Dodaj do ulubionych

dieta eliminacyja a zero efektow...

28.11.08, 19:11
Jestesmy na diecie juz 2 miesiace, ja i moja 6,5msc corka. Oto co
jem: ryz bialy i brazowy (poniewaz jest to bardzo nudne i monotonne
dodaje do ryzy troche rodzynek, czasami prazony slonecznik), indyk,
wafle ryzowe z odrobina organicznego dzemu jagodowego, do obiadu
zimniaki, frytki, brukuly, kalafior. I to by bylo na tyle. Od
tygodnia nie jem marchewki, jablek, kukurydzy.
Mala jest na piersi ale rano dostaje kleik ryzowy na wodzie z
gotowana gruszka i odrobine ziemniaka na obiad. Jako owoc w/w
gotowana gruszka.
Zero poprawy. mam wrazenie nawet ze jest gorzej. Przed tygodniem
dostalismy sterydy. W miejscach stosowania jest poprawa ale wychodza
nowe zmiany. Od dwoch dni na twarzy i po bokach...Bylismy u lekarza
poniewaz te zmiany wygladaja troche inaczej niz poprzednie, takie
male krosteczki ale lekarz twierdzi, ze to egzema, czyli AZS.
Gdzie tkwi blad? Zeszlam ponizej 50 kilogramow...To nic ale naprawde
chcialabym widziec choc mala poprawe a tu tymczasem wychodzia nowe
zmiany.
Mieszkamy w UK. Jestesmy na diecie bezglutenowej, bezmlecznej, zero
cytrusow itd.
Natomiast (do maja) mieszkamy w domu gdzie wszedzie sa wykladziny.
Czy moge podejrzewac kurz i roztocza jak winowajcow AZS? Po
dostawieniu jablek i marchewki widze, ze mala nie mam problemow z
wyproznianiem, wczesniej robila twarde, ciemne kupki natomiast teraz
po gruszcze jest znacznie lepiej.
Prosze o porade.
Dziekuje!
Obserwuj wątek
    • liberte23 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 28.11.08, 21:06
      Witam, ja również jestem na diecie eliminacyjnej. Niestety
      podstawowe alergeny udało się mi wykryć dopiero gdy Maluch sam
      dostał je do jedzenia. Wysypywało go po; marchewce, indyku i dyni.
      Lekarze nie mogli się nadziwić, bo to takie bezpieczne produkty.
      Jedna lekarz poradziła jeszcze wywalić z diety jabłko i ziemniaka.
      Czekamy na efekty. Ja jem ryż wszelkiego rodzaju, kasze gryczaną,
      fasolę, groch, wieprzowinę, cukinię, kalafiora, brokuły, paprykę,
      pieczarki - z nich i z mięsa robię gulasz. Jem też gluten - chleb
      razowy, kasze. Zero mleka, jaj, czekolady, kakao, cytrusów,
      orzechów. I niestety jestem też już w kropce. Może to jeszcze być
      wina dżemów - jeszcze chyba tylko one zostały do wyeliminowania.
      Może ktoś miał podobne doświadczenia?
      • elwmit Re: dieta eliminacyja a zero ...-do liberte23 28.11.08, 22:10
        Wyrzuć wieprzowinę, zamiast tego spróbuj ryby, i paprykę(nie ma sensu
        nie jeść ziemniaków, gdy jesz paprykę, bo to rośliny o dużym stopniu
        pokrewieństwa i jak uczulają to na ogół obie). Jeśli jesteś pewna, że
        to od dyni go wysypało, to nie jedz cukini to też blisko spokrewnione
        rośliny. A w chlebie zawsze jest mleko(niewielkie ilości, ale są),
        chyba że sama upieczesz ze zwykłej mąki, a nie z gotowych mieszanek.O
        dżemach poczytaj wyżej i u niny74. I o marchewce i jabłkach też
        pocztaj, to co już tu pisałam na forum. Dynię radzę jeszcze
        sprawdzić, bo faktycznie jest bardzo bezpieczna.
        • halszka111 Re: dieta eliminacyja a zero ...-do liberte23 02.12.08, 12:58
          Nie w każdym chlebie jest mleko, mozna zapytac producenta.

          Co do uczulenia nia spokrewnione rośliny: niekoniecznie, ja nie moge papryki i
          pomidorów oraz bakłażana ale ziemniaki tak. Więc wydaj mi sie że przesadzasz z
          tym uczuleniem na rośliny z tej samej rodziny.

    • elwmit Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 28.11.08, 21:56
      No i według mnie ma prawo być gorzej. Rodzynki przed suszeniem są
      smarowane, że tak powiem olejem, to może być olej sojowy -soja bardzo
      uczęsto uczula, przy alergii na mleko. Słonecznik jeśli kupujesz
      prażony to też nie wiesz co w nim jest, jeśli sama prażysz, to
      OK.Indyk też lubi uczulać, ale lepszej alternatywy dla mięsa nie ma,
      chyba, że może struś jeśli masz taką mozliwość. Dżem jagodowy -
      fatalnie, nie wiem co masz na myśli pisząc, że organiczny, ale z tego
      co wiem, to żadnych dżemów oprócz powideł śliwkowych(też się nie
      nadają ze względu na śliwki) bez pektyny nie robią, a pektyna
      produkowana jest z jabłek, więc wcale jabłek nie przestałaś jeść. Jak
      chcesz jeść dżem to kup jagody i zwykły cukier i sobie usmaż -
      poczytaj moje odpowiedzi na tym forum do niny74, dużo tam na ten
      temat pisałam. Ziemniaki, frytki, brokuły, kalafior też nie najlepszy
      wybór, wprawdzie nie zawsze uczulają ale dziecko może przez to nie
      spać z powodu gazów i bólu brzucha. Zamiast tego lepsza by była
      sałata, ogórki, kukurydza,batat można też spróbować buraki. Gruszka
      jest blisko spokrewniona z jabłkiem, czyli dziecko też w zasadzie
      dalej dostaje jabłka, ziemniaki też wyrzuć. Zamiast tego jeśli uda Ci
      się kupić wprowadż dziecku batata, dynię, cukinię.Dynia na ogół
      dzieciom smakuje, cukinia niekoniecznie, ale z batatem jest bardzo
      dobra, bo batat smakuje trochę podobnie jak marchewka. Poczytaj na
      forum inne posty, bo już tu wiele razy pisałam na temat jabłek i
      marchewki. Myślę, że mogłabyś rozszerzyć swoją dietę o ryby gotowane
      i smażone w domu, nie wędzone i nie gotowe panierowane, do tego
      banany i dla Ciebie i dla dziecka ale nie ze słoiczków.Banany jeśli
      nie będą bardzo dojrzałe(żółte z zaczynającymi się brązowymi
      centkami) to lepiej daj córce gotowane np. z ryżem. Możesz też potem
      wprowadzić granata, albo czarne jagody.
      Wszystkie( man na myśli piszące tu mamy) macie ten sam problem, jak
      przechodzicie na dietę z powodu wysypki u dziecka, to macie
      cholerrrną ochotę na słodycze i wszystkie "pożeracie" dżemy całymi
      słoikami.Ale to zupełnie normalne zjawisko i świadczy o tym, że Wy
      też jesteście alergiczkami, nawet jeśli się Wam wydaje, że tak nie
      jest. Ten apetyt na słodycze pojawia się zaraz po odstawieniu
      alergenu.. Organizm oczyszcza się z alergenów w ciągu czterech dni i
      wtedy zaczyna się okres tzw. abstynencji, to coś takiego, jak głód
      nikotynowy u palacza, który rzucił palenie, albo u alkoholika czy
      narkomana. Ma się okropną ochotę właśnie na to, co akurat przestało
      się jeść i im większa chęć zjedzenia czegoś niedozwolonego, tym
      silniejszy był to dla Was alergen. W tym też czasie pojawia się chęć
      jedzenia słodyczy. Jak masz jakieś pytania, to pisz, chętnie
      odpowiem, ale najpierw poczytaj inne posty na forum, tam znajdziesz
      moje odpowiedzi, jeśli oczywiście chcesz.
    • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 01.12.08, 18:05
      Stosuje sie do tego co mi napisalas. Natomiast banan baardzo mala
      uczulil - objawia sie to lzawiacymi i ropijacymi oczkami, zielonymi
      kupkami. Odstawilam i do kaszek podaje te gotowana gruszke bo
      najlepiej poki co na nia reaguje tzn wcale. Nie bardzo smakuje jej
      batat i dynia ale sie nie poddaje - podaje jej z gotowanym ryzem.
      Czy sa jeszcze jakies "bezpieczne" owoce ktore moglabym podawac
      malej do kaszki?
      • elwmit Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 01.12.08, 20:36
        Cały problem w tym, że" bezpiecznego", to nic nie ma. U nas banan
        przeszedł na szczęście, bo to bardzo pożywny owoc. Od tygodnia
        próbujemy sok z granata i narazie jest dobrze. Przymierzam się też do
        mango i czarnych jagód - może też tego spróbuj. Czytałam, że w
        Indiach gotują ryż z mlekiem kokosowym i mango, ale jeszcze tego nie
        próbowałam. Surowe mango ma dosyć ostry sok, ale może gotowane będzie
        się nadawało? A próbowałaś buraki i szpinak? Nasza pociecha ma 7mies.
        Je kleik ryżowy i kukurydziany, batata, dynię, cukinię, banana, olej
        słonecznikowy, mąkę ryżową i owsianą, granata, i pstrąga. Próbowałam
        też brokuła, ale po nim nie spała w nocy, bo puszczała bąki i
        wrzeszczała przy tym. To samo było po sinlaku( a dostała tylko pół
        łyżeczki!).Po buraku ma zatwardzenie i okropnie śmierdzące kupy.
        Dzisiaj dostała łyżeczkę mięsa z indyka a wieczorem już miała całą
        buzię w wysypce. Nie jest łatwo, ale jakoś trzeba sobie radzić. Mój
        syn od dziesięciu lat z owoców je tylko banany, winogrona, arbuza i
        borówki amerykańskie i wystarcza mu to, to może takiemu maluchowi też
        wystarczy tylko parę rzeczy. W końcu lepsze kilka, które mu nie
        szkodzą, niż miałoby jeść, to co go ewidentnie truje.
        • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 02.12.08, 11:16
          Zeby tak zobaczyc choc znikomy efekt tej diety a tu znowu mala cala
          w czerwonych plamach a przeciez nie dostala nic nowego, innego...
          Wczoraj stwierdzilam, ze nie posmaruje jej Hydrocortisonem bo
          powinno juz byc widac efekty diety i moze juz nie bedzie takiej
          potrzeby ale niestety... Mala byla w nocy niespokojna wlasciwie non
          stop podlaczona do piersi.
          I znowu od rana we lbie klebia sie pytania od czego to moze byc od
          banana (wczoraj rano dostala do kleiku ryzowego - odstawiony) od
          gruszki, a moze od ryzu...albo od czegos zupelnie innego...
          Moj dzien zaczyna sie i koncz na jej ogladaniu jej skory, moj
          nastroj od tego zalezy i samopoczucie na caly dzien. Cierpi na tym
          starszy syn (4l) bo moj czas dla niego jest ograniczony do minimu.
          Dzis rano posmarowalam ja jednak tym sterydem.
    • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 02.12.08, 11:38
      Aha i z wprowadzaniem tych nowych produktow jest ciezka sprawa.
      Skora malej jest wlasciwie ciagle w zlej kondycji i boje dawac
      colowiek innego bo jak zauwaze roznice. powinnam chyba najpierw
      podleczyc skore a potem zaczac wprowadzac nowosci zeby moc znalesc
      ewentualnego winowajce. A Ty ja uwazasz Elwmit? I jaki masz poglad
      na strydy? My uzywamy 2 razy dziennie juz drugi tydzien, lekarz
      twierdzi, ze to jest tzw "mild" steryd wiec nie powinnam sie martwic
      ale szczerze mowiac sama nie wiem.
      Dzieki za czas ktory mi poswiecasz smile
      • halszka111 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 02.12.08, 13:04
        A próbowałas kaszę jaglaną? Często ryz ucula, więc moze kasza jaglana będzie lepsza?
        • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 02.12.08, 13:10
          Jak znajde te kasze to bede probowac.
      • elwmit Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 03.12.08, 12:16
        Czasem steryd jest potrzebny, jak zmiany są bardzo duże, tyle tylko,
        że jak się przestanie smarować to zmiany powrócą, jeśli nie
        wyeliminuje się w tym czasie alergenu. Nowych rzeczy faktycznie nie
        powinno się wprowadzać, przy kiepskim stanie skóry, ale skóry nie
        wyleczysz sterydami na długo, bo jak tylko przestaniesz smarować, to
        wysypka zaraz wylezie. A w czasie stosowania sterydów objawy będą tak
        zamaskowane, że i tak ich nie odkryjesz - błędne koło. Na dodatek na
        objawy alergii pokarmowej mogą się nakładać objawy na coś z czym
        dziecko się styka, albo co wdycha, choćby faktycznie roztocza. U
        takiego malucha jednak najczęściej są to pokarmy i tego należy się
        trzymać, bo od czegoś trzeba zacząć. Żeby wprowadzać coś nowego
        trzeba najpierw mieć jakąś pewną bazę, do której zawsze można wrócić
        na dzień lub dwa, jeśli wylezie nowa wysypka, a Ty nie masz w tej
        chwili ani jednej pewnej rzeczy, podejrzewasz wszystko co jesz i co
        dajesz dziecku, bo nie udało Ci się doprowadzić do sytuacji, w której
        wysypka zaczęła by znikać. Mam taką propozycję - wytrzymaj na
        posolonym gotowanym w wodzie ryżu bez żadnych dodatków albo polanym
        olejem ryżowym, wodzie mineralnej wysokozmineralizowanej i waflach
        ryżowych dwa dni. Karm dziecko w tym czasie piersią i kleikiem
        ryżowym na wodzie albo jeśli takiego nie chce jeść, to z odciąganym z
        piersi mlekiem.(kleikiem, nie kaszką w której są jakieś dodatki i nie
        smaruj w tym czasie sterydami ani żadnymi innymi kremami, nie używaj
        też do kąpania żadnych środków, tylko samej wody) Jeśli ryż jest
        dobry, to wysypka powinna zblednąć, a skóra zrobi się bardziej sucha
        i łuszcząca(jeśli jest wysypka to w momencie gojenia się skóra zawsze
        musi się złuszczyć).Jeśli tak będzie trzeciego dnia zrób dziecku
        zupkę z rozgotowanego plastra batata i kleiku ryżowego, a sobie
        możesz utartego na tarce o grubych oczkach batata podsmażyć na
        ryżowym oleju i wymieszać z ugotowanym ryżem.Jeśli do rana nie
        wystąpią nowe zmiany, następnego dnia dołóż ugotowaną dynię albo
        cukinię, potem rybę-najlepiej pstrąga(ta ryba do przeżycia potrzebuje
        czystej wody, więc jest mało zanieczyszczona chemikaliami), potem
        spróbuj indyka(rybę i mięso najpierw sama zjedz i sprawdż, czy
        dziecko nie dostanie wysypki, dopiero jak będzie OK, to daj też
        dziecku).Potem sprawdź buraka, szpinak, kukurydzę-jako warzywo i jako
        kaszę, banany(sprawdź jeszcze raz-najpierw Ty jesz, następnego dnia
        dziecko), czarne jagody, mango - jakby tyle przeszło, to da się już
        całkiem nieźle najeść, mogłabyś wtedy bez strachu i stresu sprawdzać
        inne rzeczy, bo przy pojawieniu się wysypki miałabyś do czego wracać,
        żeby ją zlikwidować. Gorzej będzie jeśli ryż nie przejdzie, wtedy
        przez kilka dni jedz w miarę normalnie i potem spróbuj z inną kaszą.
        Ale najpierw spróbuj usunąć z domu wszystkie alergeny - skóry,
        pierze, latex, wełna owcza, rośliny usuń z pokoju w którym dziecko
        przebywa, bo ryż to najbardziej bezpieczny pokarm a uczulenie na ryż
        prawie się nie zdarza, zwłaszcza u nas, częściej dotyczy ludzi w
        Cinach czy Japonii, gdzie je się go od pokoleń w dużych ilościach.
        • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 03.12.08, 13:54
          Ok chce wdrozyc te diete tylko nie wiem od kiedy czy od dzis moge
          jesli rano posmarowalam ja strydem? Czy lepiej od jutra? I co
          sadzisz o tej bezmlecznej i bezglutenowej owsiance ktore podaje jej
          rano? Po ryzu ma zaparcia i problemy z wyproznieniem:
          www.plum-baby.co.uk/baby-food-range/#Four%20grain%20super%20porridgeTitle
          Obwiam sie jeszcze, ze nie tknie owsianki czy kleiku bez owocow.
          Bede probowala. Najwyzej dam jej tylko piers albo rozgotowany ryz.
          • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 03.12.08, 13:57
            celerals: Super Porridge od 4msc
          • elwmit Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 03.12.08, 22:01
            Owsianką, to bym tego nie nazwała, bo gdzie owies? Kaszka to czy
            kleik, może i zdrowe, może i dobre, ale na początek bym to odstawiła.
            Też ma dużo ryżu, więc dlaczego po tym miałaby nie mieć zaparcia,
            jeśli po ryżu ma? A poza tym quinoa(komosa ryżowa) i amarantus to
            rośliny komosowate często uczulają, bo komosa to popularny chwast.
            Gdyby się okazało, że to od tego są wysypki, to uważaj na buraki i
            szpinak, bo to też komosowate. No i ostatni składnik tej owsianki
            manneczka łękowata to trawa, jak każde zboże może uczulać, nie wiem
            czy akurat bardziej czy mniej uczulające od pszenicy, czy żyta, u nas
            się z tym nie spotkałam. A poza tym na początku lepiej jest dawać
            tylko jednoskładnikowe pokarmy, bo tu masz cztery różne rzeczy i
            każda może uczulać niezależnie od pozostałych - dostaje wysypki a Ty
            nie wiesz od którego składnika.
    • liberte23 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 03.12.08, 14:34
      Witam. Chciałabym podpowiedzieć, że dobrze jest dodać do kąpieli
      naparu z ziela glistnika - potocznie jaskółcze ziele. Po dwóch
      takich kąpielach mojemu Małemu skóra znacznie się poprawiła -
      zbladła i zrobiła się mniej szorstka. Zaznaczam że żadnych zmian w
      diecie nie zrobiłam. A w dni kiedy w ziółkach nie kąpię używam
      Balneum hermal Plus - ale to trzeba przetestować bo tam jest olej
      sojowy. Do smarowania Linoeparol Intensive - bardzo dobra maść z
      olejem z wiesiołka. Też miałam zlecony steryd - bo wg lekarz skóra
      była straszna i pani doktor nie uwierzyła jak mówiłam że nie
      straszna tylko całkiem niezła. Sterydem nie smarowałam tylko
      szukałam alergenu i bardziej naturalnych sposobów na poprawę skóry.
    • ewag12 Re: dieta eliminacyja a zero efektow... 05.12.08, 11:52
      Dzien trzeci ryzowej diety i efektow nie widac... Miejsca wysypki
      robia sie coraz bardziej czerwone wiec chyba wszystko wraca.
      Prawdopodobnie od jutra przejde chyba na kasze kukurydziana. To musi
      byc fajne uczucie zastosowac jaks diete i widziec jej rezultaty.
      Tymczasem mam wyjalowiony organizm od tego wszystkiego "bez", jestem
      oslabiona, mam zawroty glowy i przypaletal sie jakis wirus. Chyba
      musze znalesc jakas droge pomiedzy, droge prob i bledow i na nich
      sie uczyc. A w glebi duszy mam nadzieje, ze mala bedzie wyrastac z
      alergi. Pewnie jak wszystko plonna bedzie ta nadzieja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka