Bebilon Pepti powoduje u mojego synka wzdęcia i bolesne gazy,
przeszliśmy na Nutramigen - po nim znowu ma czerwone plamy i swędzi
go całe ciało. Rączki ma już tak zmasakrowane, że jak patrzę to łzy
napływaja mi do oczu. Cały czas jęczy, płacze, nie śpi i jest
głodny. Daję mu zupkę dwa razy dziennie ale ileż może jeść zupki
(mimo iż je z ogromnym apetytem) czego nie mogę powiedzieć o mleku -
jak tylko zbliżam się z butelką to od razu jest płacz, zje bo jest
głodny, a potem się męczy. Poradźcie proszę jak mu pomóc, bo ani
alergolog, ani pediatra nie trafiły ani w mleka ani w maści i leki.
Pije Ketotifen, smarowany jest Elidelem, maścią sterydową i wszystko
to o d... rozbić. I tak się dziwię, że w tym jego malutkim
schorowanym ciałku jest jeszcze miejsce na słodki uśmiech

(((.