maguis
06.07.06, 10:57
mam pytanie i jednoczesnie prosbe. moje przypuszczenia okazaly sie sluszne i
znowu mamy lamblie. niestety. tzn u corki wykryto, my sie nie badalismy, ale
znajac problem stwierdzam "mamy". juz mam dosc tego dziadostwa, nie mam
pojecia gdzie to lapie i musze cos zrobic, zeby sie tego pozbyc. pytanie i
prosba dotyczy diety. czy moglybyscie tak jak dla diety przeciwgrzybicznej
wypisac produkty zabronione i dozwolone - moze gdzies jest a nie wylapalam?
mam problem, bo produkty mleczne oprocz masla to jest jednoznaczne (kefir
tez?) ale slodkie pod kazda postacia? cukier do herbaty? drozdzowka? a
najwiekszym problemem jest moja tesciowa ktorej jak to dziecko nie pije mleka
i nie mozna mu dac czekoladki!!?? wyprowadza mnie z rownowagi. czy 3 nawrot
jest wskazaniem do leczenia szpitalnego? nie mam teraz zupelnie warunkow na
leczenie w domu, bo musze sie przeprowadzic na pare tygodni do tesciowej
(remont) a z tesciowa jak wyzej. chyba tyle narazie. sigvaris pozdrawiam.