madzik1976
28.07.06, 15:27
Mam pytanie do Ciebie
Zrobiłam mojej 4 letniej córce badanie w kierunku lablii. Wyszło że są obecne
cysty lambii. Moja siostra parę dni wcześniej odebrała wynik i u jej syna (3
lata) też stwierdzono lamblie. Trafiliśmy widocznie na dobre laboratorium.
Mały po wizycie lekarza dostał Tinidazolum w jednorazowej dawce i po 10
dniach ma tą dawkę powtórzyć. Lekarz stwierdził, że własciwie ma znikomą
wiedzę na ten temat i przed wizytą musiał się "douczyć" przez internet.
Rodzicom dziecka nie zalecił leczenia gdyż jak stwierdził dorośli zwalczają
je sami a przy zachowaniu odpowiedniej higieny nie dojdzie do zakażenia nawet
jakby oni też byli zarażeni. Siostra jednak zrobiła sobie badanie na własną
rękę, ale wyszło że ona nie ma lamblii.
Ja wczoraj z moją córką byłam u lekarki. Oczywiście chyba się nie spotkała z
problemem lamblii

(. Powiedziała, że mała jest jeszcze za mała na
metronidazol. Ja jej powiedziałam czym jest leczone dziecko mojej siostry.
Początkowo powiedziała, że ten Tindazol jest zbyt mocnym lekiem, ale
poprzeliczała sobie dawkę zgodnie z wagą dziecka i zaleciła nam też ten sam
lek. W ulotce jest napisane, że dawkowanie dla dzieci wynosi 50-75mg/kg masy
ciała jednorazowo. W razie potrzeby dawkę można powtórzyć. Nie napisano dla
dzieci od jakiego wieku można podawać.
W którymś poście pisałaś że ten lek jest niedozwolony dla dzieci poniżej 12
r.ż. Proszę napisz skąd masz taką wiedzę bo teraz nie wiem co mam robić.
Syn siostry już zażył jakiś czas temu a mojej dzisiaj próbowałam dać, ale
zawsze mam z nią problemy z podawaniem leków. Lek jest bardzo gorzki i jest
go stosunkowo dużo (2 tabletki). Rokruszyłam je i dawałam na łyżeczce z
deserkiem. Podzieliłam sobie na 3 części. Pierwsza jakoś weszła, przy drugiej
już były spazmy a trzecią całkowicie zwymiotowała. W rezultacie nic nie
zażyła

( Nie wiem teraz jak najlepiej byłoby jej to podać? Może któraś mama
ma doświadczenia w podawaniu tego typu lekarstw? Proszę o radę. No i
pozostaje kwestia tego czy mogę jej ten lek podać ze względu na jej wiek.
Panie w aptece dopytywały się czy dziecko ma 4 lata?? NIe wiedziały, że ten
lek podaje się również dzieciom. Ale sprawdziły w ulotce i nic więcej nie
powiedziały.
Dostaliśmy też od lekarki skierowania dla reszty osób. Mam też roczną córkę,
ale jak stwierdziła lekarka nie powinna mieć lambli bo takie dzieci się
praktycznie nie zarażają

(. Poza tym nie wiadomo co można by jej podać bo
ten lek jest za mocny. No i pozostaje kwestia mnie bo jeszcze karmię piersią
i też nie mogłabym tego zażywać. Starszej mam powtórzyć po 10 dniach od
zażycia pierwszej dawki i po miesiącu wykonać kontrolne badanie. Na temat
porządków jakoś się za bardzo nie wypowiadała. Poleciła tylko wyprać i
przeprasoawć pościel, bieliznę.
Teraz po zainteresoaniu się tematem myślę że mała może cierpieć z powodu tej
choroby już prawie rok (lekarka twierdzi że to niemożliwe). Objawy, które
zaobserwowałam u niej to: brak apetytu, ból brzuszka podczas i po jedzeniu,
odruch wymiotny na niektóre potrawy, obgryzanie paznokci, drapanie się w
głowę, zgrzyrtanie zębami i szeroko rozumiana nadpobudliwość. Wiązałam te
objawy z narodzeniem siostry. Teraz widzę, że byłam ślepa

(
Jestem w kropce. Proszę pomóżcie.