Tak czytam tu o tych zależnościach pasożytów i AZS i już sama nie wiem. Moja
córa ma już prawie 3 lata. Skóra nigdy nie była idealna, ale w zasadzie od
jakiegoś czasu jest coraz gorzej. Po wizycie u alergologa typowa diagnoza -
AZS. Testy z krwi nie wykazały uczuleń. Robiłyśmy badanie kału i również ok.
Ale teraz już mam wątpliwości, może powinnam dokładniej tą kupkę przebadać ?
Powiedzcie mi jakie dokładnie badania kału muszę zrobić, czy potrzebne do tego
jest skierowanie ? Gdzie w Trójmieście znajdę dobry lab ?
Córcię karmiłam piersią przez 20 miesięcy i może to ją do tego czasu chroniło
? To takie moje luźne myśli

)