Dodaj do ulubionych

entamoeba histolytica

14.12.06, 21:10
bylismy dzisiaj u lekarki, która twierdziła ze Kuba ma w kale przeciwciała
lamblii-w kale i ze nie trzeba tego leczyc.No i dostalismy wynik, a tam
giardia lamblia -antigen negativ, entamoeba histolytica - stark pozitiv .Co
robic?
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: entamoeba histolytica 14.12.06, 21:39
      Czyli problem nie dotyczy wiec lamblii (wynik ujemny)lecz pelzaka czerwonki
      (Entamoeba histolytica). Pierwotniak ten wywoluja pelzakowice, w przebiegu
      ktorej w jelicie moga powstawac owrzodzenia, co powoduje z kolei krwawe
      biegunki, kurczowe bole brzucha. I co ciekawe dowodem na wystepowanie czynnego
      procesu chorobowego jest obecnosc w kale ruchomych trofozoitow. Obecnosc tylko
      cyst tego pierwotniaka swidczy zwykle o bezobjawowym nosicielstwie. A
      wystapienie choroby lub jej brak u osoby zarazonej tym pierwotniakiem zalezy od
      rownowagi pomiedzy zjadliwoscia pasozyta a mechanizmami odpornosciowymi osoby
      zakazonej.
      U dzieci amebioza najczesciej objawia sie biegunka z domieszka krwi i sluzu w
      kale, zwykle bez goraczki.
      Pierwotniak ten przenosi sie przez zanieczyszcona odchodami wode lub produkty
      spozywcze, tez przez karaluchy i muchy.
      U Twojego syna widac jest czynny prosec chorobowy, z racji tych boli brzucha i
      to wymaga przeleczenia. Powinniscie tez zbadac reszte rodziny pod tym katem.
      • ania7212 Re: entamoeba histolytica 14.12.06, 21:59
        Dziękuje za wyjasnienia.Jak dostalismy wyniki do reki to nas po prostu
        wmurowało.Lekarka cały czas mówiła nam o przeciwciałach lamblii, zreszta
        jeszcze dzisiaj majac wynik w rece w ten sposób go odczytała.Co do badań to
        mamy problem bo nie dostalismy zadnego skierowania, no bo przeciez to tylko
        przeciwciała lamblii wyszły.A mi powiedział ze mam nie panikowac bo to u mnie
        to pewnie jelito drazliwe z tych nerw sie oddzywa.Udało mi sie tylko dostac od
        niej recepty na metronidazol, zreszta w zwiazku z ta niby lamlia.
        • sigvaris Re: entamoeba histolytica 14.12.06, 22:25
          Aniu - z tego co piszesz wynik macie NGATYWNY tych przeciwciał, czyli ich nie
          ma. Nie ma lamblii. NIE BIERZ TEGO METRONIDAZOLU!
          Jest inna ameba - poważniejsza sprawa od lamblii na chwilę obecną. Przeczytaj
          uważnie co napisała Ci Dziunia. MUSICIE WSZYSCY SIE PRZEBADAĆ! Wtedy wszyscy
          razm powinniście podjąć leczenie, RAZEM poczynając od tego samego dnia.
          • dziunia_f Re: entamoeba histolytica 14.12.06, 22:55
            Metronidazol tez zalatwi pelzaki. Tylko czy to aby najlepszy wybor, analogicznie
            jak z lambliami, strzelanie do wroga od razu z najciezszej broni?
            Radzilabym przede wszystkim przebadac cala rodzine, w razie pozytywnych wynikow
            rozpoczac solidarne leczenie, leczenie odpowiednim lekiem,poki co
            najlagodniejszym. Przydalaby sie tez zmiana lekarza. Bo ta Wasza pani dr to...
            No sama wiesz....
            • sigvaris Re: entamoeba histolytica 14.12.06, 23:35
              Wiesz odradzam podanie go (metronidazolu) teraz! Niech leczy wszystkich.
              • ania7212 Re: entamoeba histolytica 15.12.06, 00:35
                Metronidazol dostałam dla wszystkich.Co do badan, jest problem tu nie
                funkcjonuje badanie odpłatne, tzn mozna je zrobic ale trzeba miec i tak
                skierowanie, a na takie mamy szanse dopiero ewentualnie po nowym roku.Pania
                doktor na pewno zmienimy, byłam juz u róznych lekarzy ale takiej niekompetencji
                nie spotkałam.
                • sigvaris Re: entamoeba histolytica 15.12.06, 09:06
                  Aniu jeśli dała wszystkim to się nie zastanawiaj. Dla dobra dziecka i tak
                  powinniście się leczyć. Nie wiem jak z tym pełzakiem jest do końca, ale
                  podejrzewam, że podlega on takim samym prawom jak inne "robale".
                  Wklejam Ci mantrę, czyli zasady leczenia:

                  Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
                  zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
                  Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
                  pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
                  stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

                  1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

                  2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
                  domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
                  dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

                  3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
                  otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
                  przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
                  Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
                  Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
                  nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
                  spłukiwanie wszystkiego.
                  Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
                  Wymiatanie ciemnych kątów.
                  Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
                  nie daje..

                  Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
                  leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
                  Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka