goof
12.10.06, 10:29
Cześć! Nie wiem od czego zacząć.chyba od tego że dłużej już nie
wytrzymam.Jestem załamana nie mogę sobie sama ze sobą poradzić i w ogóle jest
do d....
Moja córka źle się rozwija.Chodzę po lekarzach byłam na badaniach w
szpitalu,zrobili testy na choroby metaboliczne.Moja córeczka ma 11 miesięcy i
tylko siedzi no cos tam niby próbuje sie więcej ruszać,ale słabo jej to
wychodzi.Na wyniki czekam jeszcze tych chorób.Mam wizyte w poradni
psychosomatycznej.Ale chodzi mi o to że jeszcze jej rozwój psychiczny jest do
niczego!! Niczego nie naśladuje wogóle nic jej nie intersuje ,mało gada.Nie
powtarza tak jakby nie potrzebowała niczego!Nie wiem jak wam to napisac
poprostu zachowuje sie jak 7 miesięczne dziecko!!
Dziewczyny pocieszcie mnie że to się kiedyś wyrówna.dodam że lekarz neurolog
powiedział że porażenia nie ma,że wodogłowia też ,ma tylko za duże napięcie
mięśniowe,które powoli zaczyna po rehabilitacji się poprawiać.
Bardzo mnie się tym martwie(BARDZO) płacze całymi dniami i w ogóle tylko o
tym myśle że mam upośledzoną córkę.Nie mogę się z tym pogodzic a i przez to
mam wrażenie że się źle nią zajmuje,że za mało robie aby jej pomóc.Siedze
tylko z nią w domu jestem sama ,mąż za granicą ,żadnej innej rodziny w
pobliżu.Więc siędzę w domu i łaże po lekarzach.
Przepraszam że tak bez składu i ładu ale mam taki mętlik w głowie !
No i znowu płacze.Ja chyba osiwijeje
Pomocy !!!