Dodaj do ulubionych

P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujaczek.

23.05.09, 11:14
Witam,

Mam dwumiesięcznego synka. Kupilismy mu leżaczek- bujaczek. Czy to
nie za wcześnie?
Jak dla mnie siedzi w dziwnej pozycji.
Lezaczek firmy Fisher Price (piszę bo może marka ma tu jakieś
znaczenie.
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 23.05.09, 14:22
      mój miał 2,5 miesiaca jak pierwszy raz wyladował w bujaczku. jesli dziwnie
      "siedzi" to ja bym poczekała.
    • orto_nie_orto Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 23.05.09, 17:38
      zadomowienie napisała:

      > Mam dwumiesięcznego synka. Kupilismy mu leżaczek- bujaczek.

      Wyrzuć lub sprzedaj. W mojej opinii leżaczki/bujaczki są do niczego.
      • 1anyzek Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 23.05.09, 19:22
        troche za wcześnie samo połączenie 2,5m i słowo siedzi razi,
        przecież taki maluch tylko leży, ewentualnie przekręca główke bądź
        pupe , ja używam odkąd mała dobrze siedzi czyli od 7miesiąca dobrze
        mi się w nim karmi i tyle
    • gemmavera Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 23.05.09, 20:54
      Było o tym dziesiątki razy.
      Poczytaj w wątku przyszpilonym:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=77245959&a=77245959
      • patysia00 Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 24.05.09, 18:16
        moja mała siedziała w leżaczku odkąd miała 2 miesiące. Też mamy fp,
        taki w którym jak się uderzy stópką to się włącza jakaś melodyjka.
        Moim zdaniem możesz sadzać, nie na długo na początku. Teraz Zuźka ma
        już 5 miesięcy i w leżaczku usiedzi góra 15min. Zaraz jej się nudzi
        i chce coś innego robić. Zresztą, nie wiadomo kiedy dziecko zacznie
        siadać. Siedzące dziecki nie mogą przebywać w leżaczku, moja próbuje
        już się dźwigać i boję się ją zostawiać w leżaczku.
        • carinica011 Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 24.05.09, 21:58
          moja córka korzystała z leżaczka od 3 do 6 mca. później dostała krzesełko do
          karmienia, w którym ,jak sama nazwa wskazuje, przebywa wyłącznie w momencie
          karmienia. obecnie ma 9 mcy i sama siedzi, siada, stoi, staje i kroczy przy
          meblach a także mówi i robi kilka innych rzeczy. ten mój leżaczek rozkładał się
          do pozycji leżącej, czasem dzięki niemu ugotowałam coś lub posprzątałam w domu,
          ale młode i tak większość czasu spędzało na podłodze.
          wg mnie to przydatny gadżet, ale nie wkładaj dziecka na pół dnia do niego, mata
          edukacyjna jest o niebo lepsza i zdrowsza dla dziecka :)
        • mama_martynki2 leżaczek- bujaczek 29.05.09, 20:34
          witam,moja mala spedza w lezaczku czas od kiedy skonczyla 3 tygodnie,ale mamy
          taki, ktory ma opcje calkowitego rozlozenia. i oczywiscie zabiezpieczam go,kiedy
          odchodze poduchami,zeby nie wypadla.
          teraz zakupilismy fisher price, ale mala ma juz 3 miesiace, kladziemy ja na 2
          godzinki,wiecej nie ma sensu, woli lezec na kocyku,otoczona grzechotkami.
          mysle ze jesli lezaczek ma opcje rozlozeni "do poziomu", dziecko moze w nim
          byc.tak bylo w moim przypadku.
          ale jesli jest to taki lezaczek,jaki my kupilismy dla malej teraz, lepiej
          poczekac...
          • orto_nie_orto Re: leżaczek- bujaczek 29.05.09, 22:41
            mama_martynki2 napisała:

            > witam,moja mala spedza w lezaczku czas od kiedy skonczyla 3 tygodnie,ale
            > mamy taki, ktory ma opcje calkowitego rozlozenia.

            dla mnie to jakiś bezsens. po co kupować leżaczek, który rozkłada się na płask?
            przecież na płasko to można położyc dziecko na kocu.

            A jaki sens ma leżaczek, który się nie rozkłada? Ruchowo to jakaś mordęga -
            dziecko półsiedzi, obserwuje świat i kibluje w byle jakiej pozycji. Ani się nie
            rusza, ani nic rozwojowego nie robi. Taka wegetacja ruchowa i przeczekiwanie.

            A może to chodzi tylko o to, by się pozbyć dziecka na te 2h? To może lepiej na
            2h dziennie wynająć opiekunkę zamiast leżaczka.
            • mama_martynki2 Re: leżaczek- bujaczek 31.05.09, 23:27
              > dla mnie to jakiś bezsens. po co kupować leżaczek, który rozkłada się na płask?
              > przecież na płasko to można położyc dziecko na kocu.

              chodzi o to, ze mamy psa, i niemozliwoscia jest zeby mala zostawic na podlodze,
              lezaczek jest wyzszy,i zawsze bezpieczniej...poza tym, jak sobie wyobrazasz np
              gotowanie czy sprzatanie, gdy dziecko samo w lozeczku lezy.... u mnie to
              niemozliwe,mala jest zbyt ciekawska:)
              pozdrawiam
              • orto_nie_orto Re: leżaczek- bujaczek 03.06.09, 21:34
                mama_martynki2 napisała:
                > chodzi o to, ze mamy psa,

                kup kojec dla psa, lub zamykaj w drugim pokoju. Dlaczego bobas ma cierpieć bo
                masz psa?

                > gotowanie czy sprzatanie, gdy dziecko samo w lozeczku lezy.... u mnie to
                > niemozliwe,mala jest zbyt ciekawska:)

                Nie na łóżeczku, tylko na kocu na podłodze (na brzuchu). Kładąc ją w leżaczku
                zabijasz jej ciekawość albo przyzwyczajasz do życia z chipsami i piwem przed
                telewizorem (leżenie i bezczynna obserwacja).
                • mama_martynki2 Re: leżaczek- bujaczek 03.06.09, 23:22
                  nie będę dyskutować...każdy ma swoje przekonania...
                  jak to się mówi, nevermind...
                  • an_iia Re: leżaczek- bujaczek 04.06.09, 10:09
                    my mala wsadzalismy do lezaczka bujaczka odkad skonczyla 3 mieiace albo i cztery
                    nawet? nie wiem nie pamietam. jezeli nie robisztego z byt czesto to spoko,
                    przeciez obiad trzeba ugotowac jakos :) rozumeim ciebie dokladnie :) moja corka
                    tez czasami siedziala w bujaczku lezaczku o noc jej nie jest :) wiec sie nei
                    denerwuj :) a co do osoby ktora tu pisze ze sie chcesz pozbyc malej... no coz
                    chyba ma ze soba jakies problemy bo to nie pierwszy post ktory czytam i w ktorym
                    ta osoba odnosi sie w sposob wrecz chamski do osoby pytajacej :) nie przejmuj sie
                    pozdrawiam
                    • orto_nie_orto Re: leżaczek- bujaczek 04.06.09, 21:48
                      1. Każdy może mieć swoją opinię o leżaczku-bujaczku. Ja takową mam.
                      2. Obiad nie jest najważniejszy na świecie.
                      3. Zwracam uwagę, że problem psa można inaczej rozwiązać - niekoniecznie
                      wsadzając dziecko w leżaczek.
                      4. Zapewne nic się nie stanie, jak dziecko czasem poleży w leżaczku - tylko
                      zadaję pytanie: po co? skoro leżaczek nic nie daje.
                      5. Dziecko czasem śpi, istnieją chusty, zawartość obiadu można uprościć itd. -
                      tak więc ten problem obiadu można jakoś rozwiązać
                      6. A jak już ktoś używa, bo nie znalazł innego rozwiązania, to nie ma się co
                      stresować - trudno, świat się nie zawali od jednego leżaczka - trzeba tylko
                      oszczędnie używać. Nie jest to największa tragedia na świecie. :-)
                      • karolka.3 Re: leżaczek- bujaczek 04.06.09, 22:55
                        po 1 dziecka nie mozna zostawic bez opieki jak leży na brzuszku wiec
                        po co te komentarze ja mojego synka ( prawie 3 miesiace) równiez
                        wsadzam do leżaczka w odpowiedniem pozycji praktycznie leżacej i
                        zabieram do kuchni to nie zbrodnia ze chce widziec dziecko albo zeby
                        nie płakał
                        komentarze bezsensu prosze zachowac dla siebie
                        • karol_bia Re: leżaczek- bujaczek 06.07.09, 17:16
                          Oj zdrowy rozsądek przede wszystkim. My używamy leżaczka, jest bardzo przydatny. Mały uwielbia patrzeć jak robię coś w kuchni, "rozmawiamy" wtedy sobie i na pewno taki czas jest dobrze spędzony. No przecież dziecko nie siedzi w nim cały dzień, to niech ma trochę frajdy. Przecież takie małe dziecko by się zanudziło cały czas w jednym miejscu. Też byście chcieli tak cały dzień na brzuchu leżeć?
                          Więc my robimy tak, że mały jest trochę w łóżku, trochę na podłodze, na kanapie, w wózku no i z leżaczka też może podziwiać świat.
                          Nie dziwię się że pan Paweł o leżaczku nie wyraża się zbyt entuzjastycznie, ale to z racji swojego zawodu. Ale innym komentarzom się dziwię, ktoś widać ma problemy. Zdrowo myślące mamy wiedzą co dla dziecka jest dobre i co jest dobre dla nich samych. Przecież nie jesteśmy niewolnikami naszych dzieci. A piwko przed telewizorem też czasami można wypić. Nie popadajcie w przesadę, kombinujcie tak aby i Wam było dobrze i dla dziecka, dzień jest długi, wystarczy czasu i na obroty i na wymachy nogami!
                          • an_iia Re: leżaczek- bujaczek 06.07.09, 18:06
                            dokladnie tak :)
                          • malamufka Re: leżaczek- bujaczek 08.07.09, 14:39
                            U mnie leżaczek czasami się przydaje - np. kiedy chcę się wykąpać, a Majka nie
                            da się zostawić na chwilkę. Wtedy stawiam leżaczek w łazience, kładę (nie
                            sadzam!) w nim małą i sobie gadamy - ona się z leżaczka gapi jak mama się myje i
                            cieszy swoją małą paszczkę, zamiast w łóżeczku leżeć i ryczeć, bo mamy brak.
                            Albo np. gdy chcę złożyć łóżko i nie mam gdzie dziecia przełożyć żeby mnie cały
                            czas widział - wtedy leżaczek jest idealny. I takim oto sposobem mała korzysta z
                            leżaczka jakieś 10 minut w ciągu dnia (o ile w ogóle korzysta). Rozsądek przede
                            wszystkim.
                      • czarny_eda82 Re: leżaczek- bujaczek 17.07.09, 11:37
                        chyba sobie nie wyobrażasz stać przed kuchenka z dzieckiem w
                        chuście !!! porażka ,
    • mil_ba Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 06.07.09, 20:21
      ZDECYDOWANIE ZA WCZEŚNIE!!!!! SPALIĆ, POŁAMAĆ, WYRZUCIĆ!!!!!
    • osa_00 Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 15.07.09, 23:22
      wkładaj w leżaczek-bujaczek, a za pól roku bedziesz pisała wątek
      typu "P.Pawle nie pałza, nie raczkuje, nie siedzi co mam robić?!"
      powodzenia.
      • ibron74 Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 17.07.09, 13:40
        Mała używała leżaczka odkąd skończyła 3 miesiące. Bardzo jej sie to podobało.
        Nam też. Nie chciała leżeć na brzuszku. Kładliśmy ją na kocyk ale leżaczek był
        częściej używany. Skończyło się wizytą u rehabilitantki - niby nic poważanego
        ale musieliśmy stymulować ją do raczkowania, przekręcania się itd.
        Przesadziliśmy z leżaczkiem,ale doceniam jego zalety tylko nam zabrakło zdrwoego
        rozsądku
    • kasia5030 Re: P. Pawle :) i dziewczyny ...leżaczek- bujacze 16.07.09, 14:38
      Ja wkładam do leżaczka-bujaczka mojego niespełna 3-miesięcznego
      synka na góra 10minut dziennie. Wtedy się myję i zabieram go ze sobą
      do łazienki. Jeśli robię inne rzeczy to leży na macie, na podłodze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka