Doradżcie kochane, bo jesteście skarbnicą wiedzy, co można stosować u 9
miesięcznego malucha z prawdopodobną skazą białkową. Lakcid chyba odpada, a
Lacidofil? Czy są jakieś preparaty bez laktozy? A może jest coś roślinnego? Co
jest najbezpieczniejsze dla małego alergika.
(Przepraszam, że nie skorzystałam z wyszukiwarki, ale mój synek jest małym
pełzaczem i nie daje mi zbyt dużo wolnego

))