madziulaw
03.03.05, 13:41
Od momentu zrobienia cytografii Mikołaj blokuje się na sikanie i robienie
kupki. Trwa to już drugi tydzień.
Wczoraj Tata zadzwonił do mnie do pracy, że Mały od godziny ciągle płacze,
wiesza się na nim, i woła na siku albo kupkę, a posadzony na nocniku płacze i
kończy się na niczym.
Rzuciłam wszystko i przyjechałam do domu. Miszka zdążył się już do tego czasu
uspokoić, około 18 wróciło znowu. Wieszał mi się na szyi, płakał, wołał na
kupke, siusiu... Dopiero ciepła kapiel pomogła - zrobił kupkę po...
Nie wiem słuchajcie o co chodzi . Te kupki czasmi sa troszkę zatwardzeniowe (
ale bez przesady), a czasami normalne, a on boi się załatwić... Mam teorię, ze
boli go jeszcze siusiak i dlatego on się napina w ogóle do zrobienia kupki..
Cholera..
Na dodatek około 19 dostał gorączki 39 st. I tak całą noc - do 40 st.
Oczywiście zbijam przepisowo efferalganem w czopkach, nurofenem Forte,
pyralginy jeszcze nie dawałam, ale chyba będę musiała, bo i w dzień
temperatura sięga 39 st. Po zbiciu jest mniejsza 38.
Rano pobraliśmy mocz na bad ogólne i posiew (zawiźliśmy do rekomendwanego
przez Was kaktera na Targową). Po południu będzie wynik ogólnego. dam znać.
Mały ma katar.To jedyne co zaobserwowałam
Dzwoniłam wczoraj wieczorem do Rutki, ale jakoś nie zalecał mi zwiekszenia
dawki Furaginy (może powinnam???), a ja się nie dopytałam, głupia.... Nie wiem
czy można do niego dzwonić w takich wypadkach, o takich porach, ale
zadzwoniłam, aby spytać się co robić...
Tak czy siak - 1. goraczka - na razie nie wiem na jakim tle, 2. zatwardzenia i
histerie przy kupce i czasami przy sikaniu -