Dodaj do ulubionych

menu rocznego alergika

05.05.07, 20:37
Ostatnio dreczy mnie mysl, ze moze moje dziecko ma za malo urozmaicona diete.
Nie bardzo tez mam pomysl, co moge wprowadzic nowego.

Chetnie poczytam, co jedza Wasze dzieci, moze to mnie zainspiruje.

u nas wyglada to tak:

warzywa: brokuly, kalafior, zielony groszek, pietruszka, marchew, ziemniaki,
dynia, koper wloski

owoce: sliwka suszona, jablko, morela

mieso: krolik, jagniecina

platki ryzowe, platki jaglane, platki owsiane, kasze jaglana, kasze
kukurydziana

chleb chrupki ryzowy lub ryzowo-kukurydziany

jajko przepiorcze, ale daje sporadycznie

oliwe z oliwek

bebilon pepti2, kleik kukurydziany, czasem sinlac





Obserwuj wątek
    • betty69 Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 09:26
      Antos ma 1,5 roczku. Podobnie jak Ty wydaje mi sie ze je monotonnie.

      warzywa: marchew, pietruszka, ziemniak, brokul, kalafior, burak, groszek zielony, brukselka, cukinia
      owoce: gruszka, jablko, morela, banan, jagody, brzoskwinia
      mieso: kurczak, indyk
      kasza jaglana, ryz, platki owsiane, kasza jeczmienna, kleik kukurydziany, kaszka ryzowa
      wafle kukurydziane, chrupki kukurydziane
      napoj morelowy, nektar brzoskwiniowy
      oliwa z oliwek
      nutramigen2
      • kruffa Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 12:40
        W sumie jak na rocznego alergika to nie jest tak źle. Nie wiem jak ustaliłyście
        z lekarzami dzieci, ale spokojnie możecie wprowadzać pozostałe zboża glutenowe -
        wstrzymałabym się może na razie z pszenicą.
        Owoce możecie próbować wszystkie poza truskawkami, malinami i poziomkami. Z
        warzyw wstrzymajcie się może z pomidorami, papryką i może selerem. Teraz jest
        np. sezon na szparagi, które można spokojnie wprowadzić. A dlaczego nie dajecie
        soczewicy, ciecierzycy i innych strączkowych?
        Wprowadźcie też inne gatunki mięsa, poza cielęciną i wołowiną i inne tłuszcze.

        Kruffa
        • onion75 Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 14:31
          z miesami mam problem. po indyku Kaja miala zawsze odparzona pupe, teraz dalam
          po raz kolejny ponownie i czekam. Poki co wyglada, ze jest ok (chociaz u nas
          alergia rzadko objawia sie wysypka niestety i ciezko jednoznacznie stwierdzic
          czy jest ok, czy nie).
          maslo podraznialo.
          z owocami tez ciezko.

          ale dzieki waszym wpisom wiem juz jakie warzywa dac nastepne, no i faktycznie
          soczewica i ciecierzyca sa niezle, nawet mam je w domu.
          • emml Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 14:38
            może te diety wyglądają monotonie ale ważne jest żeby ukł. pokarmowy mógł się
            dobrze dojrzał i wykształcił do końca. Wytrwałości można do mnie napisać priva
            podam fajne przepisy dla maluchówsmile
            • rybkaw Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 19:47
              O matko! Aż mnie zazdrość skręciła gdy przeczytałam te "ubogie" menu waszych
              młodych wink
              Moja (1,5 roku) córeczka nie ma zadnej alergii a w swojej diecie nie ma nawet
              połowy produktów jakie wypisałyście. Jest niejadkiem ale średnim - poprostu
              nielubi nowości i ogólnie jedzenia.Jeszcze trochę karmię ja piersia. Rozwija
              się swietnie , jest piękna , madra i bardzo mało choruje.
              Tak więc nie martwcie sie o diety - są one zróżnicowane , zawieraja wszystkie
              potrzebne składniki.A dzieci jak coś polubia moga to jesć naokrągło .Moja
              kuzynka do 5 roku życia jadła praktycznie tylko biały ser wink
        • betty69 Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 09:46
          jestesmy na etapie testowania zyta. od 2 dni podaje platki zytnie.
          dr Z kazala nam sie z pszenica wstrzymac do wrzesnia.
          • betty69 Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 20:27
            zapomnialam ze A. jeszcze jada fasolke szparagowa
      • kris3 Re: menu rocznego alergika 14.04.13, 22:38
        witam,
        mam pytanie do betty69, czy po nutramiganie 2 dziecko nie ma problemu z zaparciami. Moj synek od urodzenia jest na nutramigenie i strasznie mecza go zaparcia. Pozdrawiam
    • mama.wojtusia Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 20:48
      Hmmm.... nawet nie śmiem marzyć o takiej monotonii. U nas (nadal karmię) tylko
      ryż, kukurydza, dynia i Sinlac. Prawdę mówiąc zaczynam wpadać w panikę, jak się
      to skończy i czy się z tego jakoś wykaraskamy. Sto procent nowości kończy się
      wysypką i/lub śluzowatą biegunką. Zaczynam myśleć o zamknięciu oczu i
      zarzuceniu Wojtka jedzeniem, bo boję się, że wpadliśmy w błędne koło
      nietolerancji na wszystko z niedoborów.
      • akujawska Re: menu rocznego alergika 06.05.07, 21:23
        A w jakim wieku jest Twój synek? Tak jak w temacie ma roczek czy jest młodszy?
        U nas jest bardzo podobnie i na razie Marta wcina dynię z ziemniekiem x1
        dziennie i BebilonPepti2 też 1x dziennie a pozostałe posiłki to nadal pierś.
        Tez wszystkie nowości kończa sie wysypką - jutro ide pierwszy dzień do pracy i
        mam lekkiego stresa bo mleko Bp mała pije dopiero od 3 dni - ale jest ok. Od
        alergologa dostalismy Nutramigen ale skończyło sie na krzyku i zmiekłam
        wprowadzając sama BPsad Mam zamiar w najblizszym czasie spróbować brokuła i
        buraka - próbowałaś może?
        • szeniaa Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 07:06
          no tak moja mała też niestety prawie nic nie toleruje
          żadnych owoców
          z warzyw tylko wywar z buraka (bo starty na tartce nie jest wogóle trawiony)
          mięso tylko indyka ( co do królika nie wiem bo nie znalazłam sposobu żeby go zjadła)
          co do wieprzowiny to nie wiem czy mogę próbować - może podpowiecie?
          piekę chlebek ryżowy
          toleruje smażenie na oleju ale najmniejszy dodatek oliwy z oliwek kończy się
          boleściami i wysypką
          po za tym kartofel, ryż kaszka kukurydziana i sinlac
          mleko- nutramigen
          jesteśmy na etapie wprowadzania gruszki - może wreszcie coś do przodu
          moja mała ma rok i 2 miesiące
          i też drżę o nią
          niestety moja mała choruje, ma już astmę i łapie anginy

          tak że dziwczyny z początku wątku
          z mojego punktu widzenia wasze dzieci mają cudowną dietę
          szczyt moich marzeńsmile

          pozdrawiam
          • micka72 Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 10:47
            Taaak.. rzeczywiście macie zmartwienie kobiety! też bym chciała aby moja
            malutka (11 mc) miała taką "ubogą i monotonną dietę". Tak na marginesie to
            wiele dzieci bez alergii nie ma tak "ubogioej diety", a co dopiero z alergią!
            Moja córeczka je nutre i jagłę, wszystko inne uczuliło! Taka to ma urozmaicenie
            w diecie, nie sądziecie?!
            • szeniaa Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 11:59
              a byłaś z dzieckiem u gastroenterologa?
              ja się w tym tygodniu wybieram
              ciekawa jestem co powie

              tak nam zasugerował alergolog
              bo może za ten stan rzeczy odpowiedzialny jestjakiś enzym lub jego niedobór

              no i faktycznie w porównaniu z wami to my wręcz przesadzamy z jedzeniem

              a moze ktoś inny był u podobnego lekarza albo ma problemy z enzymami?
              jak to wygląda jak sprawdzić w czym problem?
            • onion75 Re: menu rocznego alergika 09.05.07, 22:49
              micka72 napisała:

              > Taaak.. rzeczywiście macie zmartwienie kobiety!

              Micka, ty sie tak nie oburzaj, bo alergia alergii nie rowna. Jedne dzieci maja
              wziewna, kontaktowa, inne pokarmowa a jeszcze inne krzyzowa.

              Mam ten problem, ze moja corka zazwyczaj nie raguje typowa wysypka na jedzenie.
              Alergolog nam powiedziala, ze dzieci ktore maja ladna skore czesto zaczynaja
              miec problemy z oskrzelami prowadzace do astmy, i niestety...wlasnie ta teoria
              sie u nas sprawdza. Wiecej produktow w diecie daje mi mozliwosc wiekszej
              rotacji jedzeniem i dzieki temu maleje ryzyko, ze sie na cos uczuli...
              a i tak ciezko mi wymyslac rozne dania, bo jak zrobie zupe z kilku warzyw to
              nastepnego dnia niewiele mi zostaje nowosci. Juz nie mowie o tym, ze ciezko
              kupic takie a nie inne mieso. A mam w domu glodomora, ktory ciagle by cos jadl.
    • arsz Re: menu rocznego alergika 07.05.07, 12:14
      Mój je bardzo dużo. Jakoś tak się udało.
      Warzywa: ziemniaki, kapusta, buraki, pomidory, czosnek, cebula, seler, por, groszek, fasola, dynia, pietruszka, koper i nie pamiętam co jeszcze.
      Mięso: indy, wieprzownina, królik, jagnięcina.
      Owoce: dość mizernie nam to idzie (w porównaniu do np. warzyw) śliwka suszona, jabłko, o dziwo malina i sporadycznie brzoskwinia, bo nie mam do niej jakoś przekonania. W każdym razie z owocami mamy problem. Tak nie bardzo mam co podać innego, żeby było w miarę pewne. Może bardziej w sezonie. Jagoda sypie. Mam przetwory swoje z jeżyno-maliny (niby powinno być ok, bo sama malina wchodzi), a nie jest. Wiśnie sporadycznie niby mogłabym, ale też jakieś podejrzane.

      Poza tym przeszedł gluten, gryczana, kukurydza, ryż. Żółtko kurze i jajko całe w jakiejś potrawie (staram się nie częściej niż raz na tydzień). Z tego żółtka to ładnie wyrósł, bo na początku to kontakt na skórze powodował bąble jak po ugryzieniu komara.

      Może już wkrótce spróbuję zrobić chleb z drożdżami (kiedyś też dość silnie uczulały, ale mały nie ma z nimi kontaktu już od roku). Na razie dostaje chleb na zakwasie.

      Niestety zauważyłam, że po odstawieniu od piersi jelita zaczęły gorzej pracować. Teraz kontakt z alergenem to murowana biegunka. Nawet się zastanawiam czy nie odstawić na jakiś czas glutenu. Z drugiej strony nie mam pewności czy te kupy nie są wynikiem zębów.

      Jak dla mnie mały je bardzo dużo.
      Może spróbuję z tymi drożdżami, chociaż nie pilę jakoś, bo skoro piekę na zakwasie, to nie ma to dla mnie żadnego problemu.
      Pod koniec wakacji zamierzam spróbować z nabiałem.
      Nie wiem zupełnie co z owocami, bo mały dziwnie na nie reaguje. Zresztą z jakimi spróbować.
      • micka72 do szeni 07.05.07, 15:41
        oczywiście, że chodzę z małą do gastroenterologa państwowo i prywatnie, ale
        efekt marny. Też podejrzewałam enzymy, ale wybili mi to z głowy, bo mała ma
        wysokie Ige całkowite i stwierdzili, że to tak silna alergia. Żeby zbadać
        enzymy to trzeba wykonać badanie inwazyjne, coś w rodzaju gastroskopii z tym,
        że zamiast do żołądka rura wędruje do jelit. Tam pobierają wycinek i dopiero
        wtedy można zbadać enzymy.
        • szeniaa Re: do szeni 07.05.07, 16:43

          Qrczę jak te badania tak wyglądają
          to ja chyba wolę alergię

          w każdym razie do tego specjaliscy się wybieram
          zobaczę co powie i zaleci

          dzięki
          pozdrawiam
      • onion75 Arsz 09.05.07, 22:51
        probowalas dawac probiotyki? moze mały ma podraznione jelita po tych owsikach,
        albo po leczeniu...no i gluten troche tez moze podrazniac.
        • marika78 Re: Arsz 14.04.13, 23:23
          twoje dziecko je bardzo duzo jak na rocznego alergika, moja corka poltora roku je z warzyw:
          borkol, kalafior, burak, ziemniak, brukselka, cukinia, dynia
          miesa: krolik i kaczka
          zboza: kasza jaglana i kukurydza- choc nie mam pewnosci co do niej
          owocow zadnych: jadla jedynie banana ale okazalo sie, ze ja uczula i musialam wycofac
          mimo takiej diety jest wciaz zesypana potwornie na buzi, szyi i raczkach
          pije Nutre AA, pamietam jak dzis moja panike jak mialam wrocic do pracy a tu wszytsko sypalo wiec pomalu przechodzilam na pokarm pol na pol z Nutra, potem jakos przeszly ziemniaki i dynia- po nieudanej probie marchewkowej i jablkowej, naastepny wszedl brokol, krolik i chrupki kukurydziane a jak weszla kasza jaglana to bylismy w domu. I tak wrocilam tylko na 5 godzin dziennie poczatkowo, bo nie dalam rady odciagnac tyle mleka,zeby jej wystarczylo na moja nieobecnosc.
          Potem podalam banana i ladnie go tolerowala przez cale lalo skora byla ladna a jesienia bardzo sie pogorszylo i w testach wyszlo, ze jednak banan uczula wiec odstawilismy i zima jedynie kaczke nam sie udalo wprowadzic. Bazujemy na tym co wprowadzilismy do roku mniej wiecej, teraz bedziemy powtarzac panel pokarmowy wiec moze znow cos wyjdzie i cos sie wyrzuci na korzysc nowosci.
          Zainspirowaly mnie te platki jaglane i zytnie co podajecie, w jakiej formie? Z czym jedza to wasze dzieci?
          • mamitadejordi Re: Arsz 29.04.13, 12:01
            > mimo takiej diety jest wciaz zesypana potwornie na buzi, szyi i raczkach
            Marika78, moim zdaniem znalezienie zestawu 100% pewnych produktów to podstawa. Dopiero później rozszerzałabym dietę o kolejne.
            Np. z tych produktów, które Ty podajesz moje dziecko reagowało na brokuła, buraka, kaszę jaglaną (silnie!), kukurydzę (silnie!) i banana. Oczywiście nie oznacza to, że Twoje dziecko również. Jednak chciałam Ci to napisać, gdyż dość często te produkty są uznawane za bezpieczne.
    • mamitadejordi Re: menu rocznego alergika 25.04.13, 12:41
      Dla uspokojenia kilka faktów z życia mojego alergika, który obecnie ma 3.5 roku
      1. Odkryłam jego alergię jak miał 7 miesięcy i zareagował pokrzywką po mleku z kukurydzą
      2. Jak miał rok to jadł tylko 6 produktów (codziennie 3 te same słojeczki, indyk, ziemniaki, dynia, jabłko, brzoskwinia, morela) + mleko Bebilon Pepti
      3. W wieku 1,10 zaczął dostawać naturalne produkty. Pierwsze próby gryzienia.
      4. W wieku 2,6 jadł około 15 produktów
      5. W wieku 2,10 pierwsza udana wizyta u dentysty. Wszystkie ząbki w porządku i zdrowe.
      6. Obecnie je ponad 30 produktów. Nie je cukru. Od niedawna w niewielkiej ilości sól. Nie śpieszymy się z rozszerzaniem diety. W przypadku naszego synka życie nas nauczyło, że pośpiech jest złym doradcą.

      Ponadto, nasz synek tylko 2 razy brał antybiotyk. W tych dwóch razach nie stosowaliśmy inhalatora. Za pierwszym razem jeszcze nic o nim nie wiedzieliśmy, a za drugim za późno przyszła do nas paczka z zagranicy. W pozostałych przypadkach przy każdym katarze przeradzającym się w kaszel uruchamiamy inhalacje. Zawsze wychodzi z tego o własnych siłach. Z leków stosujemy (rzadko) tylko jeden sprawdzony Nurofen w przypadku wysokiej gorączki.
      Do przedszkola chodzi od roku i ma dokładnie 79% obecności.

      I jeszcze jedno, synek w pierwszym roku swojego życia dużo płakał, był nerwowy, a alergia objawiała się ze strony układu pokarmowego, nerwowego, oddechowego i skórnego.
      Patrząc teraz wstecz widzę, że najbardziej nam pomogła duża cierpliwość przy wprowadzaniu nowości i bazowanie na produktach, których byliśmy w 100% pewni.

      I ciekawostka: spotykam się wielokrotnie z komentarzami jak to fajnie i dobrze mój synek je. Komentarze pochodzą od rodziców dzieci "wszystkożernych" wink
      • marika78 Re: menu rocznego alergika 29.04.13, 11:11
        z ciekawosci pytam co teraz moze jesc twoj synek?
        • mamitadejordi Re: menu rocznego alergika 29.04.13, 11:49
          1. Pszenica, żyto, orkisz, ryż, amarantus, owies, jęczmień
          2. Jabłko, śliwka, morela, brzoskwinia
          3. Ziemniak, dynia, cukinia, sałata, pomidor, papryka, bakłażan, cebula, czosnek, słonecznik, soczewica, fasolka zielona, kalafior
          4. Oliwa, olej lniany, olej rzepakowy
          5. Bazylia, kminek, sól
          6. Indyk, wieprzowina, kurczak
          7. Łosoś, pstrąg, dorsz
          8. Białko, mleko Bebilon Pepti 2
          Powyższe produkty (jest ich kilka więcej, ale w tej chwili nie mam listy przy sobie i nie mogę sobie przypomnieć) może jeść na 100%. Ponadto kilka jest w fazie testów.
          Tak naprawdę to obecnie je prawie to co my. Standardowo przy posiłkach mamy "szwedzki stół" i każdy je to co chce lub może. Istotna różnica między nami i synkiem to ta, że nie je jeszcze chleba.
          • marika78 Re: menu rocznego alergika 29.04.13, 17:19
            To dosc fajne menu i mam wielka nadzieje, ze moja corka tez takie osiagnie kiedys...
            a dlaczego nie je chleba? W jakiej formie zatem podajesz te zboza wszystkie ktorych duzo moze jesc twoj syn. Jakie produktow nadal nie akceptuje? PIszesz,ze wiesz, ze na 100 % te mu nie szkodza, czyli ma skore czysta? Ma jakies inne wziewne lub kontaktowe alergie oprocz tego?
            • marika78 Re: menu rocznego alergika 29.04.13, 17:28
              wiesz ja nie wiem jak to zrobic zeby byc na 100% pewnym co nie uczula...
              zaczynalam wprowadzac jak jeszcze karmilam piersia, bylam juz po testach malej i wiedzialam, ze uczula ja jajko i mleko z kazeina oraz siersc kota a mieszkalismy z kotem. Potem stopniowo przechodzilam na zwykla Nutre, i na poczatku cala ja sypalo np jak zjadla marchewke czy wypila BP z ryzem ale potem przeszedl ziemniak, brokol, krolik i kolejne produkty i dziecko nie bylo potwornie zesypane, miala delikatne wysypki glownie na policzkach i nadgarstkach, w lipcu calkiem one ustapily i skora byla czysciutka, mimo jedzenia np. banana, ktory okazal sie pozniej, ze uczula w II klasie, po wycofaniu banana i prezjsciu na nutre AA oraz wyprowadzeniu od kota nastapila poprawa ale nie zeszlo calkiem wszystko, kontakt z kotem ma sporadyczny ale ma, ostatnio chorowala, brala antybiotyk i stan jej skory bardzo sie pogorszyl mimo braku nowosci w diecie. A zatem ja nie wiem jak sprawdzic ktore produkty w 100% sa bezpieczne, bo ona zawsze ma wysypke, mniejsza lub wieksza ale ma. I najgorsze jest to, ze jak podam jej cos uczulajacego, to nie ma kaszki po calym ciele ale po prostu w tych newralgicznych miejscach skora staje sie okropna, teraz po aantybiotyku i innych lekach jest calkiem zniszczona, najgorsze sa raczki, nadgarstki, szyja i okolice ust.
              Widocznie jestem tak beznadziejna, ze nie wiem co mojemu dziecku skzodzi ale ja na prawde nie umiem jednoznacznie czegos zaobserwowac i nie wiem jak to zrobic
              • mamitadejordi Re: menu rocznego alergika 30.04.13, 12:15
                > Widocznie jestem tak beznadziejna, ze nie wiem co mojemu dziecku skzodzi ale ja
                > na prawde nie umiem jednoznacznie czegos zaobserwowac i nie wiem jak to zrobic

                Wiem co czujesz! Też to przeżywałam, ale nie wolno tak myśleć!!! Problem tkwi w tym, że w takich sytuacjach czujemy się bardzo bezradni sad Niestety w moim przypadku nie pomogli ani lekarze ani robione testy i badania. Za to najlepszej rady udzieliła mi pewna pani pediatra (dość wiekowa). Kiedy synek miał około półtora roku powiedziała mi, że zna dzieci które do trzech lat były na samym specjalnym mleku, a teraz chodzą już do szkoły i dobrze się rozwijają. To mnie bardzo uspokoiło i pomogło nabrać odpowiedniego dystansu.

                Marika78, a co jeśli chodzi o mleko? Masz dobrze dobrane? Czy na samym mleku też występują objawy?

                Coś Ci opowiem.. Jak mój synek miał rok mieliśmy problem z jego skórą. Na pleckach zaczął mieć coraz większe plamy. Wycofaliśmy wszystkie nowości i został tylko indyk (z nowych), który już jadł od 2 miesiący i wydawało nam się że jest pewny. Byliśmy u dermatologa, dała nam maście, również ze sterydem. Jednak smarowanie nic nie pomagało. Od tej ze sterydem rzeczywiście plamy wyblakły, ale jednak ciągle się utrzymywały. W pewnym momencie zaczęły się do tego robić duże podkrążenia pod oczami. Trwało to już około półtora miesiąca.
                Dopiero po przypadkowym przeczytaniu przez męża etykiet podawanych słoiczków wyszło nam szydło z worka. Mianowicie synek "losowo" otrzymywał:
                - Hipp dynia z indykiem (skład: dynia, ziemniak, indyk, olej rzepakowy)
                - Hipp dynia z ziemniakami + Gerber indyk (skład: indyk, skrobia kukurydziana)
                I skrobia kukurydziana była temu winna!!!! Nie chcę tu pisać co wtedy pomyślałam o sobie!!! Problem ze znalezieniem winowajcy był w tym, że nie zawsze podawaliśmy zestaw z Gerberem, ale codziennie otrzymywał indyka.
                Po wycofaniu tego z diety po tygodniu bez smarowania jakimikolwiek maściami cała skóra zrobiła się już śliczna smile
            • mamitadejordi Re: menu rocznego alergika 30.04.13, 11:19
              > a dlaczego nie je chleba?
              Przypuszczam, że nie toleruje jeszcze drożdży. Próbowałam kilkakrotnie i za każdym razem był po tym chory: katar, kaszel. Przez pewien okres mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu i tam po jakimś czasie odkryliśmy pleśń na ścianie. To nam wyjaśniło, dlaczego codziennie w nocy synek coraz częściej tam kaszlał. Po odkryciu tego zmieniliśmy pokój i troszkę pomogło, a po tygodniu mieszkanie i z czasem ustał zupełnie kaszel nocny.

              >W jakiej formie zatem podajesz te zboza wszystkie ktorych duzo moze jesc twoj syn
              W formie gotowanej:
              - kuskus
              - makaron orkiszowy, pszenny, żytni
              - płatki amarantusa
              - naleśniki orkiszowo-owsiane
              - płatki owsiane
              - ryż brązowy
              - kasza jęczmienna

              > PIszesz,ze wiesz, ze na 100 % te mu nie szkodza, czyli ma skore czysta? Ma jakies inne wzie
              > wne lub kontaktowe alergie oprocz tego?

              Dla mnie 100% oznacza czysta skóra, oczy i uszy, zero kataru i kaszlu, kupa w porządku, zachowanie w normie, przespane normalnie noce (pobudki tylko na siku i picie wody), jedzenie posiłków w standardowej ilości, po prostu ZDROWE dziecko. Każdy najmniejszy objaw jest dla mnie sygnałem, że coś się dzieje. Co prawda są też infekcje, ale w trakcie ich trwania zawsze przerywałam wprowadzanie nowych rzeczy, aby nie zaciemniały mi sytuacji. Pomaga w tym cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość smile

              Tu jest mój wątek, gdy moje dziecko było w wieku Twojego dziecka:
              forum.gazeta.pl/forum/w,578,121088802,121134515,Re_15_miesiecy_8_produktow_i_wiele_objawow_aler.html
              • marika78 Re: menu rocznego alergika 30.04.13, 23:06
                dzieki, i tak czuje sie beznadziejnie, daje jedzenie mojemu dziecku, ktorego nie jestem pewna i jej stan skory stale sie pogarsza...
                co do mleka, jest na Nutramigenie AA, wg lekarzy nie ma innego, ktore mogloby mniej uczulac ale ona nigdy nie byla na samym mleku, bo ja plynnie przechodzilam z karmienia piersia na mieszanke- poczatkowo Nutramigen zwykly. (Pepti nie wchodzil w gre od poczatku, bo alergolog twierdzi, ze przy tak wysokim IGE calkowitym jakie ma corka nie bedzie on wystarczajacy) wiec byla na piersi- oczywiscie ja na diecie eliminacyjnej plus Nutra plus to co wydawalo mi sie, ze przeszlo, bo skora w miare ladna byla, za wyjatkiem okolic ust. Dawalismy poczatkowo tylko dynie a potem dynie z indykiem Hippa, potem przeszlismy na POtrawke z ziemniaczkami i krolika. Reszta sloikow zawierala marchew a ona wg mnie jest uczulona na marchew, bo podalam ja dwukrotnie i zesypalo ja calkowicie. Jesienia skora sie pogorszyla bardzo i wtedy przeszlismy na Nutre AA i okazalo sie, ze uczula mala banan. Po wycofaniu go z diety, wykluczeniu rowniez kukurydzy, mala byla na samej mieszance, kaszy jaglanej, ziemniaku, kroliku i borkole po 3 tyg skora zaczela sie goic. Moja mama twierdzila, ze dawala malej wtedy tez cukinie i bylo OK. Ja sporadycznie dawalam jej burakai. Jak skora byla lepsza- ale nie idealna- probowalam wprowadzic fasole szparagowa ale na buzi natychmiast pojawily sie krostki wiec wycofalam, a potem jakos tak znow sie zamieszalo, tzn dawalam jej chrupki kukurydziane, sporadycznie w gosciach chleb, po ktorym jest pogorszenie- ale co zrobic z dzieckiem jak wszyscy dookola cos jedza?...
                Najgprsze, ze u nas jest tez alergia na siersc kota a opiekuje sie mala moja mama, ktora przebiera sie ale na pewno tego kota do nas troche przenosi i wyszlo jej w ostatnich testach uczulenie na brzoze a brzoza teraz pyli. Od marca mamy znow straszne pogorszenie. Wysypka z szyi nie ustepuje, buzia calkiem zesypana i ta z nadgarstkow przeniosla sie na przedramiona. Do tego mala byla chora i jak wspominalam dostawala antybiotyk, ktory zakonczyla tydzien temu i syropy, ktore tez ja uczulaly, to jeszcze bardziej pogorszylo jej skore. Widze, ze delikatnie zaczyna ja wysypywac pod oczami i swiedzi ja to. Zauwazylam, ze pogarsza sie to po spacerze, wiec nie wiem czy to nie wina pylacej teraz brzozy....
                Lekarze oczywiscie tez nie pomagaja, alergolog twierdzi, ze skoro jej alergia jest zlozona- z pokarmowej, wziewnej i pewnie kontaktowej to ciezko znalezc przyczyne i wykluczyc skladnik jak ja uczula. I kaze wprowadzac kolejne produkty mimo tego, ze wysypka nie ustepuje. Kiedys sporadycznie stosowalam masc robiona z Hydrocortisonem, dzis musze malej szyje tym potraktowac raz w tygodniu, bo chce sie zadrapac.Ale jak wspomnialas nie pomaga. Tylko na chwile blednie to wszystko i wraca po 2 dniach.
                Z innych objawow to jedynie nerwowosc moge wyliczyc, mala je ladnie, przybiera na wadze, nie ma problemow z kupkami, jedynie skora jest fatalna i jest nadpobudliwa.
                Czyli mam rozumiec, ze przeszlas wtedy na samo mleko i wprowadzalas wszytsko od poczatku?
                Co z kasza jaglana? Twoj synek je duzo zboz ale nie proso, a przeciez podobno to krolowa kasz?
                Nikt kto nie przezyl AZS u dziecka nie zrozumie jak fatalnie czuje sie rodzic nie majac znikad pomocy i nie mogac znalezc alergenu i jak jest przykra ta doleglliwosc
                • brzuzia Re: menu rocznego alergika 01.05.13, 10:11
                  Marika, mogę tylko napisać, że Cię rozumiem. Moja córeczka ma 8 miesięcy i też nie mogę znaleźć alergenu. Jest ciężko, córeczka dużo się drapie. Nie myśli o raczkowaniu, siedzeniu...noce są ciężkie, choć chyba jeszcze nie najgorsze, bo ogólnie śpi, tylko budzi się kilka razy z płaczem, drapie się i po prostu cierpi.
                  Rozumiem jak się czujesz...
                  Ale kiedyś nasze dzieciaczki z tego wyrosną. Trzeba być dobrej myśli.
                  • marika78 Re: menu rocznego alergika 01.05.13, 11:08
                    Dzieki brzuzia, wiesz u nas poki karmilam piersia jak corka miala te 8 miesiecy problem jeszcze nie byl az taki jak teraz, miala delikatna wysypke ale udawalo sie ja utrzymac w ryzach. Z wiekiem u nas alergia jest coraz wieksza i mala reaguje na wiecej czynnikow niestety. Czasu nie a sie cofnac, z reszta bylam u kresu sil i po powrocie do pracy pokarm zanikal ale fajnie byloby karmic ja dalej. Widze, ze te wszytskie cudowne preparaty dla alergikow wcale nie sa w naszym przypadku takie cudowne bo i tak zawieraja dodatki, ktore uczulaja. Ja tez mam nadzieje, ze corka nabierze tolerancji jak to sie ladnie nazywa przynajmniej na czesc produktow i troche wzmocni sie jej uklad odpornosciowy ale nie mam zludzen, ze wyrosnie calkiem ze wszytskiego, zbyt silna ma alergie i na zbyt wiele czynnikow by wszytsko odpuscilo. Ale jak bedzie starsza bedzie mozna przynajmniej sprobowac odczulania, gdy juz pokarmowka troche odpusci.
                    Alergolog mowila mi ostatnio o testach platkowych, wiec jak tylko sie bedzie dalo zrobic to nam zleci, do tego zastanawiam sie nad testami metoda biorezonansu. Wiem, ze ta metoda nie jest akceptowana przez lekarzy ale ludzie ktorzy robili je potwierdzaja, ze wychodzily im tam rzeczy na ktore faktycznie byli uczuleni. Poki co robimy testy na kukurydze, wieprzowine, gluten, pszenice i ziemniaki- to co podejrzewam i istnialo w spisie w przychodni.
                    • marika78 Re: mamitadejordi 01.05.13, 12:57
                      tak mnie zastanawia, ze twoj synek nie je tez innych produktow uznawanych za hipoalergiczne np brokol a je pomidora, ktory jest niebezpieczny...
                      w jakiej kolejnosci je wprowadzalas?
                      a co z piciem?
                      mnie jeszcze zastanawia fakt np mycia zebow. Mala myje pasta Elmex dla dzieci ale oczywiscie nie umie wyplukac buzi wiec polyka ja, a tam przeciez te chemia, wiec z mycia zebow tez zrezygnowac? Albo myc sama szczoteczka bez pasty?
                      • mamitadejordi Re: mamitadejordi 02.05.13, 09:29
                        Moja logika przy wprowadzaniu pokarmów jest trochę rzeczywiście pokrętna i inna niż polecana. Ponieważ często się okazywało, że synek reaguje alergicznie na produkty "bezpieczniejsze", a te bardziej alergizujące przechodzą (np. pszenica kontra kukurydza), zatem próbowałam wprowadzić najpierw te, do których miałam łatwy dostęp i dawały mi większe możliwości i różnorodność przy organizowaniu posiłków.
                        Co do pomidora to je go dopiero od półtora miesiąca.
                        Moje dziecko prawie do 3 lat nie używało pasty do zębów. Wprowadzałam pastę do zębów tak jakby to był jeden z pokarmów. Ma zdrowe zęby, jednak on w ogóle nie je cukru.
                        Do picia dostaje wodę albo wspomniane wcześniej mleko.

                        > wiec z mycia zebow tez zrezygnowac? Albo myc sama szczoteczka bez pasty?
                        Tu niestety nie mogę powiedzieć Ci jak postąpić. Jedynie mogę napisać jak ja postępowałam z moim synkiem. W stosunku do swojego dziecka sama musisz wybrać właściwe postępowanie na podstawie informacji z wielu źródeł i obserwacji własnego dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka