katinka
04.06.07, 18:33
Witam,
Mój synek w sierpniu skończy 2 lata.Od ok roku walczymy u niego z krostkami,
które cały czas się pojawiają głównie na jednym policzku oraz przy nasileniu
również na rączkach i nóżkach co powoduje, że się drapie, czasami aż do krwi.
Do tej pory żaden lekarz nie zapisał nam żadnych badań, które mogłyby w
ajkimś stopniu ukierunkować nas co go uczula. W końcu czwarty z rzędu
alergolog dał nam skierowanie na Ige całkowite oraz specyficzne na mleko,
gluten i jajko oraz na pasożyty i lamblie (wyszło nam to na testach w Vega
Medica).Chciałabym się Was zapytać, czy żeby naprawdę wiedzieć czy dziecko
jest uczulone na któryś z tych produktów to czy jego organizm musi zawierać
śladowe ilości danego produktu czy niekoniecznie.Czy jak od czasu do czasu je
bułeczkę (po której wydaje mi się, że zaczyna go wszystko swędzieć) to przed
badaniami dać mu ją czy nie i to samo z produktami mlecznymi? W tej chwili
pije jedynie Bepilon Pepti i nie dostaje żadnych innych produktów mlecznych
więc zastanawiam się czy taki test będzie wiarygodny (jeśli wyjdzie np. "-")
bo przecież nie ma swoim organizmie innej postaci mleka.
Czy ktoś robił takie badania na Niekłańskiej?