betty69
07.04.08, 07:22
Antek ma 2 lata i jako alergik calkiem duzo produktow juz moze jesc.
Napewno nie moze jajka i wieprzowiny (wymioty). Od ponad 2 mies. je
nabial (maslo, jogurt w plackach i ser w leniwych - oczywiscie
smazonych bo innych nie tyka). Lekarka chciala zeby wprowadzic ser z
jogurtem surowy, ale Antek nie ma checi, wiec odpuscilam i nie
zmuszam. Wczoraj chcialam mu wprowadzic ogorka kiszonego. Ugotowalam
zupke ogorkowa (na wywarze warzywnym). Niestety zakonczylo sie po
pierwszej lyzce krzykiem 'nie, nie', a po drugiej wypluciem tej
zupy. Do tej pory jadl jarzynowe zupy. Myslalam ze moze juz mu
obrzydly, a tym czasem z rezerwa podszedl do swojej stalej zupy,
dopiero po 2 godz. zjadl ja bez grymaszenia. Coraz ciezej jest z
nowosciami. Nie wiem juz jak mam wprowadzac, jak kombinowac? Czy to
sie zmieni z czasem? Jak pojdzie do przedszkola to czy bedzie chcial
normalnie jesc to co dzieci?