Dodaj do ulubionych

Do mam dzieci ze skazą

22.04.06, 18:01
CZy po kilku tygodniach diety eliminacyjnej i podawania mleka HA można sie
spodziewać, że objawy ustąpią??? A jeśli nie to co to oznacza????
Napiszcie coś proszę, bo nie wiem czy mam sie martwić.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Do mam dzieci ze skazą 22.04.06, 18:24
      Moim zdaniem to moze byc za wczesnie. Nie wiem, czy mleko HA nie jest
      nieporozumieniem, gdyz zawiera sladowe ilosci bialka mleka. Czy widzisz poprawe ?
      K.
    • mami666 Re: Do mam dzieci ze skazą 22.04.06, 18:44
      była poprawa i to znaczna. Buźka była niemal bez skazy, ale tydzien temu
      pojawiły się krosty (tam gdzie wcześniej były szorstkie plamy) i teraz są
      większe i czerwone. Lekarka jak stwierdziła skaze białkową to poleciła podawać
      małemu mleko HA - mam wątpliwości czy nie powinien dostawać np. Nutramigenu.
      A tydzień temu były święta i zjadłam sałatkę z jajkiem (karmię tez piersią) -
      może to od tych jajek pogorszyło się?
      • kerstink Re: Do mam dzieci ze skazą 22.04.06, 19:00
        Byc moze u was jest jak u mojego syna, u niego zdecydowala ilosc, ponizej pewnej
        granicy bylo ok. Moze byc tak, ze nagromadzilas podczas swiat tego, co twoje
        dziecko nie moze. Czy to byla tylko ta salatka ?
        Skoro karmisz piersia, to masz chyba male dziecko. Lekarka nam rowniez
        przepisala wtedy Bebilon Pepti dla syna, np. do robienia jakiegos ciasta. Ale
        nie uzywalam, bo znalazlam inne sposoby, a samego mleka jako prawie 5-iolatek
        nie pil.
        K.
      • kruffa Re: Do mam dzieci ze skazą 22.04.06, 19:17
        Po pierwsze zmień lekarza, bo takiemu który zaleca podanie mlake HA u alergika
        powinno się skarżyc o błąd w sztuce. Dla dzieci ze skazą sa Bebilon Pepti lub
        Nutramigen.

        Kruffa
    • jusytka alergeny wziewne 22.04.06, 22:55
      Skaza - to potoczne i bardzo ogólne pojęcie. Czasem dieta jest wogóle
      niepotrzebna, bo uczulają alergeny wziewne, jak u mojego synka ...
      • jaskag Re: alergeny wziewne 22.04.06, 23:05
        jusytka napisała:

        > Skaza - to potoczne i bardzo ogólne pojęcie. Czasem dieta jest wogóle
        > niepotrzebna, bo uczulają alergeny wziewne, jak u mojego synka ...

        chyba niezupełnie, skaza dotyczy nietolerancji białka krowiego, a nie pyłkowicy
        na przykład,
        błagam nie pisz, ze dieta jest nie potrzebna przy wątku u dziecka, które źle
        reaguje na mleko!
        twoja historia jest inna, twoje dzieci są starsze i wziewne alergeny robią
        większe spustoszenie niz pokarmowe, ale to wcale nie oznacza, ze żadne pokarmy
        nie uczulają, wiem to po moich przedszkolakach, które są wrażliwe na pyłki
        drzew, ale tez objawy nasilają się po zjedzeniu czekolady,
        znam tez 7-letniego chłopca ze strasznym AZSem, którego mama uważa, ze jego
        świad i rozdrapana do krwi skóra jest niezależna od diety, a ja widząc go
        sporadycznie, co kilka miesięcy, widzę, co się z nim dzieje, jak wciągnie sernik
        (choć ma silne uczulenie na mleko, ale mama nie chce w to uwierzyć) albo zje
        lizaka naszprycowanego chemią
        ale i tak mam twierdzi, ze dieta nie ma wpływu, bo on się drapie przez 24
        godziny od różnych rzeczy w powietrzu
        jaska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka