Dodaj do ulubionych

Calosciowe zaburzenie rozwoju

06.04.09, 20:55
Tak okreslaja problemy mojego synka. Czy macie tez takie dzieci?
Jakie one sa? Moj synek 2,4 lat ma opozniony rozwoj ps-ruch. Zaczal
chodzic w 20 mies, problemy z rownowaga, zez zbiezny i
nadwzrocznosc, cechy autystyczne. Zaczyna cos mowic: pa,pa , oko.
Obserwuj wątek
    • kasia021szczecin Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 18.04.09, 15:30
      Witam ,moje dziecko tez ma diagnoze całosciowe zaburzenie rozwoju,
      teraz ma 3,5 roku nadal nie mowi mówie po swojemu,tylko pare słowek
      normalnie ogólnie jest dzieckiem bardzo pogodnym,wszedzie go pełno
      lecz niesteyty jest spora róznica w porównaniu z jgo
      rówiesnikami,chodzic zaczał bardzo szybko miał 11 miesiecy to juz
      biegał i pieknie mówił ,ja zaburzenia rozwojeowe mojego dziecka
      łacze ze szczepieniem bo niestety po szczepieniu moje dziecko
      zaczeło sie zmieniac jakby wycofywac z tego co juz umiało, Teraz
      próbujemy naprawic to co zrobiło szczepienie z organizmem mojego
      dziecka
      • gomado1 Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 19.04.09, 10:13
        A czy Twoje dziecko tez ma cechy autystyczne, slaby kontakt wzrokowy?
      • monika_drzewa Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 01.02.10, 00:22
        W poście kasia021szczecin przeczytałam o kłopotach Twojego synka po szczepieniu.
        Moja córeczka ma opóźniony rozwój psychoruchowy, a wszystko zaczęło się od
        pierwszego szczepienia w wieku 6 tygodni. Po tym szczepieniu przestała
        przybierać na wadze. Obecnie ma 21 miesięcy, padaczkę, tylko potrafi się
        przekręcać z brzuszka na plecy i z powrotem. Lekarze oczywiście zaprzeczają, że
        przyczyną problemów neurologicznych było szczepienie, do którego nie mieli
        przeciwwskazań, mówią, że szczepionka tylko ujawniła już istniejące problemy. Od
        czasu tego feralnego szczepienia rehabilitujemy córeczkę, a postępy są nikłe.
        Dziecko nie mówi, czasami gaworzy te-te-te, a potem na wiele tygodni milknie. Z
        domowniików to chyba tylko mamę poznaje, bo się uśmiecha. Czy może ktoś jeszcze
        ma takie doświadczenia i może mi powiedzieć, czy to się da wyćwiczyć,
        zrehabilitować. Na zakończenie dodam, że córeczka jest pod opieką neurologa,
        logopedy, psychologa, rehabilitanta, także poradni metabolicznej i ganetycznej,
        na razie bez konkretnej diagnozy przyczyny opóźnionego rozwoju.
    • lady-2009 Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 19.04.09, 11:42
      jaki lekarz lub lekarze okreslaja zaburzenia u dziecka i diagnozuje je ze ma
      opoznienia rozwojowe itp.
      neurolog wystarczy?
      pytam poniewaz chce zabukowac wizyty u specjalistow zanom wroce do polski.
      czy osrodek w warszawie OWI to taki osrodek gdzie potrzebuje skierowanie czy
      moze tam poprostu pojechac z dzieckiem i oni mi zdjagnozuja?
      • gomado1 Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 19.04.09, 23:03
        Skierowanie do OWI na rehabilitacje daje lekarz pediatra, chyba ze
        osrodek zyczy sobie od innego lekarza, np neurologa. Ale chyba w tym
        kraju, ktorym jestes bylas u lekarza i gdyby dziecko nie rozwijalo
        sie prawidlowo to powinni tez skierowac Cie do neurologa i na
        rehabilitacje.
        U mojego dziecka juz po urodzeniu pediatre zaniepokoily odruchy,
        wiec lekarza neurologa odwiedzamy od 3 mies zycia, zdiagnozowala
        opozniony rozwoj, przetrwale odruchy, itp. Rehabilitowalismy Vojta,
        potem Bobath, masaze i rozne terapie. Zawsze niepokoil mnie slaby
        kontakt dziecka ze mna, wzrokowy i emocjonalny. Teraz to sie
        poprawia.
        • majadeblij do lady 20.04.09, 11:19

          tak ja napisala gomado1 potrzebne ci skierowanie - my dostalismy od
          pediatry.
          tylko terminy sa bardzo dlugie, ok kilku do kilkunastu miesiecy,
          przynajmniej na pilicka w warszawie.
          jesli masz taka mozliwosc to popros pediatre aby wystawila
          skierowanie z podejrzeniem o cos bardzo powaznego - szybciej cie
          przyjma. nam wystawila skierowanie z podejrzneniem o mozgowe
          porazenie dzieciece (naprawde tak myslala i taka byla pierwsza
          diagnoza) i mala czekac bedzie tylko 4 misiace na wizyte w owi.
          slyszalam ze mozna czekac tez do roku.....
          • lady-2009 Re: do lady 20.04.09, 20:25
            dzieki za informacje...
            ;-)
    • julinka601 Gomado... 20.04.09, 22:21
      ...skąd jesteś?
      • gomado1 Re: Gomado... 19.05.09, 14:36
        ze Szczecina
    • emelka2406 Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 17.09.09, 21:33
      Moja córeczka - Ola w grudniu skończy 7 lat. Ciąża przebiegała prawidłowo. Poród
      - koszmar. Olę chciałam urodzić w najlepszym szpitalu. Do wyboru miałam Karową
      albo Żelazną; wybrałam Karową. Lekarz prowadzący ciążę również był z Karowej.
      Poród wg USG miał być ok 15 stycznia. Ze względu na święta Bożego Narodzenia i
      skończony 37 ciąży, lekarz kazał mi chodzić co 2 dni na KTG. 23 grudnia miałam
      drugie KTG. Położna stwierdziła,że Ola jest bardzo ruchliwa i być może to oznaki
      porodu. Zostałam przewieziona na porodówkę. Podłączono oxytosynę. Leżałam i nic.
      Położna stwierdziła, że chyba jeszcze za wcześnie. O godz. 18-ej odeszły mi
      wody. Jednak akcja się nie poruszała do przodu. Podawali mi przeróżne leki, ale
      nie dawało to żadnego efektu. Po 3-iej w nocy miałam skurcze nie do zniesienia.
      Nie mogli mi zrobić znieczulenia, bo poród mógł się cofnąć. W końcu o godz.
      7:40 urodziłam Olę. Nie miałam już siły. Ola bez wód była 13 godzin i 40
      minut!!!!!!! Dostała 10 punktów, a mimo to dostała skierowanie do neurologa a w
      szpitalu zrobili jej USG mózgu, które było prawidłowe. Od 4 m-ca życia Ola jest
      rehabilitowana, jest pod opieką logopedy, psychologa, 2 razy w tygodniu ma
      terapię SI itd. Stwierdzono wzmożone napięcie mięśniowe oraz asymetrię. Ola
      zaczęła chodzić w wieku 13,5 miesięcy. Bardzo słabo mówiła. Psycholog
      przedszkolna zauważyła, że Ola nie potrafi zintegrować się z grupą. Pomogła mi
      uzyskać orzeczenie o nauczaniu specjalnym. Olę przeniosłam do przedszkola
      integracyjnego. Przez pierwsze dwa lata było wszystko w porządku. W grupie
      zerówkowej było 3 dzieci autystycznych. Ola zaczęła je naśladować. Wtedy po raz
      pierwszy zostałam poinformowana, że Ola jest agresywna i nikt nie daje sobie z
      nią rady. Wspólnie z nauczycielem wspomagającym wypracowaliśmy system współpracy
      z Olą. Udawało się. Do tej pory słyszałam, że terapie mogą zdziałać cuda, ale
      chyba się przeliczyłam. W Skolarze zrobiliśmy diagnozę - całościowe zaburzenia
      rozwoju gdzie indziej niesklasyfikowane. Zdecydowałam się na odroczenie
      obowiązku szkolnego. Obecnie Ola chodzi do szkolnej zerówki. Dalej chodzimy na
      SI, do logopedy, do psychologa, na korektywę. Ola ładnie mówi, jest
      uśmiechnięta. Niestety pod wpływem bodźców płynących z grupy Ola zmienia się w
      dziecko agresywne, głuche na prośby i błagania. W domu jest złotym dzieckiem. Po
      2 tygodniach mam dosyć skarg i narzekań na Olę. Nie wiem co mam robić. Nie wiem
      gdzie szukać pomocy. Czy powinnam zmienić Oli szkołę na specjalną?
      • gomado1 Re: Calosciowe zaburzenie rozwoju 19.09.09, 10:13
        Czy na to orzeczenie co dostałaś nie możesz posłać jej do szkoły z
        oddziałem integracyjnym? Piszesz, że w przedszkolu było ok. Pewnie
        zmiana tak na nią wpłynęła, może po czasie się zaadaptuje, ale
        jeszcze zależy jacy są tam nauczyciele.
        Nie może być tak, że inni skarżą się na Twoje dziecko. Musisz
        walczyć o Jej dobro. Żeby Jej było dobrze w szkole. To Ty masz
        wymagać, żeby otrzymywała należytą pomoc i edukację (coś wiem o tym,
        bo z zawodu jestem nauczycielem)
        Tylko nie wiem czy, jeśli Twoje dziecko ma większy problem, to czy
        możesz tego oczekiwać od zwykłej szkoły. Na pewno dzieci z ADHD. W
        szkole jest pedagog szkolny, ciekawe czy w ogole Cię do niego
        wysyłali. On powinien Ci doradzić co robić.
        Już się boję, jak to będzie z moim synkiem, on dopiero pójdzie do
        przedszkola.
        Pozdrawiam
        Daj znać jak coś postanowisz
      • brolek do Emelki 20.09.09, 21:32
        Całościowe Zaburzenia Rozwoju to jednak spektrum autyzmu - może w
        szkole jest zbyt dużo bodźców, może zbyt dużo nowości, może Ola
        poprostu nie wie jak zareagować na nowe dla niej sytuacje, może
        powinna mieć plan aktywności, aby nie była zaskakiwana tym co
        kolejno dzieje się w szkole - to wszystko może być dużym obciążeniem
        i dlatego są problemy z zachowaniem. Czy to zerówka integracyjna?
        Nie podejmuj pochopnych decyzji. Mój sześcioletni synek (autyzm)
        chodzi też do szkolnej zerówki integracyjnej - może różowo nie jest,
        ale chyba coraz lepiej - na wszystkie nowości reagował panicznym
        szałem, ale coraz mniej sytuacji jest dla niego nowych, więc i
        problemów jest mniej. Wszystko jedno czy to szkoła masowa, czy
        integracyjna - mają obowiązek przystosować warunki do potrzeb
        dziecka zgodnie z zaleceniami w orzeczeniu - jeśli masz w miarę
        świeże orzeczenie z Narbutta, powinny tam być w miarę sensowne
        zalecenia. Mam też córeczkę 8- letnią w szkole masowej (ZA) -
        początki były dla niej bardzo trudne, teraz też bywa ciężko, ale
        edukacyjnie świetnie sobie radzi. W której części Warszawy
        mieszkasz? Zawodowo jestem nauczycielką (przedszkole i kl. 1-3) -
        może coś będę mogła podpowiedzieć? Jeśli chcesz pogadać napisz na
        adres gazetowy brolek@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka