów 31.03.06, 11:40
              Nie znam się na biorezonansie, ale wiele matek pisze, że się te wyniki
              pokrywają z obserwacjami z testami krwi. Przyjmując to za fakt, można
              wnioskowac dalej.
              Przy 5 dniach trzymania próbki sprawdzili zaledwie drożdżaki w Instytucie,
              niestety. A to zaledwie część grzybów. Biorezonans mógł więc wykazać grzyba,
              który nie miał szans przy tak krótkim badaniu objawić się laborantowi (np. jest
              to mucor lub inny grzyb z "rodzaju" pleśni wielokomórkowych).
              • zonka9 Re:metody 5 dni hodowli grzybów 31.03.06, 12:10
                No to pieknie, coraz czesciej przekonuje sie, ze moj adecyzja jest sluszna, a
                jeszcze bardziej w to uwierze jak pomoze
                Ale, Sigvaris, to czy w takiej sytuacji mam zawiezc jeszcze raz probki i
                zazadac dluzszego trzymania, 14 dni? Czy to ma sens??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka