Dodaj do ulubionych

Do mam niemowląt z AZS

09.05.06, 10:08
Witam,
Mam pytanie dotyczące rozszerzania diety. Czy wprowadzacie nowości mimo że
zmiany skórne są w trakcie leczenia, czy czekacie aż skóra będzie zupełnie
czysta? Jeśli wprowadzacie mimo że zmiany skórne jeszcze się utrzymują, to
jak radzicie sobie z obserwacją nowego produktu?
My mieliśmy już skórę zaleczoną, więc zabrałam się za rozszerzanie, ale
miesiąc zmiany skórne znowu zaczęły się pojawiać, najpierw nieliczne -
ostawiłam więc to co aktualnie testowaliśmy. Ale od tego czasu nie ma
poprawy, próbowałam jeszcze kilka produktów po drodze, ale wszystkie
odstawiałam po paru dniach bo wysypka postępuje. Teraz znowu daję mu tylko te
rzeczy które jedliśmy na początku, ale i tak nie widać wielkiej poprawy. I
mam dylemat, bo jak długo można trzymać prawie 10 miesięczne dziecko na dwóch
warzywach?
Obserwuj wątek
    • izabela1976 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 11:11
      Moje dziecko ma już co prawda dwa latka, ale powiem Ci jak to u nas było.

      Synek urodził się w styczniu a azs ujawnił się koło maja, czerwca. Alergolog
      zabroniła na wprowadzać czegokolwiek i maly był tylko na mleku do końca 8 m-ca.
      Dopiero gdy ustapiły zmiany skórne zaczęłam za jej pozowleniem wprowadzać
      małemu inne pokarmy.

      W zeszłym roku znów koło maja, czerwca mały miał hiper pogorszenie i doktórka
      (alergoog)kazala nam wykluczyć z jadłospisu wszystko co Michaś jadł nowego w
      okresie ostatniego miesiąca, bo na to najwyraźniej jest uczulony.

      Ale byliśmy też u dermatolog i ta z kolei kazała nam czynic inaczej. Tzn. nie
      wykluczać z diety tego co jadł tylko mu dalej podawać. Jeżeli uczulenie utrzyma
      się na stałym poziomie to mamy dalej wprowadzać mu nowości do jadłospisu i
      obserwować czy następuje pogorszenie lub czy uczulenie utrzymuje się po prostu
      na stałym poziomie. Tak więc robiliśmy. Mały wyglądał źle, ale mimo
      wprowadzania nowych pokarmów jego stan się nie pogarszał. Koło sierpnia stan
      synka się polepszył.

      Dermatolog uświadomiła mnie, że dziecko mając bardzo ubogą dietę nie dostaje
      wszystkich wartości odżywczych i to też może powodować dodatkowo problemy
      skórne.

      Mój synek oczywiście nie może jesć wszystkich produktów, ale w obecnej chwili
      ma dość urozmaiconą dietę. Teraz oczywiście jest maj i Michałek znów wygląda
      koszmarnie. I tak będzie przynajmniej do sierpnia. Michaś mocno reaguje na te
      wszystkie pylenia i kwitnienia drzew.
      • elag3 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 11:34
        Tak tak ilu lekarzy tyle opinii. Ja wprowadzam nowości kiedy skóra jest w miarę
        czysta. Teraz np ma wysypkę od 2tyg i ani się nie powiększa ani nie znika -
        wykluczyłam już kukurydzę i nie wiem co to może być. Najgorsze jest to że malec
        może się uczulić na coś w każdej chwili również na to co je od dawna i bądź tu
        mądry.
        • izabela1976 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 13:05
          elag3 napisała:

          > Tak tak ilu lekarzy tyle opinii. Ja wprowadzam nowości kiedy skóra jest w
          miarę
          > czysta.

          Słuchaj, u mojego synka zmiany będa się utrzymywać tak mniej więcej do sierpnia
          (tak było rok i dwa lata temu). Czekanie 4 m-ce z wprowadzeniem nowości to
          trochę długo. Trzeba poprostu nauczyć się zmian skórnych u dziecka na pamięć i
          sprawdzać czy się nie pogarsza.

          Jak miał 4 miesiące i pojawiła sie wysypka to pani dr alergolog kazała nam
          przejsc na Nutramigen. I pomimo że był tylko na tym mleku uczulenie zaczęło
          zanikać dopiero jak miał 7-8 m-cy. A przeciez żadnych alergenów pokarmowych nie
          dostawał, a i tak wyglądał koszmarnie.
      • gosiekbia Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 12:17
        jest cos w tym co mówiesz! Jak byśmy tak drastycznie reagowały to nasze dzieci
        miałyby non stop ubogą diete . Jak skóra jest bardzo zmieniona to może lepiej
        poczekac , ale jeśli są niewielkie zmiany to wprowadzac nowy produkt. Synek w
        piatym i szóstym m-cy nie miał najlepszej skory po zupkach a mimo to nie
        odstawiłam ich , a dzisiaj nie ma po nich śladu. Ostatnio próbujemy jogurt
        naturalny - troszkę na policzku się poczerwieniło więc robie dzień przerwy i
        spróbuje znowu i tak przez tydz , jesli sie pogłębi odstawimy jogurty na jakis
        miesiac,dwa i ponownie spróbujemy. I tak jest taka chudzinka a jeszcze weź tu
        takiemu trzymaj rygor diete crying
    • izabela1976 Jeszcze jedno 09.05.06, 13:14
      Jak wprowadzacie nowe pokarmy, np. gotowe zupki to czytajcie dokładnie ich
      skład. Nam pani alergolog zaleciła karmienie malucha słoiczkowymi zupkami, co z
      ekologicznych upraw itd. Dawałam małemu zupki z kuchni alergika, bo były z
      produktów najmniej alergizujących. Ale u malego następowalo pogorszenie.
      Dlaczego? Bo nie dość, że zupka to pietruszka i seler (mój uczulony na nie do
      tej pory) do jeszcze dodają a to sok jabłkowy a to winogronowy a to ziarna
      kopru itd.
      U nas poprawa nastąpiła gdy zaczełam synkowi sama gotować, bez tych różnistych
      dodatków, i nawet nie liczył sie fakt że nie uzywalismy żadnych ekologicznych
      warzyw
    • czeremcha1 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 13:16
      No i właśnie tak mi się wydawało. Moje dziecko od ok. trzech miesięcy nie może
      wyjść poza zestaw ziemniak, brokuły + kurczak, a z owoców gruszka i jabłko. A
      na dobrą sprawę też sobie za te produkty ręki uciąć nie dam, że są bezpieczne.
      Mój mąż wręcz twierdzi że przez tą monotonię jak nic uczulił się na coś co
      dostaje cały czas.aA skóra od miesiaca wgląda żle, raz lepiej, raz gorzej, ale
      ogólnie żle. No więc mam dwie opcje - albo mimo wyglądu skóry wprowadzać nowe
      rzeczy, albo - no właśnie, eliminować z tych produktów które teraz dostaje. I
      prawie 10 miesięcznemu dziecku zubożyć 5 składnikową dietę o dodatkowe
      produkty. Przecież w ten sposób dziecko będzie miało rok a my wrócimy do punktu
      wyjścia - pierś i dieta eliminacyjna!
      • ania77 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 13:51
        Witaj,u nas jest to samo.Daję dziecku różne rzeczy bo tak naprawdę nie widzę
        różnicy w stanie skóry,która wyraźnie zależałaby od jedzenia.Raz jest
        lepiej,raz gorzej ale żeby znaleźć związek przyczynowo-skutkowy to już wyższa
        szkoła jazdy.Zresztą gdyby tak łatwo można było stwierdzić po jakich pokarmach
        azs się pojawia to problem azs nie istniałby,bo po prostu odstawienie pokarmu
        powinno zagwarantować zdrowy wygląd skóry-a tak wcale nie jest!Madzia ma 15
        miesięcy,azs ujawniło się jak miała 11 miesięcy,do dziś nie wiem po
        czym.Miotałam się okrutnie,nic jej nie dawałam prawie do jedzenia bo bałam
        się.I co??I nic!Było coraz gorzej.Teraz je normalnie i skóra wygląda o niebo
        lepiej niż 3miesiące temu.I też nie wiem czemu to zawdzięczamy.To jest całe
        AZS.Nie stosuję sterydów.Czasem smaruję Parfenakiem(maść przeciwzapalna
        dostępna w Niemczech,z tej grupy co ibuprofem-szerzej na forum www.atopowe.pl )
        Dawałam jej też przez ponad 2mies granulki homeopatyczne Graphites Dagomed
        7.Może to pomogło??Nie wiem... Pozdrawiam!!!
    • anias29 Re: Do mam niemowląt z AZS 09.05.06, 14:33
      Ja wprowadzałam, bo akurat wysypka uczuleniowa wyglądała inaczej niż zmiany
      atopowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka