Dodaj do ulubionych

Śmiać się???...

25.09.06, 23:19
O rany, dziewczyny, ręce mi opadają normalnie i nie wiem czy śmiać się , czy
płakać? Mam przed sobą właśnie formularz bilansu 6 - latka, który muszę
wypełnić i zanieść do szkoły synalka. Pytanie: objawy uczulenia. Miejsce na
odpowiedź: 30 x 0,4 mm!!! Akurat tyle, żeby drobnym maczkiem napisać -
wysypka, bo to jest zapewne według twórców formularza jedyna możliwa
odpowiedź. Albo katar. Albo kaszel. Albo cokolwiek, ale tylko jeden (!)
objaw, bo na więcej nie ma tu miejsca. No to jak? Który mam wybrać z bogatego
arsenału mojego dziecka?
Przy pytaniu na co jest uczulenie miejsca trochę więcej, ale i tak kusi mnie,
żeby wpisać: na wszystko. Najprościej będzie i w miarę jeszcze czytelnie.
Najlepiej by było gdyby w ogóle nie było alergików. Nie trzeba by drukować
takich dziwnych pytań... Ewentualnie żeby byli tylko w bardzo bogatych
rodzinach, które mogłyby je wysłać do specjalnych szkół dla alergików, gdzie
dbano by o ich dietę i stosowano pokrowce dla alergików na wszystko, co się
da, nawet na książkismile Ale nam przecież nie chodzi o wariactwo tylko o
normalność, prawda?
Wybaczcie mi mój humor dzisiejszy, ale naprawdę nie myślałam, że alergia
mojego dziecka okaże się większym problemem dla szkoły niż była dla
przedszkola, które go jeszcze żywiło...
monibiel
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Śmiać się???... 26.09.06, 06:39
      Ja bym w tych miejscach napisała 'załącznik 1" i na oddzielnej kartce wszystko
      napisała. Jak ludzie zaczną tak robic to kiedyś ktoś pomyśli.
      Moje dziecko chodzi do przedszkola dla alergików (zwykłe państwowe przedszkole),
      w formularzu było sporo miejsca na opisanie diety, ale ja wolałam zrobic
      załącznik, gdzie wszystko dokładnie opisałam.

      Kruffa
    • kerstink Re: Śmiać się???... 26.09.06, 09:56
      Z drugiej strony nie ma powodu do tak dokladnego opisu. Ta karteczka dopiero za
      rok laduje w szkole. W ciagu tego roku duzo moze sie zmienic. Po prostu napisz
      'bardzo silna alergia kontaktowa/na pokarmy', czy cos w tym stylu. Te karteczki
      beda zbierane i byc moze nie za bardzo ogladane. Natomiast dzieci beda mialy
      zeszyty do wymiany informacji pomiedzy szkola i rodzicami - tam dokladnie
      opiszesz sytuacje, za rok. Wkleilam synowi informacje o diecie do tego zeszytu.
      Ale i tak nie ma to nic wspolnego z obiadami, bo to oddzielna firma, ktora nie
      uwzgledni diety.

      K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka