08.02.08, 07:59
hej Adzia, jak tam Ewunia? Jak bioderka? Kiedy kontrola? A krew? Już
ma lepsze wyniki???
Obserwuj wątek
    • adzia_p Re: do Adzi_p 08.02.08, 15:08
      hej, miło ze pytasz smile
      nie pisałam bo my nadal w zawieszeniu-z jednym i drugim sad
      w nast piatek wizyta u ortopedy-ma zobaczyć jak klinicznie,potem zdecyduje,jakie
      badania dodatkowo (usg czy rtg)... w nast tyg jedziemy tez na badanie krwi do
      kliniki pediatrii,hematologii i onkologii-hematolog mówi,ze "niby" tam lepsze
      laboratorium i rozmaz lepszy,także zobaczymy.o badania staram sie nie marwtić na
      razie-Ewa wcina ładnie zupki jarzynowe,zaczęłam dawać już z mięskiem-liczę,że po
      tym tez sie jej poprawi.
      zastanawiam sie jak będzie u ortopedy... nie wiem jak Ewa to robi ale kombinuje
      jak moze by sie przekrecac na boki i siadac-a tego jej akurat nie wolno; nogi
      wkłada sobie do buzi,rusza nimi jak moze.
      pozdrawiam.
      jak u was - festiwal ruchliwosci trwa smile ???
      • skrzypczak Re: do Adzi_p 08.02.08, 20:55
        mam nadzieje, że przyszły tydzień przyniesie wam same pozytywne
        wiadomosci! Swoją drogą my chodzimy na comiesięczne kontrole do
        ortopedy, który za każdym razem robi usg, nie wyobrażam sobie, żeby
        śledzil postępy tylko "ręcznie". Napisałaś, zę zobaczy "klinicznie",
        czyli właśnie "na oko"?
        Te nasze dzieciaczki są sprytniejsze, niż nam sie wydaje i zawsze
        tak pokombinuję, żeby im było lepiej smile Moja przy zakłądaniu szelek
        tak prostowała nogi, ze za Chiny nie mogłąm ich założyć smile
        Tak, u nas festiwal ruchliwości trwa smile Gabi coraz silniej opiera
        się na ramionach w pozycji na brzuchu, od dawna umie przekręcac się
        z pleców na brzuch, ale żeby skumać, jak to robić na odwrót, jakoś
        nie chce. No i jak dłużej jest na brzuchu i jej sie zmęczą ręce, to
        krzyczy... Ale jest coraz fajniejsza i taka kontaktowa. Myślę, ze po
        zdjeciu szelek częściej ma dobry humor smile
        Pozdrawiam i będę trzymać kciuki za wyniki badań krwi i bioderek!
        • adzia_p Re: do Adzi_p 09.02.08, 13:29
          z tego co się orientuję to klinicznie to własnie ręcznie smile
          kazala przyjsc bez badania bo na kolejne rtg chce odwlec w czasie,a usg
          przekłamało ostatnim razem (albo lekarz niekoniecznie znał sie na sprawie).
          jakos tak trafiam na ortopedow bez usg w gabinecie i musze robic gdzies
          indziej.w tym miejscu gdzie sie teraz leczymy jest usg i mam nadzieje,ze maja
          dobrego diagnostę bo to centrum rehabilitacji. myslę,ze i tak zrobimy usg,a
          potem rtg (zeby bylo chcociaz 3 miesiace odstepu). bardziej ufam tej ortopedzie
          i wiem,ze nie bedzie taka lekkomyslna,zeby zdjac rozwórkę bez "dowodu"smile mimo
          wszystko czuję,ze to jeszcze nie ten moment na zdjęcie ortezy,ale licze po
          cichu,ze moze chociaż zamienimy ja na jakies majtki odwodzące...
          czyli potwierdza się,ze oprocz tego,ze sama słodycz,to nasze maluchy to cwaniaki
          i leniuchy-przeciez jak pokrzycze to mam i tak mnie przekręci smile
          pozdrawiam!!
          • skrzypczak Re: do Adzi_p 15.02.08, 10:30
            Adzia, trzymam kciuki za dzisiejsze badanie! Oby były same pozytywne
            newsy! A jak wyniki krwi? Wiesz już coś więcej? Daj znać w wolnej
            chwili!
            Moja Gabi urzęduje w pieluszce flanelowej ala frejka i całkiem
            nieźle nadrabia szelkowe zaległości. W tym tygodniu nauczyła się
            obracać również z brzucha na plecy, wiec się już turla. A od wczoraj
            tak zaczęła sie szybko przemieszczać ruchem posuwistym do tyłu, ze
            wciaż ją trzeba skądś wyciągać smile I tyłek na chwilę podnosi przy
            leżeniu na brzuchu, tak jakby sie brała do raczkowania, ale za słaba
            jest jeszcze i szybko pada smile Mam nadzieje, że nie jest za wcześnie
            na te nowe ruchowe umiejętności ze względu na leczenie biodreka...
            Czekam na info o Ewuni!
            • adzia_p Re: do Adzi_p 15.02.08, 16:55
              witaj,
              juz po wizycie-nadal w koszlisad na poczatku marca robimy rtg i dalej bedziemy
              decydować.poczatek marca dlatego by odwlec troche naswietlanie. w badaniu
              klinicznym bioderka sa ok,choc lewe nie odwodzi sie do samego konca. jesli w
              marcu nadal bioderko nie bedzie dostatecznie dobre,porozmawiam z panią dr o
              ewentualnej zamianie koszli-wszystko bedzie zalezało od rtg.
              dobrze,ze mogę w razie kazdej bioderkowej watpliwosci zadzownic do
              pani dr,skonsultowac się (ten szał podnoszenia nog,wkładania ich do buzi i
              innych dziwnych cwiczeńsmile
              wyniki krwi bedziemy mieli w poniedziałek a potem do hematologa-czyli nadal w
              zawieszeniu...
              dzis Ewa mnie zadziwiła-przekreciła sie na brzuszek w rozwórce !! miałą troche z
              górki bo lezała na kanapie,ale fiknęła sama i chyba nawet dobrze jej z tym było
              bo się smiała.
              zobacz jaki instynkt ma człowiek zakodowany-Gabi generalnie wie co zrobić,żeby
              przekrecic,podnosic,zeby raczkowac,tyle,ze sił jeszcze mało smile tez bym sie
              bała,ale chyba jej nie powstrzymasz smile bedzie ok.
              pozdrawiamy!
              • renita_d Re: do Adzi_p 15.02.08, 18:02
                Hej Adzia. Brak poprawy !! USG identyczne wyszlo i brak poprawy to u
                radiologa II B i katy te same. Ortopeda rozgiął małą i zmierzył że
                koszla na 28 cm a miesiąc równy nosiła koszle 24 cm
                juz dwa miesiace stracone na leczeniu. Przypuszczam i na pewno mam
                rację że powodem tego była zalecona koszla tylko na 24 cm i wizyta
                za m-c. I z numeru I rozstaw 22 cm do 24 cm teraz mamy przejść na
                nr III rozstaw od 28 do 30 cm. Czyli w ogóle powinien zalecić nr II
                taka od 25 cm. Ale cóż jak on nam tego nie założył, bo miał to
                gdzieś. I inny nam założył, który skasowal za wizyte i nie padło mu
                na myśl zmierzyć na ile ma być koszla, bo to był jego kolega po
                fachu. Jestem zła, teraz kupie koszle dopiero w poniedzialek, a
                wózek to nie mam pojęcia jaki jak juz w tym ledwie sie miesciła.
                Adzia a zmierzysz Roana Marite ile ma centymetrów szerokości po
                wyjęciu gondoli?
                • renita_d Re: do Adzi_p 15.02.08, 18:02
                  Adzia a ile cm szerokości rozwórki nosi Twoja córa w 5 m-cu?
                • adzia_p Re: do Adzi_p 15.02.08, 18:20
                  hej,
                  wysłałam Ci maila.
                  pzdr
              • skrzypczak Re: do Adzi_p 18.02.08, 09:31
                Haj Adzia, będę czekac na wieści po wizycie u hematologa. A z koszlą
                to nic sie nie przejmuj, wiem, ze już byś chciała ją zdjąć, zeby
                Ewunia mogła do woli fikać nogami, ale lepiej się jeszcze trochę
                przemęczyć i usyskać dobry wynik. Ja w ogóle sobie nie mogę
                wyobrazić, jak dzieciaczkiw ortezie są w stanie przekręcać sie na
                brzuch! Moja Gabi tego nie robiła, tylko wtedy, jak jej zdejmowałam
                szelki! Sprytna ta wasza Ewcia! Gratuluję!
                Daj znać, co i jak!
                PS my w czwartek idziemy do ortopedy na kontrolę, Gabi zaczęła w
                weekend sama siadać, robi szpagat i przekręca nogi do przodu, po
                czym siada. Musze sie skonsultowac, czy przez te ewolucje niczego
                sobie nie zrobi jeśli chodzi o stawy biodrowe...
                • adzia_p Re: do Adzi_p 19.02.08, 08:12
                  hej,
                  wczoraj wieczorem mielismy wizytę u hematologa - wszystko jest oksmile
                  tzn do konca lutego kontynuujemy leczenie,a potem zdrowe odzywianie (duuuzo
                  odzywianiasmile i kontrola w połowie kwietnia. widocznie spadek białych krwinek był
                  wynikiem chwilowego spadku odpornosci,moze jakies "niewidocznej" infekcji.
                  poczułam,ze idziemy z Ewcią ku dobremu - moze i biodro... byłam juz trochę
                  zrezygnowana-ciągłe wizyty u lekarzy i w sumie końca nie widać;teraz jak na
                  szpilkach czekam na rtg.
                  eee tam-to przypadkowe przekręcenie Ewy na brzuch to nic w porownaniu ze
                  szpagatami big_grin nigdy nie widziałam takiego malucha robiącego szpagat; pewnie bym
                  się tego przestraszyła choc po leczeniu ortezą to "naturalne",że dziecko ma tak
                  szeroko nozki. Moze Gabi działa instynktownie-robi to,na co pozwala jej natura smile
                  pozdrawiam.
                  • skrzypczak Re: do Adzi_p 19.02.08, 13:44
                    no to kamień z serca! Superwieści! BArdzo się ciesze, zę krew już
                    ok, teraz podje trochę witaminek ze słoiczków (chyba że sama
                    gotujesz...) i będzie rosła zdrowa dziewczyna! I mam nadzieję, że z
                    bioderkami też będzie już lepiej po następnym rtg.
                    A z tym przypadkowym przekręceniem sie to zobaczysz, często taki
                    przypadek daje początek nowym umiejętnościom. Jak Ewa pozbędzie się
                    szyny, to pewnie też będzie robiła szpagaty i wtedy już sie nie
                    przejmuj tym tak jak ja, bo dla mnie to był szok smile
                    • adzia_p Re: do Adzi_p 20.02.08, 09:46
                      mnie tez trochę ulzyło smile
                      gotowanie... hmmmmm... dla mojego dziecka wszystko,ale na raize lepiej zeby
                      jadła słoiczki-zbyt "biegła" w tym temacie to i tak nie jestem smile
                      a Ty gotujesz ?
                      wczesniej nie brałam pod uwagę,ze takie małe dziecko moze zrobic szpagat-pewnie
                      od razu dzwoniłabym do ortopedy smile
                      pozdrawiam.
                      • skrzypczak Re: do Adzi_p 20.02.08, 10:34
                        hej, pisałam o tym gotowaniu, bo niektóre mamy uważają, ze same
                        najlepiej przyrządzą dziecku jedzenie i odrzucają kategorycznie
                        słoiczki, a nie wiedziałąm, co ty o tym sądzisz i ie chciałam
                        cię "urazić" słoiczkami smile Moja Gabi jedzie tylko na słoiczkach,
                        jeśłi chodzi o dania niemleczne, i wcina wszystkie bez względu na
                        zawartość, kolor, konsystencję czy firmę (bo córka koleżaki zjada
                        tylko Gerbera, a np. na hippa w ogóle patzreć nie chce). Pogadaj z
                        pediatrą, ale chyba warto by było podawac Ewie dania w słoiczkach,
                        bo tam i warzywa, i owoce, a po 5 miesiącu też mięsko smile Ja mojej
                        daję jeden słoik mięsno-warzywny w ramach obiadku, a potem po
                        południu jeden owocowy w ramach deserku, po kolacji dostaje kaszkę
                        na moim mleku, kaszka jest wzbogacana w żelazo, wiec też warto smile
                        Tylko pamiętaj, zeby wprowadzać nowe produkty stopniowo smile
                        No to mi sie tu zrobił wątek kulinarny. A co do ortopedycznego to
                        jutro idę na kontrolę, a za tydzien w piątek do prywatnego ortopedy,
                        który zalecił zmienić szelki na pieluchę flanelową. I teraz kontrola
                        po 6 tygodniach... Czas zapieprza, chociaz pamiętam, że miesiące,
                        kiedy Gabi miała szelki, bardziej mi sie dłużyły, bo wciąż
                        odliczałam czas do kolejnej wizyty z nadziją, zę już sie pozbędziemy
                        szelek.
                        A co do szpagatu to sie nie zdziw, jak Ewa też go potem zrobi i to
                        jest taki regularny, ze obie nogi Gabi ma przez chwilę prostopadle
                        do tłowia, potem je zgina, przesuwa do przodu i już siedzi smile
                        • adzia_p Re: do Adzi_p 21.02.08, 13:19
                          czasami dręczę się myslami,ze jestem wstrętną matką bo nie gotuje ("otoczenie"
                          wywiera presję,zeby gotowacsmile tylko podaję słoiczek...
                          pediatra radziła najpierw podawac słoiczki bo sa dobrze przygotwane więc stosuję
                          sie rad fachowca smile Ewa jest tylko butelkowa od 3 miesiaca wiec słoiczki dostałą
                          juz po 4 miesiacu-oczywiscie stopniowosmile mamy juz swoje ulubione zupki big_grin podaje
                          własciwie tak samo jak Ty - jest deser owocowy i zupa.
                          mnie tez czas ucieka przez palce,Ewa jest juz taka duza,za kilka dni minie pół
                          roku małego zycia smile a takie to były niecałe 3 kilogramy noworodeczka ... smile
                          Twoj opis jak Gabi zbiera się do siadania musiałam powoli przeczytac i
                          zastanowic się czy ja bym tak umiała smile chyba nie smile
                          daj znac jak Wasz dzisiejsze kontrole. czy ortopeda robi Wam usg na wizycie? czy
                          musicie isc gdzies indziej ?
                          • skrzypczak Re: do Adzi_p 22.02.08, 07:22
                            hejka, a przestań z tą "wstrętną matką" z powodu słoiczków. Ja już
                            sie dawno pozbyłam takiego myślenia, naczytałam się o uprawach
                            ekologicznych warzyw i owoców, z których robione są słoiczki i to
                            mnie przekonało. A te warzywa, które kupisz w warzywniczym, są
                            niewiadomego pochodzenia... A byłabyś w stanie tak urozmaicać
                            jedzenie dla Ewy, gotując sama? A w słoiczkach masz taki wybór... Ja
                            tam nie mam żadnych skrupułów... A Gabi wcina wszystkie słoiki i
                            mięsne, i warzywne i owocowe. Teraz w weekend będę ją testowac ze
                            słoikiem po 6 miesiącu, podobno tam sa grudki i dzieci często
                            odmawiają ich jedzenia. Gani 2 marca skończy 7 miesięcy i mam
                            podobne spostrzeżenia do twoich, ze jeszcze tak niedawno taki był z
                            niej mały bobas (chociaz strasznie płaczący przez pierwsze dwa
                            miesiące), a teraz już taka duża smile
                            A z tym siadaniem to naprawdę skomplikowana sprawa, jak ona na to
                            wpadła, tego nie wiem smile Jeśli nie jesteś joginką albo kobietą-
                            gumą, na pewno byś nie umiała smilePrzy takim siadaniu przez chwilę
                            byś musiała mieć nogi wyprostowane prostopadle do tułowia smile
                            Wczoraj byliśmy u ortopedy (który jednak okazał sie chirurgiem ręki,
                            ale przyjmuje w klinice ortopedycznej...), do którego chodimy od
                            początku leczenia. Na badaniu zawsze Gabi ma robione usg. Lekarz
                            powiedział, że już jest Ib, choć jeszcze głowa kości udowej jest
                            lekko stroma, i zalecił szerokie pieluchowanie z flaneli. Ale my
                            czekamy na diagnozę dr Timmlera, do którego chodzimy prywatnie na
                            konsultacje, i idziemy tam w przyszły piątek, a do tego czasu
                            będziemy ją szeroko pieluchować całą dobę. Ale wiadomosci jak
                            najbardziej pozytywne i ten wczorajszy lekarz powiedział, ze to już
                            koniec wizyt, ze biodro jest zdrowe. Ale ja Timmlera zapytam o rtg,
                            bo mam w pamięci wasz przypadek, kiedy na usg biodro wygladało na
                            zdrowe, a rtg pokazało, ze trzeba jeszcze leczyć.
                            • adzia_p Re: do Adzi_p 27.02.08, 21:23
                              hej,faktycznie-zastanawiałam sie czy mam takie "pewne' miejsce do kupowania
                              dobrych warzyw i miesa-nie mam! ale wiesz jak bywa-rozni "zyczliwi i
                              doswiadczeni" znajdą sie w rodzinie (na ogółsmile
                              zostajemy przy słoiczkach,z ktorych Ewa ma radosc-ostatnio chyba denerwuje ją
                              jedzenie mleka z bulti (musi sie troche wysilic),a tak łyzka z jedzonkiem ląduje
                              w buzi smile no i moze złapac sie za nogę,wsadzic ja do buzibig_grin
                              mnie juz zaczynają dręczyc koszmary-za tydzien wybieramy sie na rtg.milion mysli
                              typu "a co bedzie jesli..." zastanawiam sie czy rtg moze sie pomylic (choc
                              pewnie nie),w jakiej pozycji powinno byc wykonane,zeby dało prawdziwy obraz.
                              cokolwiek by nie wyszło na tym rtg,to chyba zacznę sie rozglądać za dobrym
                              ortopedą w Wawie,ktory od razu robi usg.
                              dobrze,ze macie dobrego specjlistę (nie mysle o chirurgu ręki smilei oby
                              potwierdził IB bez zadnego "Ale".
                              sciskamy mocno!!!
                              • skrzypczak Re: do Adzi_p 28.02.08, 07:33
                                ta już przestałam sie przejmować radami "życzliwych". Na początku
                                miałam jazdy z karmieniem piersią i się tyle takich rad nasłuchałam,
                                że teraz już sie na nie uodporniłam smile A z butelką mamy to samo smile
                                Gabi coraz częściej się wkurza na widok butelki, np. nie chce pić
                                mleka przed spacerem, więc sie wzięłam na sposób i jeśli nie chce
                                pić z butli, to jej to mleko przerabiam na kaszkę i podaję łyzeczką
                                i wtedy zjada smile
                                Nigdy nie robiliśmy rtg stawu biodrowego, ale z tego co na forum
                                przeczytałam, daje dokłądny obraz, choć Exylia pisała, zę wykonuje
                                sie u dzieci po ukończeniu roku. Ale wasz przykład pokazuje, że
                                warto czasami zrobić wcześniej, dlatego ja też będę pytać naszego
                                lekarza o rtg. A usg na wizycie u ortopedy to podstawa, bo takie
                                badanie rękami jest niemiarodajne. Koniecznie daj znać, jak wyszło
                                rtg.
                                My na usg do tego dobrego lekarza idziemy jutro, mam cichą nadzieję,
                                że zredukuje noszenie flaneli do nocki, no i że już bedzie dobry
                                wynik. Chociaz ta flanela to nic w porównaniu z szelkami, ostatnio
                                oglądałam zdjecia Gabi w szelkach i tak sie ucieszyłam, ze mamy to
                                za sobą... oby bezpowrotnie...
                                Będę czekać na newsy od Ciebie, a ja później napiszę, co nam
                                powiedział Timmler po 6 tygodniach noszenia flaneli.
                                Pozdro!
                                • renita_d Re: do Adzi_p 28.02.08, 21:34
                                  HEJ SKRZYPCZAK poczytaj sobie moje ostatnie wpisy i doradż mi co
                                  mamy zrobić czy jechac do Timmlera? Prosze o podpowiedz
                                  • skrzypczak Re: do Adzi_p 29.02.08, 08:28
                                    hejka, moim zdaniem, powinnaś pojechać. Opinii lekarskich nigdy
                                    dość, a tym bardziej sprawdzonych i poleconych lekarzy. O Timmlerze
                                    dużo osób z Poznania bardzo dobrze sie wypowiada i dlatego ja też
                                    postanowiłam prywatnie u niego skonsultować bioderka Gabi. Właśnie
                                    dziś jedziemy do niego na kontrolę po 6 tygodniach noszenia
                                    flanelowej pieluchy. Zdaje sobie sprawę, że dla Was to już jest
                                    większa wyprawa, ale dla zdrowia dziecka na pewno warto. Sprawdż
                                    sobie w googlu, czy gdzieś w pobliżu Katowickiej jest jakiś sklep ze
                                    sprzętem ortopedycznym, mi sie wydaje, że nie za bardzo, ale lepiej
                                    sie upewnij. Co do szelek, to moja Gabi nosiła przez trzy
                                    miesiace "dwójki" i w sumie u mnie leżą już nieużywane. Gdybyś
                                    chciała, to np. przed wizytą u Timmlera mogłąbyś po nie do mnie
                                    wjechać, wtedy gdyby Timmler zalecił szelki, to byś je miała. A ile
                                    ma twoje dzicko? Bo Gabi zaczęła nosić szelki, jak miała prawie 3
                                    miesiace i wtedy "dwójki" były akurat.
                                    Z tym przekazaniem szelek to mozemy sie tak umówić, tyle ze ja nie
                                    mieszkam zbyt blisko Katowickiej, ba, mieszkam w Luboniu koło
                                    Poznania. Nie wiem, skąd pojedziecie i czy wam będzie po drodze. Ale
                                    jeśli wolisz takie rozwiazanie, to służę pomocą i szelkami smile
                                    Gdybyś chciała, to napisz do mnie na prywatną pocztę gazetową,
                                    wymienimy sie telefonami i zgadamy bezpośrednio.
                                  • skrzypczak Re: do Adzi_p 29.02.08, 08:39
                                    doczytałam, ze twoje dzicko ma 6.5 miesiąca, moja w niedziele
                                    skończy 7 meisięcy, wieć mamy pociechy w tym samym wieku. I tu jest
                                    problem, bo te "dwójki" szelki mogą być już za małe, bo Gabi pod
                                    koniec ich noszenia, a to było ok. 2 miesiace temu, już z nich
                                    wyrastała... Poza ty szelki chyba sie stosuje u mniejszych dzieci,
                                    ale to oczywiscie lekarz zaleca ortezę. Daj znać, czy mimo wszystko
                                    chcesz te szelki ode mnie.
                                • adzia_p Re: do Adzi_p 05.03.08, 19:15
                                  przekonuję sie po raz kolejny,ze rady "zyczliwych" dotyczacych dzieciaczkow
                                  dopadaja wszystkie mamy smile
                                  probowałam jej przelac mleko do miseczki i karmic łyzka,ale tez jej jakos nie
                                  poszło; moze taki dzien miała, od tamtego razu nie probowałam.teraz te karmienia
                                  butla roznie wygladaja bo Ewa najchetniej by juz wstala i poszła smile ale jakos
                                  udaje nam sie wyssac butle.
                                  korzystasz moze z grona ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka