Dodaj do ulubionych

mam doła i tyle

04.08.06, 20:21
Strasznie mi sie nie chce wszystkiego opisywac. skopiuje to co gdzies
indziej napisalam.
to znowu ja, pisałam kiedyś o mojej Hance jak miała 5mc, teraz ma 7,5 i nie
wiele się zmieniło. nawoływałyście mnie wtedy do odpuszczenia itp. zdam wam
relację z innej twarzy niejadka i naszej medycznej podróży. Hanka na niejadka
nie wygląda i nie waży. Jest utuczona właściwie. Je tylko przez sen, nastąpił
stopniowy reggres w jedzeniu łyżeczką zupy, teraz nie połyka już prawie
wcale.
Mamy masę lekarstw (o tym za chwilę) ale 5ml podajemy jej przez 10 minut.
dreptalismy po lekarzach w przekonaniu że jest cos nie tak, szukając winy w
sobie samych czyli we mnie, w uporze Hanki itp. nie wielu miało pomysł,
wzruszało ramionami ze dobrze waży.
Jeden lekarz związany z neurologią rzucił bombę. Po badaniach jego diagnoza
jest taka ze Hanka ma uszkodzenia w mozgu, są nieprawidłowości w usg mózgu i
w
eeg. Mózg odpowiada za pracę mięśnia dźwigacza podniebienia miękkiego czy
jakoś
tak który u Hanki nie działa. Slinienie się niekonrolowane, brak połykania
wynika z porażenia tego nerwu. Nieleczone zmiany w mózgu pójdą w kierunku
padaczki, stale pokarmy będą grozić zadławieniem, przez sen się jej jedzenie
wlewa a ona nie ciągnie. wszystko wynik czegoś ciążowego lub okołoporodowego.

To jedyny lekarz który cokolwiek zaproponował, dał nadzieję na wyleczenie.
Ale
gościu jest kontrowersyjny w moim mieście wśród lekarzy. Po namowach mojej
zaufanej pediatry postanowiłyśmy skonsultować z jeszcze jednym 4 neurologiem
i
ruszyć z leczeniem bo nie mamy nic do stracenia, nawet jak gościu się myli.

Sami jesteśmy wykonczeni terrorem spania Hanki bo od niego uzależnione jest
jej
jedzenie.

Boże, modlę się żeby Hania wyzdrowiała i żeby choć troszkę było normalniej w
naszym życiu.

no i dzis poszlismy do kolejnego neurologa ktory zaprzeczyl poprzedniemu :(
wg niego eeg faktycznie kiepskie ale to nic nie oznacza, w usg ok,
podniebienie ok, diagnoza - jadlowstręt, uraz na tle psychicznym póki co nie
da się z tym nic zrobić, może jak skończy rok to pojawią się jakieś leki. i
jeszcze usluszalam ze jak starsze dziecko ma problemy typu autystycznego to
trzeba uwazac psychologicznie na Hanke bo moze byc podobnie, co jeszcze moze
dziedzicznie?

Co ja mam robić. Ten dół bo to przeze mnie, bo jak miała 3mc i nie chciala
nic jesc i sie odwadniala to wciskałam jej butle? A moze ten inny gościu ma
racje?

zaufana pediatra radzi leczyc sie u tego pierwszego, ale proponuje mi pojsc
do szpitala na 2 dni teraz kiedy sa pustki zeby to poobserwowac i zeby inni
probowali ja karmic nie ja. nie wiem co robic.
zycie jak w wiezieniu, zje czy nie zje, zasnie czy nie zasnie, polknie czy
nie polknie.

W łeb sobie strzelic i tyle. A jak to moja wina, co moge z tym zrobic, czy
ona mnie kocha? czy nie je zeby zrobic mi na zlosc? kto ma racje?

co robicie kiedy macie dola? nie bede mogla isc do pracy? a tak marze o
wyjsciu z domu. czy ja potrafie kochac moje dziecko tak jak powinnam?

ufff. troche sie musialam wygadac. nie chodzi mi o porady, musze to z siebie
wyrzucic.
Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: mam doła i tyle 05.08.06, 00:23
      dziecko zawsze kocha mamę.
      trudno mi uwierzyć w teorię o urazie psychicznym (jestem z zawodu pedagogiem).
      Czy dziecko - albo lepiej ty, byłaś u psychologa/pedagoga? Bo lekarz nie ma
      wiedzy aby stawiać taką hipotezę..
      Niezbędna jest specjalistyczna konsultacja.. Poza tym nie można zwalać na
      psychikę objawów bez wykluczenia wszystkich możliwych problemów biologicznych!
      Najpierw badania, później takie teorie!

      Nie zamartwiaj się - to najgorsze co możesz zrobić. Konieczie porozmawiaj z
      osobą która ma wiedzę na temat rozwoju psychiki wczesodziecięcej - bo lekarze
      nie mają takiej wiedzy. Oni raczej skupiają się na somatyce.

      Jeśli będziesz czegoś potrzebować - pisz
      • gabrynio Re: mam doła i tyle 05.08.06, 01:08
        Myślę że każda z nas przeżyła już nie jeden większy lub mniejszy kryzys. Więc
        głowa do góry, napewno bardzo kochasz swoją córcię a dla niej jesteś
        najważniejszą osobą na świecie. Wyjdz z domu chociaż na dwie lub trzy godziny
        zobaczysz jaka będzie szczęśliwa jak wrócisz.
        Mam do Ciebie pytanie na podstawie jakiego badania lekarz stwierdził porażenie
        nerwu mój mały ma niedorozwój nerwów wzrokowych i tak naprawdę cały czas jest
        to diagnozowane jako podejrzenie ponieważ tak dokładne badanie jak rezonans nie
        wykazuje jak wyglądają struktury nerwowe w mózgu.
        Pozdrawiam
        • sewerynki Re: mam doła i tyle 05.08.06, 09:05
          badan miala mase, ale jakies tam jeszcze zostaly, lekarma mowila zeby jej nie
          meczyc bo to nic nie da, w koncu mowi sie duzo o anoreksji, tylko w jej
          przypadku jest strasznie wczesnie, mowila ze miala przypadek jednego takiego
          dziecka tylko mimo wszystko starszego
          myslisz ze niemozliwe jest podloze psychologiczne w tym? dwoch lekarzy mi to
          sugeruje - czyli moja wina
          porazenie nerwu podejrzane przez wywiad i obserwacje, Hania dlugo trzyma cos w
          buzi i nie polyka, polyka jak pokarm dojdzie jej gdzies nisko, z butelki
          troszke jej wlewam do buzi, malo ciagnie tak zeby ta kaszke naprawde ssala.

          wiecie co poza tym wszyscy sie nia zachwycaja, raczkuje, siada, usmiecha sie,
          troche marudzi i nie lubi byc sama ale to przeciez jeszcze norma, dzis wn ocy
          2h nie spala ale tak tez moze byc, zobaczcie na jej zdjecia, ostatnie sa po
          kaskaderskim upadku z wozka, na szczecie nic sie nie stalo.
            • kaha1 Re: mam doła i tyle 05.08.06, 13:05
              anoreksję orzeka psychitara po wywiadzie, on jest specjalistą, który może
              postawić taką diagnozę. Choć w tym przypadku może być bezradny. Żeby
              potwierdzić takie przypuszczenia trzeba skonsultować się z dobrym specjalistą
              wczesnodziecięcym. Lekarz pediatra, czy neurolog nie mogą stawiać takich
              diagnoz.

              Zapytaj tu: może polecą ci kogoś z twojego miasta, z kim mogłabyś porozmawiać o
              tej sprawie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40028
              • guderianka Re: mam doła i tyle 05.08.06, 18:02
                no to nieźle:/ najgorsze jest to że musimy ufac bo lekarzom bo chcemy wyleczyc
                dziecko a tu okazuje sie że co jeden to inna diagnoza. a może spróbujcie innego
                lekarza. może jedźcie do w-wy do czd i tam niech malutką skonsultują?
            • gabrynio Re: mam doła i tyle 05.08.06, 20:17
              Ostatnio kilka osób namawia mnie na wizytę u irydologa, jest to lekarz który
              czyta z tęczówki oka konsultowałam się z kilkoma osobami i ponoć tacy lekarze
              proszeni są o diagnozę w trudnych przypadkach. Mam na jednego namiar ale wawce.
              pozdrawiam
                • maka2003 Re: mam doła i tyle 07.08.06, 07:30
                  widziałam, że chodziłaś z małym na Półkole, moze tam spróbujesz porozmawiac z
                  Pania Małgosią (widziałam na zdjeciach, że ona se Wami zajmowała). Polecam
                  jeszcze od strony medycznej ordynatora oddziału III w Prokocimiu - dr Kruczka.
                  Jest to bardzo dokładny, miły z ogromna wiedza lekarz. Zadzwoń, jak będziesz
                  chciała pogadać

                  marta / tez z Hanią/
                  • gabrynio Re: mam doła i tyle 07.08.06, 12:09
                    Ja też oczywiście polecam przedewszystkim psychologa ale może warto jest
                    spróbować u takiego lekarza o którym pisałam kiedy inni zawodzą. Ja nigdy nie
                    korzystałam z porady u takiej osoby ale słyszałam dużo pozytywnych opinii na
                    ich temat
                    pozdrawiam
                    • sewerynki Re: mam doła i tyle 07.08.06, 20:47
                      Marta, Pani Małgosia (ale masz oko :) już Hanię widziałą ale nie było pod kątem
                      anoreksji tylko wszystkich nadwrażliwości, ale i tak mamy się zobaczyć z
                      Wojtkiem pod koniec sierpnia więc pogadamy.
                      Wy też jeździcie na Półkole?
                      I dziewczyny, dzięki za wsparcie. Ja dosyć mocno przeżywam że z Hanką są
                      problemy bo wydawało mi się że jak z Wojtkiem są to przynajmniej z drugim
                      dzieckiem będę miała słodkie macierzyństwo i wszystko z górki, a jest pod
                      górkę.
                      • maka2003 Re: mam doła i tyle 08.08.06, 07:41
                        Na półkolu hania była w grupie poniedziałkowej (10-12) - jeździła z babcią i
                        dziadkiem.

                        Mój znajomy kiedyś powiedział coś, co czesto sobie w trudnych chwilach
                        powtarzam:

                        NIE BYŁOBY PRZYJEMNIE GDYBY BYŁO ŁATWO

                        trzymaj się, może sie okazać, że z dużej chmury mały deszcz.

                        marta
                        • sewerynki Re: mam doła i tyle 09.08.06, 21:28
                          Z drżeniem serca informuję was kochane że Hania wczoraj i dzisiaj zjadła 2x
                          zupę z słoiczka, w foteliku do jedzenia - czyli nie na leżąco tylko na
                          siedząco, otwierała czasem buzię, zamykała ją na łyżeczce i
                          połykała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          Boże żeby to nie był sen .lekarz wczoraj był zadowolony. próbowalam dziś kaszką
                          na mleku rano ale tego nie połykała, tylko odruch wymiotny i zwrot. Ale zupa
                          poszła dziewczyny do brzuszka. Bez płaczu, bez leżenia, mama jeszcze dalej
                          spocona z nerwów i wrażenia ale jest światełko nadziei. Może z czasem i do
                          kaszki się przekona i nadejdzie jakiś czas wolności.

                          W ramach znalezienia czasu dla siebie biorę sie za jazdy i chce zrobic prawko.
                          • kaha1 Re: mam doła i tyle 09.08.06, 22:50
                            moje najgorętsze gratulacje!!!! oby tak dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                            a w ramach chwalenia się... mojej córce nie odrasta guz!! (puki co
                            oczywiście :))
                          • maka2003 Re: mam doła i tyle 10.08.06, 09:41
                            Gratulacje !!!!
                            moze ona jest jakiś supersmakosz ??
                            Łyżeczką tylko na siedząco, a neurologopeda w technice karmienia butelką naszej
                            Hanki tez zalecała pozycje maksymalnie pionową.
                            (butelka polecana przez p. doktor - Avent, lub Canpol - seria balonik, avent ma
                            twardszy smoczek - canpol bardziej miekki - łatwiejszy)

                            pierwsze koty za płoty - trzymam kciuki

                            marta
    • ruda110 Re: mam doła i tyle 02.09.06, 17:53
      Jestem pierwszy raz na tym forum i po przeczytaniu tego co napisałaś radziłąbym
      zrobić Hani rezonans magnetyczny główki. Jestem mamą 8 miesięcznej Maryni
      chorej na nieuleczalną chorobę i sama przeżywałam długie tygodnie kiedy nikt
      nie potrafił powiedzieć co jest mojemu dziecku. Rózni lekarze specjaliści
      rozmaicie interpretowali obraz usg głowy czy eeg, a rezonans jest
      najdokladniejszym badaniem, które może wykluczyć wszystkie podejrzenia. Jeśli
      możesz napisz czy pod innymi względami twoja córeczka rozwija się prawidłowo?
      Życzę Ci z całego serca, aby Hania okazała się zdrową dziewczynką.
      Monika
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka