Podziele sie z Wami moim doswiadczeniem ze sloma owsiana

Dowiedzialam sie
od znajomej znajomej, ze wyleczyla skore swojego dziecka kapiac je w wywarze
ze slomy owsianej. Ponoc miesiac trwala kuracja i skora calkowicie sie
zaleczyla. Podbudowana ta historia zaczelam kapac moja polroczna coreczke (z
silnym AZS-em) i co? Po tygodniu juz twarz prawie idealna! Wczesniej mimo, ze
bylam (nadal jestem) na diecie bezmlecznej,bezjajecznej, bezglutenowej i
wiele innych bez.., nie widac bylo zadnej poprawy. I choc cialko corci nadal
nie jest idealne to i tak o niebo lepsze niz bywalo. Dlatego szczerze Wam
polecam - wyprobujcie - moze Wam pomoze tak jak tej znajomej mojej znajomej.
Szczerze Wam tego zycze. Zdajcie relacje jakie efekty u Was przyniesie sloma.