Dodaj do ulubionych

pytanie o ketotifen

07.11.08, 16:45

Witam,
czy miałyście jakieś doświadczenie z ketotifenem? (syrop antyhistaminowy), czy
zdarzyło się Waszym dzieciom, u których stwierdzono skazę białkową, że jej
objawy nie mijały po zastosowaniu nutramigenu? (przez ponad mc już go
stosujemy i mój synek dostał okropnych duszności jak w astmie, w oskrzelach
gra mu orkiestra, wszystko na tle alergicznym, teraz go inhalujemy, by mógł
swobodnie oddychać... ) mamy taki problem i obawiam się o ten ketotifen, że
będzie nam niwelował objawy alergii, ale istnieje ryzyko, że dziecko mi z tej
skazy nie "wyrośnie". wykluczam działanie innych alergenów... chyba że ojakimś
nie pomyślałam... sad
Obserwuj wątek
    • mamamaria3 Re: pytanie o ketotifen 08.11.08, 08:57
      to nie jest tak, zę jak podasz ketotifen, to dziecko nie dostanie uczulenia po czynś uczulającym. On zmniejsza nadreaktywność oskrzeli.
      Może to nie tylko skaza białkowa - czy dziecko je coś poza nutramigenem?
      • ruda.2 Re: pytanie o ketotifen 08.11.08, 09:31
        dzięki, ja przyznaję, nie mam doświadczenia w tej kwestii i dopiero zdobywam na
        ten temat informacje.. nie, nic nie je poza nutramigenem, skończył 4 m-ce, ale
        pani doktor- alergolog, kazała na razie nie podawać nic, nawet nie zagęszczać
        kleikiem, póki nie zwalczymy wszystkich zmian na skórze, potem będziemy
        wiedzieć, co ew. uczula, tak, masz rację, bzdurę napisałam, już wiem, że jak coś
        go uczuli i tak zobaczę, tylko trochę mnie zmartwiło, że mam mu to podawać przez
        rok... (około), ostatnio mamy ciężkie chwile, moje dziecko kilkakrotnie miało
        atak silnych duszności i przeżywałam chwile grozy, daję mu wziewne leki i
        odflegmiające..i mam nadzieję, że to się skończy i że porządnie się wyśpię.
        pozdrawiam
        • mamamaria3 Re: pytanie o ketotifen 08.11.08, 13:30
          Będzie dobrze! Podawanie leku przez rok to naprawdę nic takiego - mój Jasinek bierze odkąd skończył pół roku - najpierw zyrtek, potem ketotifen (w tabletkach, bo w syropie jest aromat i źle na to zareagował). Nie martw się, ja też mam nadzieję na konic inchalacji, ale u nas to pewnie z nastaniem mrozów się poprawi...
          • ruda.2 Re: pytanie o ketotifen 08.11.08, 17:26
            a na co ma alergię, że bierze leki przeciwhistaminowe tak długo? i inhalacje to
            tak stale??? kurcze, mnie to wszystko przeraża, ok, miał tą skazę, przeszliśmy
            na nutramigen, lekarka uspokajała, że wszystko się unormuje, aż pewnego razu
            zaczął się dusić, dostał zastrzyk, inhalujemy i podajemy leki, jak pisałam, ale
            ja mam nadzieję, że ten rok to nie okaże się dłużej.... no ale dobra, nie
            narzekam, mam nadzieję, że będzie dobrze. tylko ciekawi mnie na co Twój synek
            jest tak mocno uczulony, nawiasem mówiąc mój też Jasieksmile
            • mamamaria3 Re: pytanie o ketotifen 09.11.08, 01:07
              łatwiej na co nie ma smile może jeść jagnięciną, indyka, ryż, ziemniaki, kukurydzę, pietruszkę, burak, gotowane jabłko, amarantus. Wprowadzanie nowych produktów idzie baaardzo powoli. Inhalacje naogół całą jesień, bo tak choruje niestety - od lata do mroźnej zimy.
              Nie przerażaj się tak, choć sama pamietam swoje przerażeniem gdy wysypywało go po wszystkich. Potem wyszło,że starszy też alergik, a teraz najmłodszy...
              Czy dobra organizacja? Nie jestem pewna, na pewno mało sypiam smile
      • ruda.2 Re: pytanie o ketotifen 08.11.08, 09:33
        ps- widzę, że masz trzech chłopców i to malutkichsmile podziwiam i gratuluję, że
        masz czas jeszcze pisać na interneciesmile dobrze zorganizowana mama, ja mam tylko
        jednego synka, a i tak czasu mi wiecznie brakujewink dobrze, że mieszkam z
        rodzicami i odpada mi gotowanie obiadów i zmywanie, to już cośwink
    • aneta26 Re: pytanie o ketotifen 15.11.08, 23:28
      a ja się jeszcze zastanawiam nad Nutramigenem. Czytam forum od lipca
      tego roku i kilka razy przewinęły się wątki dot dzieci źle
      tolerujących Nutramigen. Wtedy dzieci dostawały Bebilon Amino. Wrzuć
      na wyszukiwarkę w tym forum, pewnie wpadnie kilka wątków. A co do
      ketotifenu - nasza alergolog powiedziała, że faktycznie przytłumi on
      możliwe reakcje alergiczne. Zatem przy rozszerzaniu diety możesz ją
      zbytnio poszerzyć... Piszesz, że dziecko jest uczulone na mleko - w
      naszym przypadku lekarze też tak twierdzili natomiast ja zauważyłam
      reakcję na gluten (karmię piersią) i ten gluten odstawiłam i dopiero
      wtedy była poprawa. A gdybym dawała ketotifen - raczej bym tego nie
      zauważyła. Z drugiej strony - lepiej zaleczyć organizm i dopiero
      rozszerzać dietę - może dasz ketotifen i poczekasz jeszcze trochę z
      rozszerzaniem diety?
      • ruda.2 Re: pytanie o ketotifen 16.11.08, 14:39
        dzięki
        tak, wiem już sporo na temat bebilonu amnino, który niestety wycofano i
        alternatywny dla niego bebilonu neocate, który kosztuje około 170zł za puszkę, a
        wg ostatnino zamieszczonych informacji nie jest refundowany. rzeczywiście po
        nutramigenie nie ma poprawy, choć czekamy na nią ponad 1,5 mca.. na razie nic
        nie wprowadzamy, ale muszę coś zmienić, bo szlag mnie trafia. albo przejdziemy
        na sojowe (chić jeszcze trochę za malutki jest-4,5 mca, a sojowe podobno od 6),
        albo będziemy drążyć temat z importem docelowym i refundacją ale elecare(bo to
        akurat podlega) co za masakra w tym kraju, że opłaca im się sprowadzać i
        refundować coś z zagranicy, a nie opłaca się refundować czegoś, co już tu jest
        (dodam prze refundacją cena ta sama), ja soecjalistą nie jestem, ale dzieci
        takie, jak moje muszą coś jeśćsad(( on nadal ma śluz z kupce, krosty na buzi i
        daję ketotifen i sterydy wziewne, żeby nie dostał znów napadów dusznościsad(( a
        po co? wystarczyłoby podawać mu właściwe mleko! ale to w naszym kraju jest dla
        bogatych. 170zł/puszka??? jestem samotną matką, nie stać mnie! dziecko zjada
        ponad 2 puszki na tydzień! szok! nic tylko siedzieć i płakać. a import docelowy?
        jeździć do min. zdrowia z papierkami po podpisy i pieczątki... a ja jestem z
        południa polski.... masakra!
        • aneta26 Prosobee 16.11.08, 15:28
          Hmm próbowałam znaleźć coś na szybko w necie, ale wiadomo - szybko
          to nic się nie udajewink
          Bo pamiętam, że moj brat dostawał Prosobee od maleńkiego. taki
          Bebilon sojowy jest faktycznie tylko z nr 2 czyli po 6 miesiącu, ale
          o Prosobee możesz się zapytać np w aptece, powinni wiedzieć czy jest
          też z jedynką - dla młodszych niemowląt. A może któraś mama na forum
          to wie???
          • ruda.2 Re: Prosobee 16.11.08, 17:57
            dziękuję!
            wydaje mi się, że powinnam, zanim zacznę planować wycieczkę do W-wy do Min.
            Zdrowia całować plamki, albo zapożyczę się, by dokonać zakupu mleka neocate,
            przy którym miesięczny koszt karmienia mojego dziecka wynosiłby około 1500zł,
            spróbować tego sojowego. zdaję sobie sprawę, że może go uczulić i mam nadzieję,
            że nawet jeśli do tego dojdzie, to reakcja nie będzie ostra, ale krowie go
            uczula to już wiem, nutramigen ma w składzie krowie, choć zhydrolizowane, ale
            nadal mu szkodzi. lekarki mogą się chyba mylić, że na 100 % go uczuli. a może
            nie? to chyba wie tylko Bóg. chyba zaryzykuję, nie sądzę, by było warto w wieku
            4 mcy faszerować go lekami. już przeżył zastrzyk dexavenu, wziewne sterydy i ma
            prze okres około roku przyjmować ketotifen. szkoda, że nikt w tym kraju na
            właściwym stanowisku nie martwi się, co z dziećmi, które potrzebują mleka
            bebilon neocate,a ich rodziców na nie nie stać..
            • ruda.2 Re: Prosobee 16.11.08, 17:58
              miało być klamki , a nie plamki... to tylko nadało mojej wypowiedzi zabawnego
              charakteru, zamiast powagi, jaka miała jej towarzyszyć.. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka