lea_may
09.05.08, 16:54
Pisalam juz o mojej coreczce, ktora reaguje wysypka na kazde
wprowadzane przeze mnie pokarmy (ma 7 mies). Prawie 2 tyg temu
zlapala przeziebienie od starszej siostry. Niestety po uplywie
tygodnia objawy przeziebienia tylko sie nasilily. Zabralam ja do
pediatry, ta zajrzala do ucha i stwierdzila, ze mala ma
prawdopodobnie zapalenie ucha (prawdopodobnie, poniewaz mala darla
sie jak by ja ze skory obdzierali, wiec blona bebenkowa mogla byc
zarozowiona od wrzasku). Zaproponowala antybiotyk. Nie zgodzilam
sie na doustny, bo mala miala kiedys mega problemy z brzuszkiem, a
dodatkowo wszystkie podane leki zwraca natychmiast. Dostala wiec
zastrzyk z antybiotyku (normalnie i na to bym sie nie zgodzila, ale
poniewaz czeka nas za 2 dni lot samolotem, to wolalam na zimne
dmuchac i w razie infekcji zaleczyc to ucho). No i mamy, od wczoraj
leci z niej - kupa paktycznie sama woda, z serkowymi grudkami
mleka. Mieszkam za granica, na zadupiu, probiotyki najwyzej przez
internet i juz nie dojda przed naszym wyjazdem, i wsciekam sie, ze
wogole na ten antybiotyk sie zgodzilam