Dodaj do ulubionych

oilatum-emulsja

12.12.05, 23:04
czy po kapieli w emulsji stosujeie jeszcze krem, oliwke itp. do nawilzenia
skóry dziecka?
Obserwuj wątek
    • shamsa Re: oilatum-emulsja 12.12.05, 23:07
      nie
      BTW zapytaj w aptece o parafine ciekla. to samo co oilatum tylko kilkakrotnie
      tansze
      • e-myszka Re: oilatum-emulsja 12.12.05, 23:09
        ale kapac w parafnie cieklej czy smarowac po kapieli?
        • shamsa Re: oilatum-emulsja 12.12.05, 23:12
          oilatum to parafina
          czyli kapac
          • e-myszka Re: oilatum-emulsja 12.12.05, 23:14
            dzieki. a moze wiesz ile tejparafiny dodawac dla 6 mies. dziecka?
            • shamsa Re: oilatum-emulsja 12.12.05, 23:19
              na oilatum pisze, ze nakretke - dwie. parafiny pewnie podobnie
              zapytaj w aptece, bo nie wiem co ci dadza
      • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 09:51
        shamsa napisała:

        "zapytaj w aptece o parafine ciekla. to samo co oilatum tylko kilkakrotnie
        tansze"

        zbyt duze uproszczenie, mijajace sie z prawda - walcze z wiatrakami, piszac
        takie odpowiedzi, bo i tak co jakis czas ktos na forum pisze, ze oilatum to
        parafina, to tak, jakby napisac, ze plyn do mycia naczyn, to to samo, co woda,
        tylko drozsze - oilatum, to srodek na bazie parafiny
        • shamsa Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 10:14
          substancja czynna: parafina ciekla
          za perfumki dziekuje
          • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 10:44
            nie tylko perfumki; 25 % skladu emulsji Oilatum, to palmitynian izopropylu -
            zwiazek powierzchniowo czynny ( dosc spora czesc wiedzy chemicznej, jesli masz
            braki w tej kwestii, moge podac literature do poczytania )
            • shamsa Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 11:57
              droga forumowiczko, jezeli sie ze mna nie zgadzasz w kwestii kapieli dziecka w
              parafinie za 3 zlote zamiast za 40 nie musisz zarzucac mi od razu brakow w
              wiedzy z dziedziny chemii. bo tu akurat moglybysmy podyskutowac.

              twoje argumenty nie zyskaja na sile jesli umniejszysz interlokutorowi.

              kupuj sobie parafine z palmitynianem izopropylowym za 40 zlotych. twoje
              pieniadze.
              • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 12:26
                shamsa napisała:

                > kupuj sobie parafine z palmitynianem izopropylowym za 40 zlotych. twoje
                > pieniadze.

                tak wlasnie robie, kupuje Oilatum za moje pieniadze, ciezko zarobione... w
                laboratorium chemicznym

                > droga forumowiczko, jezeli sie ze mna nie zgadzasz w kwestii kapieli dziecka w
                > parafinie za 3 zlote zamiast za 40 nie musisz zarzucac mi od razu brakow w
                > wiedzy z dziedziny chemii. bo tu akurat moglybysmy podyskutowac.

                nie dyskutuje na temat, w czym kapac dziecko, a jedynie prostuje Twoja niepelna
                wypowiedz na temat Oilatum; przepraszam, jesli Cie urazilam, ale zastosowalas
                zbyt laickie uproszczenie dotyczace tego preparatu, pomijajac istotny skladnik,
                ktory ma duzy wplyw na wlasciwosci emulsji Oilatum
                • shamsa Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 12:36
                  nie ma sprawy. ja uwazam, z palmitynian izopropylowy mozna zastapic mydelkiem,
                  jesli juz trzeba. jako osobe zwiazana z farmacja szlag mnie trafia na
                  sprzedawanie substancji o wartosci 1 zl za 50 zl, co jest zjawiskiem
                  powszechnym.
                  • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 15:40
                    shamsa napisała:

                    jako osobe zwiazana z farmacja szlag mnie trafia na
                    > sprzedawanie substancji o wartosci 1 zl za 50 zl, co jest zjawiskiem
                    > powszechnym.

                    owszem, jest to zjawisko powszechne i to nie tylko w farmacji... jak myslisz -
                    ile kosztuje wyprodukowanie klocka Lego? co sie sklada na wartosc danego
                    produktu? przeciez, zanim cos trafi na polki sklepowe, przechodzi przez wiele
                    rak i kazdy musi byc wynagrodzony za swoja prace, wiedze, koncepcje - na tym
                    polega funkcjonowanie spoleczenstwa - kazdy robi to, na czym sie zna i z tego
                    czerpie fundusze na utrzymanie swojej rodziny; jak place lekarzowi kilkadziesiat
                    zlotych za wizyte, to tez mi sie wydaje, ze to duzo za kilkanascie minut pracy,
                    wypisanie recepty, no ale ten lekarz posiada cenna wiedze, ktorej ja nie
                    posiadam, ale z drugiej strony ten sam lekarz kupuje plyn do mycia naczyn za
                    kilka zlotych, choc 90% zawartosci butelki to woda, o czym on nie wie a ja wiem
                    i moge zastosowac detergent w czystej postaci, co kosztuje duzo mniej - itp, itd
                    - i tak to wszystko sie toczy - kazdy powinien robic to, co potrafi i powinien
                    byc nalezycie wynagradzany ( rowniez laborant, ktory pracowal nad Oilatum, bo
                    ostatecznie uwazam, ze jest to bardzo dobry produkt i wart swojej ceny )

                    pozdrawiam
    • bomba001 Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 09:02
      nie aż tyle, kilka kroplismile)).to jest gęstsze. albo można po prostu, tak
      zresztą jak oilatum, dużo wygodniej, myć parafiną. ja tak robie, poza pupą i
      głową - które myję mydłem. absolutnie nie kremować, oliwic, no chyba że
      przykazanie lekarskie.
    • magkan Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 09:55
      na początku uzywałam oilatum, świetny ale ta cena sad.potem raz wlałam parafinę,
      wybaczcie ale to nie to samo!teraz kąpię w linomag - olejek dą kąpieli i jest
      super. 8 zł buteleczka.
      • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 10:03
        magkan napisała:

        > na początku uzywałam oilatum, świetny ale ta cena sad.potem raz wlałam parafinę,
        >
        > wybaczcie ale to nie to samo!teraz kąpię w linomag - olejek dą kąpieli i jest
        > super. 8 zł buteleczka.

        dzieki Ci, dobra kobieto za ten post - mi juz rece opadaja od tlumaczenia na
        forum, ze oilatum, to nie parafina
        • bomba001 Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 11:22
          na mojej butelce jest napisane że parafina ciekła to 70%, wiec jest głównym
          składnikiem, może z 10% dodatki, których dzicku na pewno nie zabraknie:
          perfumy+konserwanty.
          u nas parafina sprawdza sie lepiej niż oilatum, nie ma zadnego zapachu jest
          gęstsza, fajniejsza
          • b.bujak Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 11:41
            bomba001 napisała:

            może z 10% dodatki, których dzicku na pewno nie zabraknie:
            > perfumy+konserwanty.

            powyzej juz odpowiadalam na podobny post, wiec skopiuje to samo dla ciebie:

            nie tylko perfumki; 25 % skladu emulsji Oilatum, to palmitynian izopropylu -
            zwiazek powierzchniowo czynny ( dosc spora czesc wiedzy chemicznej, jesli masz
            braki w tej kwestii, moge podac literature do poczytania )
    • majan2 Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 14:27
      Niczym juz nie smaruje po kapieli w Oilatum, ktore jest drogie ale starcza na
      calkiem dlugo bo ja wlewam gora 1 nakretke na wanienke.
    • kruszt Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 15:59
      niczym juz nie smaruje.oilatum wystarcza.pozdrawiam
    • saskiaplus1 Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 16:01
      Używałam tej emulsji jak mój Młody był malutki i miał bardzo suchą skórę.
      Świetna rzecz i wcale nie wychodzi drożej niż zwykłe płyny do kąpieli Nivea,
      które kupuję teraz (też dobre, ale Młody jest już mniej "wyschnięty"). Jest
      bardzo wydajne - mnie starczyło na prawie dwa miesiące kąpieli co drugi dzień.
      Zapłaciłam jakieś 32 zł i nie wydaje mi się to bardzo wygórowaną ceną,
      zwłaszcza, że dla siebie kupuję raz w miesiącu balsam do ciała za np. 16 zł
      (rozrzutna nie jestem), więc co mam dziecku żałować? A co do rzekomych perfum
      zawartych w emulsji - może i są, ale dla mnie to jest bez zapachu. Więc kto
      uważa, że to dobre, niech używa. Kto nie chce - nie musi. Ja polecam.
    • saskiaplus1 Re: oilatum-emulsja 13.12.05, 16:04
      No ładnie, zapomniałam dopisać odpowiedź na właściwe pytanie: jak Młody był
      taki "wyschnięty", to co bardziej suche miejsca smarowałam jeszcze po kąpieli
      kremem Oilatum Soft. Też polecam, z powodzeniem stosuję go cały czas, również
      dla siebie, jak mam zimą przesuszoną cerę. Cena - 19 zł, niezbyt wiele jak za
      tubkę, którą zużywam codziennie od jakichś 4 miesięcy.
    • lirio skład Oilatum 18.12.05, 12:59
      Substancją czynną w Oilatum jest parafina i to ona decyduje o leczniczych
      właściwościach. Wspomniany palmitynian izopropylu nie jest niczym
      odkrywczym i nie jest niczym dobrym, utrzymuje stabilność kosmetyku jako
      emulsji - nie jest leczniczy!!!!!!!
      Isopropyl Palmitate - palmitynian izopropylu, ester zmiękczający i ułatwiający
      zmieszanie składników kosmetyku, stabilizujący strukturę kosmetyku. Uważany za
      składnik przyczyniający się do tworzenia zaskórników, wyprysku i dermatozy.
      Podejrzany o aktywowanie trądziku kosmetycznego.
      Dlatego podpisuję się pod pomysłem kupna zwykłej parafiny za 3zł. Nie twórzmy
      aury, że coś za 40 zł jest lepsze od tego za 3 tylko dlatego, że jest drogie.

      www.luskiewnik.gower.pl/informacje_maj.html
      • ewa.m.kaminska Re: skład Oilatum 10.01.06, 09:49
        Lirio ma rację - palmitynian izopropylu nie jest środkiem powierzchniowo
        czynnym, tylko - mówiąc obrazowo - ułatwia rozproszenie cząsteczek parafiny w
        emulsji. Substancją czynną jest parafina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka