Dodaj do ulubionych

Kruffa, podpowiedz, proszę

23.02.07, 13:22
Witam. Zawsze udzielałaś się w moich wątkach, więc może trochę pamiętasz nasz
problem. Nie piszę na priva, bo może ktoś jeszcze coś podrzuci. Po krótce
opiszę problem i proszę o podpowiedź, co mogę dalej zdziałać, bo nie ukrywam,
że jestem bliska załamania. Moja córka, jak skończyła 3 miesiące zaczęła
miewać krew w kupce. Krwi towarzyszył śluz. Dodatkowo objawiły się suche i
szorstkie policzki. Jak problem krwi w kale nasilił się, byliśmy na ostrym
dyżurze chirurgicznym i usg - nic nie wykazało. Posiew ogólny kału -
enterobacter species. Jeden pediatra powiedział, że to fizjologiczna
bakteria, której by nie leczył, a drugi przepisał Bactrim (tylko na niego
bakteria jest wrażliwa), ale jak przeczytałam ulotkę Bactrimu, to usiadłam z
wrażenia i Maleństwu nie podałam. Jak zapytałam lekarza, czy podać lacidofil,
to powiedział, że nie, bo jest gucio wart. Od miesiąca jestem na diecie przez
Ciebie kiedyś zaleconej, z tym, że zawęziłam ją, bo nie jem także owoców i
warzyw (miałam wrażenie, że jabłko, marchew i brokuł wywołują krew). Mija już
5 tyg jak pojawia się krew. Obecnie jem: śniadanie - kasza manna na wodzie,
chleb (naturalny, na zakwasie) ze schabem pieczonym przez mamę, II śniadanie -
kaszka ryżowa (smakowa-bobovity) na wodzie; obiad - wieprzowina na wszekie
sposoby, ryż, kasza gryczana, makaron gryczany, żytni, orkiszowy, kukurydza z
puszki; deser - chrupki kukurydziane a w weekendy ciasteczka owsiane (same
zboża, woda, przyprawy korzenne). Piję wodę, herbatę i kawę inkę. Ostatnio
krew była po próbie wprowadzenia kurczaka (pieczonego w maśle - bez sensu
zrobiłam), no i odrobina krwi wczoraj i dziś (próbowałam wprowadzić soję -
wiem, że może uczulać, ale potrzebowałam odmiany oraz pulpety zrobiłam w
megarozrzedzonym sosie pomidorowym). Czy znów wrócić do rygorystycznej diety?
Co ewentualnie próbować wprowadzić do swojego jadłospisu,a co z niego
wyrzucić? Pediatra zbywa milczeniem moje teorie co do alergii. Kazał zrobić
posiew kału na beztlenowce (jeszcze nie pobrałam próbki). Umówiona jestem na
pierwszą wizytę do alergologa (połowa kwietnia). Czy mamy pójść do
gastrologa? Badać się na pasożyty? Mam mętlik w głowie i czuję, że jestem w
punkcie wyjścia. Dziecko ponadto zdrowe, pogodne w 10 dni przybrała 240 g,
tylko ta kupa i policzki. Pomóż, proszę. P.S. Mamy kota, którego sierść jest
wszędzie - również w kupie dzieckasad
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Kruffa, podpowiedz, proszę 23.02.07, 13:31
      Ja bym szła w 2 kierunkach: badania i dieta. Co do badań - oczywiście, że
      zrobiłabym je - chociażby żeby wykluczyć lub potwierdzić czy coś tam jest.
      A co do diety - popełniłaś mnóstwo błędów. Mam do ciebie prośbę - ja lubię
      punkciki a nie mam za dużo czasu. Sorry. Napisz - tak oddzielnie, co dokładnie
      jesz gdy dziecku nic nie szkodzi, a ja napiszę ci co możesz próbować wprowadzić
      sobie do diety. Wynalazki w postaci pomidorów i przypraw korzennych odpadają.
      Dziecko reaguje czasami na najmniejsza ilość alergenu. Mój reagował na jajko w
      zjedzonych przeze mnie kilku wstążkach makaronu, bo nie wiedziałam, że to był
      makaron jajeczny. Ja kupuję zawsze bez. A ile może być (proporcjonalnie) jajka w
      kilku wstążkach makaronu?

      Kruffa
      • dinobambino Re: Kruffa, podpowiedz, proszę 23.02.07, 14:28
        Obecnie dieta:
        1. bez nabiału (oczywiście również bez margaryny)2. bez jaj 3. bez wędlin 4.
        bez dżemu 5. bez białego pieczywa i ciemnego sklepowego 6. bez słodyczy (za
        wyjątkiem tych ciasteczek z przyprawami korzennymi, ale bez jaj i mleka) 7. bez
        tych największych alergenów typu cytrusy, orzechy, miód itd.

        Dziecku nie szkodziło, gdy jadłam: -kaszę manną na wodzie
        - chleb pieczony naturalnymi metodami, bez konserwantów, drożdży (np. żytni na
        zakwasie, gryczany)
        -kaszki ryżowe bobowity na wodzie
        - wieprzowina pod każdą postacią
        - chrupki kukurydziane
        - wafle ryżowe, kukurydziane
        - kukurydza z puszki
        - ryż
        - kasza gryczana
        - ziemniaki
        - makarony: gryczany, żytni, orkiszowy - BEZJAJECZNE - tylko mąka, sól, woda
        - natka pietruszki
        - ciasteczka zbożowe (mąka, woda, cukier, przyprawy korzenne)
        - kuskus
        - kawa inka, woda, herbata
        - banan w słaiczku hippa

        Ale nie jestem pewna, czy nietolerancja któregoś z tych produktów nie zbiegła
        się z wprowadzeniem przeze mnie czegoś nowego. Tak więc nie jestem ich pewna na
        100%. Oprócz kurczaka, sosu pomidorowego i jabłka nie próbowałam nic
        wprowadzać. Czy może się okazać, że mogę jeść coś z tych zakazanych rzeczy, a
        nie mogę najprostszych? Bardzo brakuje mi słodkiego. Od jakich badań mam zacząć?
    • doralia Re: Kruffa, podpowiedz, proszę 23.02.07, 14:13
      Ja z córcią miałam podobny problem, u nas jeden z lekarzy podejrzewał kurczaka,
      ale w sumie do tej pory nie wiem co było tego przyczyną, chociaż trwało to
      trochę. Pomógł Cropoz G w saszetkach.
      • dinobambino Re: Kruffa, podpowiedz, proszę 23.02.07, 14:30
        A jak długo to u Was trwało? Jak często była krew (tzn. co ile dni)? Ja zmagam
        się 5 tyg., ale bez żadnych środków farmakologicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka