Dodaj do ulubionych

choroby metaboliczne-pilne!!!

08.08.07, 11:05
Czy ktos zna namiary na lekarza zajmujacego sie ch.metabolicznymi z
Wroclawia lub okolic -prywatnie chodzi o pilna konsultacje
Obserwuj wątek
    • ulawes Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 08.08.07, 16:57
      Czy masz na mysli konkretna chorobe, czy tak ogólnie?
      • sabina55 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 08.08.07, 17:43

    • ulawes Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 08.08.07, 20:49
      Ja za bardzo Ci nie pomoge. Tez jestem z Wroclawia. Bylam z synem w
      CZD kilka lat temu.Byly to badania dotyczace fenyloketonurii.
      Warunki byly takie sobie.Nie dowiadywalam sie na temat miejsca do
      spwnia dla rodzica, bo mialam zapewniony nocleg u znajomych.
      Natomiast na oddzilae moglam przebywac caly dzien. Lekarze i
      pielegniarki byli bardzo mili. Jedna pani , której synek chorowal na
      mukowiscydoze mogla przebywac w sali rowniez w nocy.
      Ja podlegam pod poradnie na Kamienskiego. Telefon bezposredni do
      naszego lekarza to 3270123 ( do poradni). To dr Mozrzymas. Moze ona
      cos pomoze?
      • agnieszka752 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 10.08.07, 05:19
        Witam Cię sedecznie. Jestem mamą 16-miesięcznej Alicji chorej na
        hiperinsulinizm. Podlegamy pod Oddział Chorób Metabolicznych w CZD w
        Międzylesiu. Warunki są nienajgorsze. Możesz prebywać ze swoim
        dzieckiem na oddziale cały czas. Musisz tylko przygotować sobie coś
        do spania np. materac ub kalimatę, bo tego nie zapewniają.
        Pielęgniarki i lekarze a oddziale są w porządku. Byłam ze swoją małą
        na 3 oddziałach w CZD i metabolizm wspominam najlepiej. Powodzenia.
        • sabina55 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 10.08.07, 11:44

          • agnieszka752 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 11.08.07, 09:58
            Trudno powiedzieć ile potrwa wasz pobyt w CZD. Ja byłam z mała od
            jej urodzenia 2 miesiące a później jeździłyśmy na 3-dniowe kontrole.
            Poznałam tylko chłopca chorego na kwasicę, ale to miało związek z
            mocznikiem. W tej kwestii nic nie mogę powiedzieć.
            • sabina55 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 12.08.07, 13:35

              • agnieszka752 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 13.08.07, 06:45
                Wiem co to strach, uwierz mi. Teraz już może mniej ale wcześniej
                przechodziłam koszmar przed każdym badaniem, zwłascza, ż rokowania
                były złe. Na pocieszenie mogę Ci tylko powiedzieć, że moja Ala była
                po urodzeniu w stanie agonalnym z poziomem cukru 3 mg (w takim
                stanie dojechałyśmy do centrum). Przepowiadano nam padaczkę i
                opóźnienie w rozwoju. Nic się nie sprawdziło. Tak więc głowa do
                góry. Niekiedy dzieci po gorszych przejściach wychodzą na prostą, a
                niekiedy niewielka infekcja może spowodować ogrmne spustoszenie.
                Pozdrawiam Cię serdecznie. Trzymaj się i pisz co i jak.
                • sabina55 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 13.08.07, 10:23

                  • agnieszka752 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 13.08.07, 13:35
                    A to dziwne. Zawsze mogłyśmy być ze swoimi dziećmi. Byłam w lipcu w
                    Międzylesiu (bo tam jak rozumiem jedziecie) co prawda tylko w
                    poradni metabolicznej, nie na oddziale i są remonty, więc może
                    dlatego. Lub przyjmują was warunkowo. Hotel przy CZD jest drogi i
                    okropne warunki, ale w pobliżu są do wynajęcia prywatne kwatery,
                    więc może tam poszukaj. W zeszłym roku 2 w hotelu kosztowała 70
                    zł/dobę, a syf niemiłosierny. Musieliśmy się tam zatrzymać, jak
                    nasza mała była na intensynej terapii.
                    • sabina55 Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 13.08.07, 16:36

                      • xorgh Re: choroby metaboliczne-pilne!!! 11.10.07, 19:47
                        A ja oddział metaboliczny w CZD wspominam źle, oczekiwanie na postawienie
                        diagnozy ponad rok :| zero kontaktu z ich strony, ciągłe proszenie się... W
                        końcu wyniki wysłali po wysłaniu do dyrektora oddziału poleconego z prośbą o
                        przesłanie wyników, diagnozę postawili nie powiedzieli czy można coś z tym
                        zrobić, jakoś leczyć itp. Może taka choroba, że nie wiedzą co i jak, ale ja nie
                        wspominam oddziału najlepiej i radzę uzbroić się w cierpliwość...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka