iwcia255
24.11.06, 09:34
Witam wszystkie forumowiczki
jestem pod wielkim wrażeniem. Prawdziwa kopalnia wiedzy. Czytam i drukuje co
niektóre wątki. Alergia u mojej 6-miesiecznej córki pojawia się i znika. Do 3
miesiąca jej życia jadłam wszystko, nie wiedziałam, ze trzeba sie oszczędzać
i zapobiegać. No cóż. Przy drugim będę mądrzejsza. Nie wiem do tej pory, co
ją uczula. Nie robiłam jeszcze zadnych testów, bo alergolog odradziła,
dziecko za małe. Obserwuję małą bacznie i nie wiem. Jej jedyne objawy to:
mocno zaogniona szyja, i szorstkie nadgarstki, właściwie tylko to, pod
kolanami plamy zginęły. Ta szyja ją wyrażnie swędzi, raz jest lepiej raz
gorzej. Czy to wina mojego jedzenia, czy płynu do mycia (na zmianę Balneum,
Vitella). Czy radziecie zrobić badania na pasożyty? Czy któraś z Was miała
taki problem? Dzięki za odpowiedzi.