makkad
12.01.07, 23:50
Muszę i już. Od długiego czasu było OK. Córcia za miesiąc skończy rok. Cały
czas ją karmię i ze względu na ostrą skazę jestem na bezmlecznej i
bezjajecznej diecie. Niestety dziś nasza niania musiała załatwić prywatne
sprawy i zostawiłam Dziecinkę z babcią. A moja kochana Mamusia nakarmiła ją
bułką, o której było wiadomo, że ma dodatek mleka. Zastałam dziecko wijące się
z bólu i świądu, ze skórą obrzmiałą jak kalafior. Nie wiem jak często można
podawać Zyrtek? Nasmarowałam aloesem, otuliłam mięciutkim ubrankiem i teraz
tulę do snu moje Biedactwo.
Nie rozumiem całej sytuacji. To już drugi alergik w rodzinie i wydawałoby się,
iż Mama jest dobrze wyszkolona. A tu taka lekkomyślność...