mijasia 01.01.08, 14:33 Czy naprawdę nikt do tej pory tego nie zbadał w labolatorium .Jeśli tak to proszę podzielcie się. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sigvaris Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 01:27 A co wychodzi? Opisz proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 13:30 Dokładnie to samo co opisywały dziewczyny które robiły dzieciom taką kąpiel tu na forum,zresztą na innych forach internetowych też jest dużo takich opisów. Najpierw takie twardawe, potem gumowate i nie można tego zmyć tylko trzeba golić maszynką lub ostrą gąbką, tak jak to każą robić w przepisie na ziołach.Wygląda jakby wychodziło z porów skóry. Mnie to nie dawało spokoju bo nie wierzyłam w tą całą włosogłówkę przy której się upiera ta wasza dr M. Doszłam do tego co to jest i teraz wiem że te zioła to jedno wielkie oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 13:32 Chyba Calsia podawała cykle rozwojowe pasozytów. Włosogłówka nie moze wyłazic przez skóre. Predzej jakies zanieczyszczenia z porów skóry. W końcu ciepła kąpiel otwiera pory skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 13:36 mijasia napisała: > Mnie to nie dawało spokoju bo nie wierzyłam w tą całą włosogłówkę przy której > się upiera ta wasza dr M. Doszłam do tego co to jest i teraz wiem że te zioła to > jedno wielkie oszustwo. no i co to było? Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 17:31 mijasia napisała: Doszłam do tego co to jest i teraz wiem że te zioła to > jedno wielkie oszustwo. Czyli że co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
9-x-2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 16:54 No właśnie, też mnie to interesuje chociaz kąpieli nie robiłam Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 19:18 Mąka z miodem którą się wciera w skórę pleców w połączeniu z ciepłą wodą, którą się potem to spłukuje tworzy taki gumowaty klej.Okleja on malutkie włoski na plecach i tworzą się takie małe "robaczki", które potem nie chcą się zmyć tylko trzeba je golić maszynką lub ostrą gąbką ( tak jak każą w przepisie na ziołach)schodzą wtedy razem z włoskami.Dlatego przy kolejnym wcieraniu już nie powstają bo nie mają czego oklejać.Zabieg taki każą powtarzać po tygodniu lub dwóch bo wtedy włoski odrastają i znowu niby coś wychodzi.Nieźle to sobie wymyślili ,żeby zbierać kasę.Nie ma to nić wspólnego z żadnymi pasożytami. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 21:51 A to ciekawe... Dlaczego zatem czasem wychodzi dopiero za drugim razem? Albo za pierwszym wychodzi tego paręnaście sztuk, a po tygodniu cała masa? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 22:06 a dlaczego "to" wyłazi też z miejsc, których dziewczyny nie smarowały mazidłem? ja sama nie stosowałam takiej kąpieli,ale przeczytałam wątek o tym i pamiętam, że dziewczyny opisywały że np. wyłaziło "to" z płatków uszu choć ich nie smarowały. jak to wyjaśnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenak35 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 22:09 Ja robilam dzieciom te kąpiele. W sierpniu, gdy mój syn miał suchy męczący kaszlal już 4 dobę i tak zapowiadala się następna noc , przeczytałam o tych kąpielach na forum .Oczywiście spróbowalam, dziecko po 2 godzinnej kąpieli spało bez kaszlu. Brązowe kropeczki pojawiły się w okolicy płuc, zmywałam to frotką i smaraowałam znowu. To nie były wloski jestem pewna.Im dłużej to robiłam , to one pojawiały się szybciej i więcej. Przyznam, że mnie też przyszedł pomysł, że to ściema, że to poprostu mąka przykleja się do włosków.Zrobiłam eksperyment, posmarowałam wkoću samym miodem i też pojawiły się brązowe kropeczki. U małego dziecka skóra jest delikatna i ta włosogłowka pojawia się szybko. Są to takie małe żelki z brązową kropeczką. Starsze dziecko w grudniu miało kaszel mokry już drugi tydzień , zrobilam 2 kąpiele, ku mojemu zdumieniu dziecku się poprawiło. Dr M wyjaśniła mi że to włosogłówka. O pasożytach pisze profesor Różański. Larwy włosogłówki wędrują do oskrzeli , potem do przełyku, są odkasływane, trafiają do żolądka i jelita cienkiego i tam bytują. Nasz organizm ,żeby wydalić te pasożyty produkuje śluz, który zalega w przełyku, zalewa oskrzela. POdobno włosogłówką można zarazić się jedząc wieprzowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 03.01.08, 23:51 Ja tego nie ścinalam żadnym nożykiem a jak scierałam frotką to na pewno nie wyrywałam włoskow!!!!! Mój synek nie siedzialby tak spokojnie gdybym wyrywala mu włoski z plecow - więc teoria z odrastaniem nas niedotyczy. Wyłazi COŚ na 100% - i żadnej ściemy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 00:22 > pasożytach pisze profesor Różański. Larwy włosogłówki wędrują do > oskrzeli , potem do przełyku, są odkasływane, trafiają do żolądka i > jelita cienkiego i tam bytują. Nasz organizm ,żeby wydalić te > pasożyty produkuje śluz, który zalega w przełyku, zalewa oskrzela. JEZUUUU przestańcie krzewić ciemnotę i wprowadzać ludzi w błąd - ten cykl rozwojowy opisany przez Ciebie dotyczy GLIST a nie włosogłowki !!!!!! To co w czasie tej kąpieli zdejmujesz ze skóry to nie są larwy włosogłowki - poczytaj sobie o jej cyklu rozowjowym to się dowiesz. A jak nie wierzysz to weź to coś i oddaj do laboratorium parazytologicznego - ja tego nie zrobię, bo nie wykąpię dziecka w miodzie, mące (i ew. ziołach) by leczyc z włosogłowki. Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa3 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 08:55 Robiłam mężowi, w ramach testu nie wyszło nic. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 11:32 Mojemu mężowi też nie wyszło, bo nie ma takich cieniutkich włosków jak dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 09:12 Robilam. Nie wiem, co wychodzi. Wiem, ze u syna pod palcami bylo inaczej niz u corki i meza. U syna tworzylo sie takie grubsze cos, co wdlg. Mijasi jest zlepiony miod z maka, u corki i meza tak nie bylo. A potem pewne objawy u syna zniknely. Niech to beda kapiele oczyszczajace z czegokolwiek. Ziola fortuny nie kosztuja, miod i maka tez nie droga. Dziala dobrze u dzieci, dorosli sa zbyt 'gruboskorni'. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:04 Tylko po co dziecku depilacja? Odpowiedz Link Zgłoś
korneliap Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:07 kurcze a ja o tej metodzie nawet w jakims dzieciowym pismie ostatnio czytalam Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:11 Nie uzylam golarki A zabieg pozytywnie oceniam, bo jak wyzej pisalam niektore objawy zniknely - to uwazam, ze warto, szczegolnie, ze nie ma efektow ubocznych. Nikt ciebie nie namawia na kapiele. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 11:30 Ja jestem swojej teorii pewna.Gdybym miała wątpliwości to oddałabym to do zbadania.Bardzo się dziwię że nikt tego do tej pory nie zrobił ,przecież to tylko chwila i wszystko jasne. Niepotrzebne byłyby wtedy te dyskusje. Co do ustępowania kaszlu to myślę że to zbieg okoliczności.Moje dziecko też kasłało 3 noce a czwartą przespało, bez żadnej kąpieli.Taki był po prostu przebieg choroby.Myślę że ma tu też znaczenie po prostu ciepła kąpiel i nacieranie pleców miodem. A kąpałam go jak był zdrowy.Na początku też byłam w szoku.Już miałam to zanosić do badania,ale zaczęłam sama experymentować.Przekąpałam całą rodzinę na różne sposoby.Jak to powyłaziło z dziecka nie ścierałam, tylko spłukałam wytarłam i wyjęłam z wanny.Potem na spokojnie przy dobrym świetle sprawdzałam.Te maleńkie włoski były tym oklejone i nawet po kilka splątane,a ponieważ włoski wychodzą z porów to wyglądało jakby to wychodziło z porów.Nie dało się tego oderwać bez włosków, tak bardzo było oklejone.A moje dziecko też nie protestowało jak zrywałam razem z włoskami. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 11:48 Mijasia, a gdzie te włoski znikają po kilku kąpielach? Dziecko łysieje doszczętnie i nieodwracalnie? I skąd taka różnica w ilości tych "włosków", jak pisałam wyżej - raz masz ich kilkanaście posklejanych, następnym razem całe plecy. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:02 Włoski po tygodniu lub dwóch odrastają.A to że się róznie sklejają myślę że zależy od techniki wcierania lub proporcji miodu i mąki..U mojego dziecka za pierwszym razem wyszło najwięcej na łopatkach i ja ro zgoliłam maszynką.Następnego dnia nie było tam wcale ,tylko w okolicach kręgosłupa. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:14 Nadal nie wiem, gdzie znikają włoski po kilku kąpielach. Na ulotce do ziół jest zalecenie powtarzania kąpieli do czasu, aż "pasożyty" przestaną wychodzić. Czy to oznacza, że zioła powodują doszczętne wyłysienie pleców? Odpowiedz Link Zgłoś
abea10 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 04.01.08, 12:39 dla mnie to są też jakieś bzdury, ale wypróbuję taką kapiel w najbliższym czasie ) Odpowiedz Link Zgłoś
klaudyna.live Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 05.01.08, 01:41 abea10 napisała: > dla mnie to są też jakieś bzdury, ale wypróbuję taką kapiel w > najbliższym czasie ) NAJLEPIEJ WŁÓŻ DZIECKO NA TRZY ZROWAŚKI DO PIEKARNIKA Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 do mijasia 04.01.08, 12:59 a jak wytłumaczysz to : "...wychodziły z ramionek, z karku, wzdluż kręgosłupa, z okolic płuc, nawet z małżowiny uszka, chociaż uszu nie smarowałam..." to cytat z postu jednej mamy po kąpielach. czemu w takim razie temu dziecku wyłaziło to z małżowiny ucha, skoro mama ich nie smarowała? Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: do mijasia 04.01.08, 13:38 Nie wiem ale myślę że mogły się zabrudzić tym ciastem.Ja smarowałam plecy, ramiona i trochę szyję na bokach, a mnóstwo tego było za uszami i na karku i włosy na dole głowy też były oklejone, że musiałam je wyczesywać grzebieniem.A to co zdejmowałam z z włosów na głowie które się zabrudziły było identyczne z tym co niby wychodzi ze skóry Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: do mijasia 04.01.08, 18:26 Czytam sobie te wasze dyskusje od jakiegoś czasu, przejrzałam również taki długi wątek o tych kapielach i tam był post jakies pani która jest biologiem i napisała że jak dała do przeczytania kolegom z weterynarii ten wątek to podobno tarzali się ze śmiechu. Moim zdaniem choc nie próbowałam tej metody i nie zamierzam próbowac, ta teoria z pasożytami to ciemnota, zacofanie i straszny ciemnogród. Ja rozumiem że jak ma się ogromny problem z dzieckiem i nic nie działa, ja mam takie dzieci, to człowiek chwyta się każdego sposobu ale żeby opowiadac że jakas włosogłówka , która ma podobno ok.2 cm długości wychodziła przez skóre to juz przesada. Uważam że te wierzące w gusła mamy powinny oddac to do badania i wtedy nie byłoby dyskuscji tylko byłoby jasne kto z nas ma racje. Ja w 100% popieram mijasie że to nie pasożyty tylko włoski się sklejają. Ale z czystej ciekwości wypróbuje to na męzu i zobacze co to wychodzi. Zastanawia mnie tylko jedno że tyle mam opowiada o tym eksperymencie ale żadna nie odda tego do badania. Czy wstydzicie sie zanieśc to do laboratorium? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: do mijasia 04.01.08, 22:39 A ja powtarzam, że nie goliłam tego czegoś ani golarką ani nożykiem więc teoria, że włoski odrastają nie trzyma sie kupy - też miałam podejrzenia, że to sklejona mąka z miodem ale po paru kapielach na plecach synka NIE BYŁO NIC a smarowałam tak samo, wiec wyłazi na pewno. Tak jak pisze kerstink - niech to będzie kąpiel oczyszczająca. Co do guseł, zabobonów i ciemnogrodów to już zawsze tak było, że dla niektórych metody naturalne to ściema i oszustwo - pewnie: lepiej łykać tony lekarstw, smarować się sterydami i wierzyć, że actimel da nam wymarzoną odporność - w dwa tygodnie oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikadaniela Re: do mijasia 05.01.08, 00:27 A ja to oddalam do labu, powiedzialam skad to mam i laborantka nie wiedziala co to jest. Powiedziala, ze zbyt zniszczone zeby rozpoznac! Ja tez moze w to nie do konca wierze nadal, ale od czasu do czasu robimy te kapiele i mam wrazenie, ze po nich ze zdrowiem lepiej. Jesli jednak bylyby to wloski, to dlaczego u moich dzieci i u mnie po usunieciu jednych pojawiaja sie nastepne w tym samym miejscu podaczas tej samej kapieli...? To mnie wlasnie najbardziej zastanawia... Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: do mijasia 05.01.08, 01:03 Nie mam żadnych watpliwości, że robale utrudniają nam zycie i trzeba z nimi walczyć, jednak z tymi kapielami to sama nie wiem. Jeszcze nie robiłam (głównie dlatego, że mała nie może miodu i pszenicy) ale kusi mnie to. Ale jednak mam spore watpliwości czy to robale wychodzą. Nie watpię, że te kapiele dobrze wpływają na zdrowie. Przeczytałam sporo relacji w necie, rozmawiałam z rodzicami w realu - sa przekonani, ze to pomaga, widza efekty. Jednak... może to wychodzi coś innego ? Może po prostu skóra dzięki tym kąpielom oczyszcza się ze starego, wewnętrznego "brudu" ? MOże tymi porami wychodzi jakiś tłuszcz, może po prostu się oczyszczają ? Nawet jeśli to tylko tyle, to chyba warto. Skóra jest największym organem człowieka ale kompletnie niedocenianym. Ma wiele bardzo ważnych zadań. Oddychanie, oczyszczanie, odżywianie, utzymywanie odpowiedniej wilgotności i temperatury, wiele procesów chemicznych od niej zalezy. Jej złe funkcjonowanie może sie fatalnie odbijac na ogólnym zdrowiu. Myślę sobie, że nawet jesli działa tylko tak jak sauna - to warto Odpowiedz Link Zgłoś
sandraa3 a film? 05.01.08, 15:00 a co z tym filmikiem na którym facetowi wyłażą robaki z twarzy i się ruszają?? Co do tarzajacych się wetów... no cóż... mam bandę zwierząt i zwiedziłam już z nimi wiele klinik. Mam też małe dziecko i zaczynam zwiedzać pediatrów. Niestety czesto wiedza jednych i drugich jest tak ograniczona, że zastanawiam się jak to możliwe, że ja, nie kończąc medycyny, a jednie czytając, wiem więcej od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: a film? 05.01.08, 16:18 ale ten filmik z robalami wychodzącymi.. to chyba nie było po kapieli w ziołach czy mace ? Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: a film? 05.01.08, 17:44 > a co z tym filmikiem na którym facetowi wyłażą robaki z twarzy i się > ruszają?? ROTFL ROTFL ROTFL - zyjemy w dobie filmów typu Gwiezdne Wojny, Władca pierścieni czy Shrek )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: a film? 06.01.08, 17:44 Znajomy pediatra mi mowil, ze to sa pasozyty ktore wystepuja u azjatow, mozna sie nimi zarazic podczas kapieli. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 05.01.08, 22:35 nie wiedzialam, ze mozna wierzyc w takie rzeczy???Jestem zalamana.Nie chce nawet myslec, co jeszcze robicie ze swoimi dziecmi! Jak mozna stosowac takie metody, kto Wam to poleca?Dlaczego korzystacie z biorezonansu i innych cudactw?Przeciez to Wasze dzieci i im fundujecie taka szarlatanerie? Odpowiedz Link Zgłoś
brises73 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 05.01.08, 23:11 Nie, lepiej dziecku wypędzlować twarz sterydem, napoić clemastinem albo inną hydroksyzyną i pękać z dumy, ze nam cudownie dziecko w jedną dobę ozdrowiało!!! Każdy robi jak mu pasuje i tyle. A gdybym słuchała tych wyszkolonych lekarzy to bym do dziś pewnie miała alergiczne dziecko. A ja co? posłuchałam się matek - szarlatanek i dziecko mam zdrowiuśkie, a przychodnię omijam szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: do gmart2 06.01.08, 00:26 A mozesz mi powiedzieć, co tak strasznego jest w ciepłej kąpieli, że traktujesz nas jak ciemnogród - wierz mi mojemu dziecku nie stała się żadna krzywda przez to, że posmarowałam go miodem. Wiesz ja przeszłam z synkiem gehennę i niestety winę za to ponoszą lekarze ignoranci - naprawdę nie wiem jak to wszystko by się skończyło gdybym leczyła Wojtka słuchając ich rad - ostatnia pani gastolog nie zbyt przejęła się lamblią (której obecność wyszła z badania kału) natomiast na moje pytanie od czego mogą byc dwa ogromne liszaje (swędzące i rozdrapywane non stop do krwi) usytułowane w dziwnym miejscu, bo symetrycznie po dwóch stronach nad linią majtek - odpowiedziała, ze to guma od tychże ociera i stąd liszaje!!! A liszaje zniknęły same, bez śladu po leczeniu "szarlatanskim" tj. leczeniu zaordynowanym po wynikach biorezonansu - więc proszę nie obrażaj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: do gmart2 06.01.08, 02:26 > odpowiedziała, ze to guma od tychże ociera i stąd liszaje!!! A > liszaje zniknęły same, bez śladu po leczeniu "szarlatanskim" tj. > leczeniu zaordynowanym po wynikach biorezonansu - więc proszę nie > obrażaj mnie. Biorezonans wielokrotnie się sprawdził jako metoda diagnostyczna. Natomiast w tym wątku mowa jest o absolutnie niewiarygodnej metodzie kąpieli z mąką i miodem (zioła sa jedynie ewentualnym dodatkiem). Byłaby to wiarygodna metoda gdyby wszystkie trzy poniższe punkty zostały spełnione: - przed kąpielami badania u np. Kamirskiej wykazały włosogłówkę - w próbce tego czegoś zebranej w czasie kąpieli dobre laboratorium (np. Kamirska albo na wydziale weterynarii) wykryłoby jakieś formy włosogłowki - po kąpielach powtórzone badania kału nie wykazałoby włosogłówki (w tym samym laboratorium, w którym robiono poprzednie badania) Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: do gmart2 06.01.08, 17:47 Nie mam za bardzo czasu czekac na wyniki takich badan, ktore pewnie nikt nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
majka995 Re: do gmart2 06.01.08, 18:30 Nikt nie zrobi badan bo to śmieszne. Nie wyobrażam sobie pójścia do laboratorium i oddania do badania na pasożyty papki z mąki i miodu, przecież to wstyd.I myslę że wiekszośc was się wstydzi oddania tego do badania, lepiej wierzyc że to pasożyty. Jak moi synowie sa chorzy to ich lecze u lekarza, a nie wierze w cudowne uzdrowienie dzięki papce z miodu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: do gmart2 06.01.08, 21:45 Troche inaczej podchodze do sprawy. Nie uwazam taka kapiel za cos bardzo strasznego, tym bardziej ze uzyje sie skladniki dosyc powszechne w naszym zyciu, i to zewnetrznie. Mnie przekonuja efekty, ktore widac po moim dziecku. Czy to sa pasozyty - nie wiem. Jak juz gdzies pisalam, niech to beda kapiele oczyszczajace, brzmi mniej przerazajaco. Jesli komus takie kapiele nie pasuja, to niech nie robi. Osobiscie nie mialabym oporu oddac papke do badania, ale mi sie zwyczajnie nie chce tracic na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: do gmart2 06.01.08, 21:51 Pewnie, ze moga pomoc kapiele w miodzie i mace, ale nie piszcie prosze ze wlosoglowka przez plecy wychodzi....Niektorzy, jak czytam, w to wierza! Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: do gmart2 07.01.08, 09:13 Goska, tylko z drugiej strony nie bylabym tez zdziwiona, gdyby pasozyt opuscil swojego zywiciela taka droga - czemu tak ma byc tylko u azjatow (mam na mysli wymieniony filmik) ? Czy wlosoglowka jest na stale przymocowana do jelit, nie umie wedrowac ? A moze skorzysta z kazdej okazji, bo w nastepnej chwili moze go juz nie byc ? Nie bylby to pierwszy pasozyt, ktory sie nie trzyma ludzkich opisow; nieraz o tym czytalam, ze pasozyty sie gubia w innych ludzkich narzadach niz dla nich 'przeznaczonych'. Odpowiedz Link Zgłoś
ana256 Re: kerstnik 07.01.08, 14:03 Kazdy pasożyt ma swoja "strategię" odzywiania i rozwoju, czyli podtrzymania gatunku. Włosogłówka "wybrała sobie" akurat jelito. Tam w jelicie cienmkim , dojrzewaja larwy, które pózniej pzremieszczają się do jelita grubego, slepego. Samica ( sa rozdzielnopłciowe) może składac ok 3000 jaj. zapłodniona samica pzryczepia się pzrednia częscią ciała do błony sluzowej jelita. tam sobie siedzi i składa jaja. Jaja wydalane sąs z kałem. Jaki więc ma "interes" wędrować do skóry, skoro ani tam nie wydali jaj ani sie nie pozywi tak jak w jelicie? A poza tym jalby te włosogłowki ruszyły przez ścianę jelita do skóry to z jelit powinno byc sitko i to całkiem z dużymi dziurami. Na tym filmiku moze chodzi o nitkowca podskórnego? jest rozpowszechniony w Azji, Ameryce Południowej, Afryce. Zeczywiście larwy nitkowca wędrują do naczyń krwionośnych i wraz z krwią przedostaja się do strefy podskórnej. Samce sa małe i krotkie. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: do gmart2 07.01.08, 15:41 filmiku nie obejrzalam.Jestem u rodzicow, maja slaby komputer, co chwile sie zawiesza. Moze to chodzi o filarie? Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: do gmart2 06.01.08, 20:15 a na jakie wyniki masz czas?Nie mowisz o biorezonansie chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: do gmart2 07.01.08, 15:29 Sluchaj jak chcesz to sie obrazaj.Ja to znam nie z opowiesci tylko z praktyki.Jak chcesz to wywalaj pieniadze na biorezonans i inne cudactwa.ja nie moge pojac jak na podstawie diagnostyki biorezonasowej ktos laduje w dziecko tabletki przeciw robakom, ktore nie sa obojetne dla organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 06.01.08, 20:13 a kto mowi o sterydach?Jest wiele innych metod np.eliminacja alergenu.Na pewno biorezonas nie pomogl! Odpowiedz Link Zgłoś
brises73 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 06.01.08, 22:09 Wyleczyłam lamblie po prostu... I nic nie musiałam i nie muszę eliminować - a na biorezonansie się nie znam, więc sie nie wypowiadam. Nadal myślę jednak, że każdy wierzy w to co chce i nie wypada go za to obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
pajesia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 14:00 a czt szczepisz dzieci pzeciwko gruźlicy, polio, i przeciw innym chorobom, które kiedyś dziesiątkowały min. dzieci do lat trzech? to dzięki min "wyszkolonym lekarzom" , te choroby nie występują. Odpowiedz Link Zgłoś
brises73 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 15:22 Na razie nie zamierzam. Też jestem zdziwiona, że nadal szczepi się u nas przeciw polio, które nie występuje od lat. Ciekawych wiedzy zapraszam: www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Miód zawiera sporo substancji czynnych 06.01.08, 07:34 więc moze nałozony bezposrednio na mokra, rozpulchniona skóre złuszcza ewentualny nadmiar naskórka, do tego gluten z maki moze wchodzi w jakaś reakcje. W sumie miod zawiera troche enzymów i innych białek, dlatego nie mozna go dac do bardzo goracej herbaty bo denaturuje te substancje czynne. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: Miód zawiera sporo substancji czynnych 06.01.08, 20:07 Mozna sie smarowac miodem, zeby miec gladka skore, ale ludzie nie po to zeby wypedzic robaki! Biorezonans znam bardzo dobrze i to od strony nie pacjenta. Moze pomaga na rzucanie palenia-pacebo-ale to nikomu nie zaszkodzi.Natomiast jako diagnostyka alergii i robakow to bzdura i wszystkich przestrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Miód zawiera sporo substancji czynnych 06.01.08, 20:29 Moja sugestia co do działania miodu odnosi się właśnie do oczyszczania skóry a nie pozbywania się robaków Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: Miód zawiera sporo substancji czynnych 06.01.08, 21:09 ja sie nie odnosilam do wypowiedzi Twojej, tylko do zwalczania wlosoglowki ta metoda. chociaz z tego co przeczytalam, to chodzi tu o miod sztuczny, a nie wiem czy dziala tak leczniczo na skore. A na pewno jako peeling.... Odpowiedz Link Zgłoś
annajulia2 Re: Do Gmart2 - 06.01.08, 21:21 Czy mogłbyś rozwinąc watek odnosnie bioresonansu ? Brzmi intrygujaco, chetnie sie czegos dowiem by miec pełniejszy obraz sytuacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: Do Gmart2 - 06.01.08, 21:29 co chcesz wiedziec?Kiedys sie tym glebiej zainteresowana,jestem lekarzem i nie pluje na metody, ktorych nie znam.Mialamznajomych, ktorzy tym leczyli.Pczeczytalam troche literatuty o biorezonansie, przesiedzialam duzo w gabinecie.Nie jestem przeciwko rzucaniu palenia, jesli tylko pomaga.Nawet nie jestem przeciw odczulaniu ta metoda, bo na pewno nie szkodzi trzymanie 2 kulek, ale nie wierzcie w diagnozowanie ta metoda alergii, pasozytow itp.A juz stosowac jakies chemioterapeutyki bazujac na diagnostyce biorezonasowej to juz glupota.Chyba, ze to dobry lekarz i leczy na podstawie objawow i wywiadu, a nie maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do Gmart2 - 07.01.08, 00:02 no ja tez mam wiedzę fachową oraz obserwacje znajomych weterynarzy korzystających z biorezonansu w celu diagnostyki alergenów. No i w większości przypadków się sprawdzało - tzn. po eliemnacji ustalonych biorezonansem alergenów była poprawa. A w przypadku zwierząt to o autosugestii raczej mówic nie można ) Ja równiez diagnozowałam u dwumiesięcznego dziecka alergeny biorezonansem i było to w absolutnie trafione - co miałam okazję sprawdzić po efektach. Włacznie z ustaleniem, które kosmetyki, środki piorące i czyszczące uczulają, a które nie. Natomiast odczilanie biorezonansem jest więcej niż wątpliwe - przynajmniej u zwierzaków. Odpowiedz Link Zgłoś
ana256 Re: różne preparaty 07.01.08, 00:38 Zainspirowana wątkiem "włosogłówkowym" zaczełam poszukiwania w necie. No i znalazłam np.sklep internetowy: bazarek, mozna tam kupic rózne preparaty na pasożyty i nie tylko, ale najlepsze jest to że pokazał się pod hasłem: SKLEP SPZREDAJĄCY PASOŻYTY. Super, chyba biznes sie rozkręca, coraz więcej artykułów na temat chorób wywołanych przez zakażenie pasożytami, niektóre niezłe na horror. No cóż wszytko mozna sprzedać. Weszłam też na strone SANUM i znalazłam ogłoszenie o szkoleniu w zakresie diagnostki za pomocą aparatu Volla - trzy dni, warszaty i wykłady. Wydaje się że to dość ekspresowy kurs. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: różne preparaty 07.01.08, 08:00 A to widze że super wykształceni fachowcy obsługuja sprzęt ) A pare razy padały tu opinie ze to w laboratoriach pracuja kolesie po kilkumiesiecznym kursie! Szkoda że ta osoba obrazająca pracowników labów nie zgłebiła wiedzy ze w laboratoriach pracuja technicy analityki po 2 letniej szkole medycznej i diagnosci- ludzie z wyzszym wykształceniem najczęściej po Akademii medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Do Gmart2 - 07.01.08, 03:00 Są różne "biorezonanse", chyba nie można uogólniac. Byłam kiedyś na takiem biorezonansie, BICOM się chyba nazywał. Tam własnie trzymało się kulki w rękach a na wydrukach były kolorowe obrazki pokazujące sylwetkę człowieka zrżnymi punkcikami. Dla mnie to była bzdura totalna a jeszcze większą bzdurą była "diagnoza" postawiona przez lekarkę po badaniu. Ale korzystałam też zbiorezonansu aparatem MORA. To było coś innego. Nie trzyma się kulek, badanie wyglada nieco inaczej (choc też dziwnie) ale nie mogę się do niczego przyczepić bo diagnoza była aż szokująco trafna. A pewnie sa i inne jeszcze metody biorezonansu. Pewnie ważne jest na co się trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
mijasia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 08:42 Mnie najbardziej wkurza w tym, że ludzie którzy sprzedają te zioła i lekarze którzy zlecają leczenie nimi potrafią tak z czystym sumieniem wmawiać ludziom te bzdury o włosogłówce, tylko po to żeby zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 08:51 Zastanow sie dokladnie, kto zarabia: miod - przemysl zywieniowy, maka - przemysl zywieniowy, ziola - jacys zielarzy. Nasza lekarka akurat z tego zysku nie ma. Natomiast leczy skutecznie m.i. takimi metodami. Mnie wkurzaja lekarzy, ktorzy kaza smarowac masciami bez szukania przyczyny, poglebiajac problemy zdrowotne. Maja przyzwolenie, bo jest ich duzo i pacjenci do takiego stylu 'leczenia' przywykli. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 14:45 Mijasia dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości jednego - nam nasza lekarka pomogła!!!! I w żaden sposób nie czuję się naciągnięta czy oszukana! Oszukana czułam się półtora roku, kiedy po 7 miesiącach błąkania sie od specjalisty do specjalisty, którzy przepisywali maści, smarowidła i difergany różne (był czas, że dziennie zostawiałam prawie 100 zł w aptece)okazało się, że syn ma pasożyty - i po odrobaczaniu koszmar się skonczył - wiesz jak wtedy czułam się naciągnięta?! A wiesz jak czułam się naciągnięta, kiedy u alergologa zostawiłam 300 zł i proponowano mi jeszcze na miejscu super zestaw pokrowców antyalergicznych za podobną sumę. A jaka czułam się zrobiona w konia, kiedy wywalilam wszystko ze swojego domu co łapie kurz (bo roztocza) i wszystkie moje ukochane kwiatki (bo pleśnie)i kiedy codziennie z wielkim brzuchem w drugiej ciąży myłam podłogi, prałam i prasowałam- a potem okazało się,że to żadna alergia na powyższe tylko glista ludzka! A najgorsze w tym wielkim oszustwie było to, że mój synek 7 miesięcy przeżywał koszmar, koszmar drapania, ran, świądu na granicy obłedu, koszmar nic-nie- jedzenia, bo wszystko uczula, koszmar nieprzespanych nocy bez końca. Na prawdę nie wiem jaki cel macie w tym, żeby ośmieszyć miejsce i lekarza, który pomógł wielu dzieciom - dla mnie liczy się efekt leczenia, a ten jest taki, że Wojtuś znowu może normalnie funkcjonować. Wiem, ze nasz przypadek jest skomplikowany i że pasożyty to jeden z elementów układanki ale dzięki lekarzowi z Vega Medica widzę światło w tunelu. I jeszcze jedno - mam wśród swoich znajomych wiele osób, których dzieci cierpiały lub cierpią przez lekarzy "specjalistów", którym tak ufacie. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 15:28 Nie chciałabym, żeby ktos odniósł wrażenie, że jedynym sposobem leczenia proponowanym przez nasza panią doktor jest słynna kąpiel z miodem - kuracja to połączenie leków konwencjonalnych z metodami naturalnymi - efekt, jak dla mnie, super. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 15:30 mozesz stosowac miod i inne mazidla, ale nie wmawiajcie ze wychodza przez skore wlosoglowki.W tym jest problem, nie w mace i miodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 07.01.08, 15:36 Ok nie wychodzą - wychodzą jakieś glutki czy inne zaskórniki - ta dyskusja i tak nie ma sensu - mnie wkurza tylko to, że robi się ze mnie jakiegos ciemniaka tylko dlatego, że nie leczę dziecka u "normalnego" lekarza - już nie leczę. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenak35 Re: kąpiele pomagają na kaszel 07.01.08, 17:52 JA RROBIŁAM TE KĄPIELE , ALE OD ZNAJOMWJ MAMY Z PRZEDSZZKOLA DOWIEDZIAŁAM SIĘ ,ŻE JEJ MAMMA TEŻ ROBIŁA JEJ TE KĄPIELE W DZIECIŃSTWIE. a DR mIKOŁAJEWICZ TOWARZTSZYŁA KIEDYŚ PRZY TAKIEJ KĄPIELI, ZEBY ZOBACZYĆ TO COŚ. mOJE 3LETNIE DZIECKO PO TAKIEJ KĄPIELI MIAŁO MALEŃKIE RANKKI . tAKA KĄPIEL TRWA ZYKLE 2-3 GODZINY. MJA PO NIEJ KASZEL. MOJA CÓRKA KASZLAŁA 3 TYDZIEŃ . zAJĘTE ŚLUŻEM BYŁY OSKRZELA. lEKARZ KAZAŁ POSTAWIĆ BAŃKI. NIESTETY SAMA NIE UMIAŁAM .zROBIŁAM JEJ TE KĄPIELE. dŁUGO Z NIMI ZWLEKAŁAM, BO CÓRKA ICH NIE ZNOSI I NIE WIERZYŁAM ŻE POMOGĄ. kU MOJEMU ZDUMIOENIU Z PLECÓW WYŁAZIŁO CAŁE MNÓSTWO PRZEZ 3 GODZINY / PO KĄPIELI NAWET NA MOJE UCHO BEZ LEKARSKICH SŁUCHAWEK W OSKRZELACH MNIEJ ZALEGAŁO WYDZIELINY. kAZAŁAM JEJ GŁOŚNO KASZLEĆ. nA DRUGI DZIEŃ DRUGA KĄPIEL 2 GODZINY I NASTĘPNEGO DNIA NIE BYŁO KASZLU. ŚLUZ SPŁYNĄŁ .KAPIELE ROBIŁAM BEZ ZIÓŁ BO ICH NIE MIAŁAM. wAŻNE ABY NIE SIEDZIEĆ W TEJ BRUDNEJ WODZIE. NIE KAŻDY MUSI MIEC WŁOSOGŁÓWKĘ. aLE PRAWDOPODOBNIE LUDZIE POSIADAJĄCY DUŻO BRĄZOWYCH ZNAMION JĄ MAJĄ. dOROŚLI MUSZĄ NAJPIERW SIĘ MOCNO ZMĘCZYĆ FIZYCZNIE A DOPIERO POTEM WEJŚĆ DO WANNY . SAMA TEŻ ROBIŁAM TĘ KĄPIEL Z CIEKAWOŚCI. MUSZĘ POWIEDZIEĆ ŻE CZEKAŁAM TAK GODZINĘ I ZACZĘŁO WYCHODZIĆ, IM DŁUŻEJ SIĘ SIEDZI I SMARUJE TYM WIĘCEJ TEGO WYCHODZI. CZYTAŁAM ŻE TE LARWY PRZECIERAJĄ SZLAKI I NASTĘPNE JUŻ WYCHODZĄ ŁATWIEJ I SZYBCIEJ. gDY PIERWSZY RAZ SŁYSZAŁAM O ROBAKACH WYCHODZĄCYCH PRZEZ SKÓRĘ ROK TEMU ŚMIAŁAM SIĘ I NIE SĄDZIŁAM ŻE TO JEST TAK REALNE. dZIĘKI ODROBACZENIU MÓJ SYN POZBYŁ SIĘ ASTMY OSKRZELOWEJ . ZAMIERZAM ZŁOŻYĆ REKLAMACJĘ NA LECZENIE U ALERGOLOGA, KTÓRY WYPISYWAŁ SYNKOWI JEDYNIE PULMICORT I BERODUAL I TWIERZIŁ ŻE MAM SIĘ PRZYZWYCCZAIĆ DO INHALATORA I WZIEWÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: kąpiele pomagają na kaszel 07.01.08, 23:24 Bo tak najczęściej robią alergolodzy - każą nam sie przyzwyczaić i pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 01:22 luty71 napisała: > Ok nie wychodzą - wychodzą jakieś glutki czy inne zaskórniki - ta > dyskusja i tak nie ma sensu - mnie wkurza tylko to, że robi się ze > mnie jakiegos ciemniaka tylko dlatego, że nie leczę dziecka > u "normalnego" lekarza - już nie leczę. Chyba masz zwidy - NIKT tu nie robi z nikgo ciemniaka z racji leczenia dziecka u "nienormalnego" lekarza. Ja stosowałam biorezonans do diagnostyki alergenów - ze świetnym skutkiem. I wielokrotnie pisano tu już o tym jak ważne jest leczenie p/pasozytnicze. NO ale właśnie LECZENIE a nie gusła - ten watek jest o tym by nie wciskać ludziom nieprawdy jaką jest wychodzenie włosogłowki przez skórę W OGÓLE ( a w detalu - z powodu kapieli w miodzie i mące) Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 10:31 Masz rację, że ten wątek to głównie kąpiel z miodem ale ogólny wydźwięk jest taki, że leczenie niekonwencjonalne jest be - patrz: jak moje dzieci sa chore to idę z nimi do lekarza - no ale rzeczywiście może mam zwidy. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 10:50 Ci niekonwencjonalni lekarze to tez lekarze tylko nie kazdemu odpowiadaja metody. Cóz ja jestem badziej skłonna korzystac ze zdobyczy medycyny i wiedzy fachowców. Korzystam z legalnych gabinetów, gdzie dostaje rachunek i gdzie nikt nie wciska leków itp. Wiekszosc wizyt odbywam na NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 11:09 W sumie rozumiem, tez przeszlam ten etap, taki jest ogolny przekaz. Z takimi idealami musialam sie jednak pozegnac w momencie, w ktorym sama konwencjonalna medycyna zawiodla. Bedac o pare doswiadczen bogatsza teraz zupelnie inaczej patrze na to co okreslasz jako 'nie-legalne': medycyna ludowa, chinska, alternatywna itd. (Prosze popraw mnie, jesli zle interpretuje). Nauczylam sie, ze swiat nie jest czarno-bialo, nie jest zero-jedynkowy. A z tym rachunkiem to nie rozumiem - kazdym razem dostaje rachunek. Z tym wciskaniem lekow - sprawa interpretacji, o tym juz tu bylo. Jesli masz czas czekac na wizyte u sensownego alergologa pracujacego w ramach NFZ (czasem to pare miesiecy), to gratuluje, bo widocznie nie masz problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 11:26 Oczywiscie, ze konwencjonalna medycyna nie zawsze ma lekarstwo na nasze choroby.I mozna korzystac z medycyny iekonwencjonalnej, ale w pewnych granicach tak aby sobie czy dziecku nie szkodzic.Dlatego napisalam, ze nie mam nic przeciwko biorezonasowi i podobnym terapiom, dopoki nie serwuje sie chemmi dziecku. w postaci lekow, po watpliwej diagnozie-vide robaki zdiagnozowane biorezonansem. A jak wierzyc lekarce, ktora poleca stosowac w/w kapiele i wmawia ze przez plecy wychodzi wlosoglowka? A swoja droga pani dr Mariola Macierzyńska ma dalej prawo wykonywania zawodu?Bo w rejestze lekarzy jej nie znalazlam.Moze ktos ma jej nr wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 11:36 > A jak wierzyc lekarce, ktora poleca stosowac w/w kapiele i wmawia ze > przez plecy wychodzi wlosoglowka? Ja nie mam dylematu, bo akurat ta lekarka mnie wyleczyla z dlugoletnich klopotow zdrowotnych, ktore zwyczajni lekarze okreslali roznymi haslami i na ktore nie potrafili znalezc srodka. Niejeden lekarz mi mowil, ze tak juz jest i ze musze z tym zyc. Okazuje sie, ze to jednak nie prawda. A kapiele stosuje u dzieci i widze pozytywne efekty. Dlaczego nie mialabym wierzyc w te metody leczenia ? > A swoja droga pani dr Mariola Macierzyńska ma dalej prawo > wykonywania zawodu? A kto to jest, bo jej nie znam. Jakies sledztwo prowadzisz ? Czy raczej chcesz skorzystac z uslug ? Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 12:03 jej nazwisko czesto sie przewija na forach dzieciecych, tutaj takze i leczy wlasnie alergie roznymi dziwnymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 11:27 Nielegalny gabinet to taki który nie ma odpowiednich akredytacji, w którym lekarz inkasuje kasę do kieszeni a nie wystawia rachunku, który nie prowadzi dokumentacji. Wiec jesli korzystam z płatnej służby zdrowia to raczej sa to duze centra a nie małe gabineciki. Nielegalnosi nie odnosiłam do medycyny alternatywnej- ludzie się tak lecza i jesli im z tym dobrze to ich sprawa. A co do kolejek- jak poszukasz to terminy nie są długie. Czasem warto poczekac niz biegac od lekarza do lekarza z których kazdy ma inne podejrzenia, inne zalecenia i generalnie inna wizję problemów dziecka. Moze skończmy temat ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 11:39 To co piszesz jest dosyc duzym uproszczeniem. Ale mozemy skonczyc te dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: To co wychodzi ze skóry po kąpieli w ziołach 08.01.08, 08:01 a zastanawia mnie czy ktoś robił tą kąpiel zaraz po depilacji pleców- tak dla sprawdzenia teorii mijasi. bo skoro wtedy się to "coS" pojawi to już nie będą włoski. nie koniecznie robaki (więc co?),ale włoski napewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 link do filmiku o "robakach" Azjaty: 03.02.08, 00:24 www.youtube.com/watch?v=GiHtUFuGgSA Nie da wrażliwych Mówicie, że to nitkowiec podskórny? Odpowiedz Link Zgłoś