Dodaj do ulubionych

dołączamy

22.02.08, 18:00
razem z 3,5 letnią Małgosią dołaczamy do grona
Małgosia 3lutego poparzyła się 1,5 litra wrzątkiem klatke piersiową,
brzuch, obie rączki, nóżki...
juz jest po przeszczepach skóry (lewa ręka, brzuch, lewe udo),
włoski na główce odrastają, ma jeszcze bandaże na brzuchu i
ręce...resztę smarujemy maścią z wit. A i contartubexem tam, gdzie
sa odkryte miejsca i nie ma skóry
Szukam pomocy i wsparcia w tych trudnych zmaganiach, wiem, że
wszyscy to przechodziliście i wiecie co czuję

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasja311 Re: dołączamy 22.02.08, 20:02
      Witaj, mamy roznice jednego dnia w nieszczesciu... dopiero sie
      rozgladamy na forum, to niezwykle pomocne miejsce i pomocni
      ludzie... pozdrawiamy Malgosie!
    • agnes_julia Re: dołączamy 22.02.08, 22:00
      Witaj
      Moja córeczka miała przeszczep na prawie całej rączce lewej , rok temu miała 4
      latka.
      Oczywiście zalecenia po szpitalu( szczecin) contratubex i koszulka z łodzi;
      Po contratubexie wystąpiło uczulenie,koszulki nie chciała nosić więc jej nie
      męczyłam stosuje plastry cica praktycznie miesiąc po przeszczepie zaczęłam i
      jest dobrze, blizny są ale walczymy aby były płaskie.
      Każde dziecko inaczej a raczej jego skóra reaguje na dane leczenie, ja po roku
      dowiedziałam się o zabiegach laserem biostymulującym i po 10 zabiegach są
      widoczne efekty, blizna się zmiękczyła,puściła,nie jest tak naprężona.
      Warto próbować wszystkiego...
      Pozdrawiam gosia
      • agnes_julia Re: dołączamy 22.02.08, 22:06
        I jeszcze jedno uważam że nasi lekarze w szpitalach są bardzo
        zacofani(contratubex i koszulka) specjalistów znam dwóch doktor Hofman i doktora
        Wyrzykowskiego, dlaczego jest ich tak mało... przecież najważniejszy jest lekarz
        który poprowadzi nasze dziecko i wskaże najlepsze leczenie;
        Jeżeli możesz to wybierz sie do nich na wizytę.
    • marq14 Re: dołączamy 25.02.08, 00:13
      Witam cię,szkoda że dołączyłaś do naszego nieszczęsnego grona oparzonek,ale jak
      już tak się stało to chciałabym ci coś poradzić ,tak jak i mi kiedyś
      poradzono.Leczenie blizn według zaleceń lekarzy-specjalistów jest bardzo
      skuteczne jeśli prowadzone zgodnie z zaleceniami,ale co się i niestety z tym
      wiąże bardzo kosztowne.Maści,ubranka ,silikony wizyty prywatne u doskonałych
      specjalistów niekiedy daleko od miejsca zamieszkania... To są rzeczy do których
      nieszczęsny NFZ nie dokłada ani grosza a co się z tym wiąże często nie stać
      rodziców na wszystko to razem wzięte.Moja córcia w kwietniu ubiegłego roku też
      się poparzyła ,początkowo określono jej stan na 30% ale wszystko zostało
      zakończone na okolicy 20% tego malutkiego ciałka.Gdy moi znajomi z pracy i pracy
      mojego męża dowiedzieli się o wypadku bardzo szybko zorganizowali zbiórke
      pieniążków i to pozwoliło nam w tych trudny pierwszych zakupach tak kosztownych
      ale niezbędnych rzeczy(ubranko -850zł,Deramatix 160 zł pierwsze tubki(starczały
      na 3-4dni),plastry silikonowe 430 zł pierwsza tura).Potem jedna z dziewczyn z
      tego forum poradziła mi abym poprosiła o pomoc fundacje,zrobiłam to z mieszanymi
      uczuciami (z żadnych dofinansowań do tej pory nigdy nie korzystalismy i ja i mój
      mąz pracowalismy i nie było takowej potrzeby)no i tu były moje największe
      obawy.Bardzo szybko odezwały sie fundacje ale wszystkie automatycznie wśród
      wszystkich dokumentów jakie potrzebowali prosili o zaświadczenie o dochodach .Ja
      w tym momencie sie wycofałam ,uwazałam ,że nie mam prawa prosić o pomoc jeśli
      starcza nam na normalne życie (bez kosztów leczenia dotychczas)ale dobijano sie
      do mnie kilkakrotnie no i którys z kolei telefon odebrałam,a tam bardzo miła
      pani poinformowała mnie że dochody oczywiście są wazne ale liczy sie
      indywidualna sprawa,w tym wypadku dziecko które będzie leczone około trzech
      lat(OKRES KTóRY MA OGROMNY WPłYW NA WYGLąD BLIZNY!!!)I TAKIE DOFINANSOWANIE
      DOSTALISMY!!!!!!!!!!Zakupiono nam ubranko uciskowe,wpłacono pieniążki do apteki
      ,gdzie wybieramy maści,emulsje do kapania itp...,zakupiono zapas plastrów
      silikonowych,lampę do naswietlania i jeszcze pare złotych zostało w fundacji na
      zapas,a i do DR.HOFMAN z Gorzowa Wlkp do Warszawy moglismy sobie spokojnie
      pojechac na konto tych pieniążków.Jestem wdzieczna tej dziewczynie która mnie
      namówiła,bo teraz mogę leczyc małą w 100% według wskazówek lekarza i wiem ,że
      kiedys nie będe mogła sobie niczego zarzucić względem leczenia(OPRóCZ TEGO,żE
      DOPóśCIłAM DO TEJ TRAGEDII).Pozdrawiam Marzena z Mają.
    • mamablizniakow Re: dołączamy 25.02.08, 08:38
      Przykro mi, że dołączyliście do naszego grona. Mam nadzieję, że
      znajdziecie tu pomoc i wsparcie, którego teraz tak bardzo
      potrzebujecie. Pierwsze miesiące są najgorsze. Ale pamiętajcie, że z
      czasem będzie lepiej. My po prawie dwóch latach od TEGO zdarzenia
      czujemy się dobrze, blizny są i zawsze będą, ale myślę, że wyglądają
      najlepiej jak to jest tylko możliwe dzięki naszej pracy. A co
      najważniejsze już psychicznie od jakiegoś czasu czujemy się dobrze.
      Tzn. ja czuję się dobrze, bo mały szybko doszedł do siebie. Kiedyś
      ten ból będzie mniejszy jak będziecie patrzeć na maleństwo i
      będziecie potrafili żyć normalnie (albo prawie normalnie).
      Najważniejsze to teraz wziąść się za blizny!
      Trzymam kciuki i w razie czego służę radą i pomocą. W razie czego
      odzywajcie się na forum, albo na maila.
      Pozdrawiam.
      • kasinekk Re: dołączamy 25.02.08, 08:58
        I tak mamy szczęscie w nieszczęściu. W koncu tworzymy jakąś grupę
        wsparcia i wzajemnego zrozumienia. I co tu dużo mówić jesteśmy przez
        to pacjentami bardziej swiadomymi. Jakby co, to prosze o maile i
        oczywiscie vice versa. Pozdrawiam
        • kasja311 Re: dołączamy 25.02.08, 11:13
          Marq14, mozesz podac namiar na fundacje?
          • bioo Re: dołączamy 25.02.08, 11:32
            Marq ja równiez prosze o kontak tdo fundacji...
            pozdrwaim
            Ania
            • marq14 Re: dołączamy 25.02.08, 12:27
              Witam was,jest mnóstwo fundacji,nam pomógł POLSAT,ale wiem ,że pomaga i
              TVN.Wpiszcie w wyszukiwarce "fundacja polsat" i tam jest wszystko i także adres
              email pod który ja pisałam,podejrzewam ,że Tvn działa tak samo.Pozdrawiam.
              • marta.28 Jest mi bardzo przykro z tego powodu 20.03.08, 22:26
                Aniu, mam nadzieję, że Małgosia będzie wracać do zdrowia. Myślimy o was -
                czerwcóweczki 2004
                • anoosia2 Re: Jest mi bardzo przykro z tego powodu 21.03.08, 07:56
                  Aniu trzymamy kciuki za Małgosie
                  Z okazji urodzin, życzę ci wszystkiego najlepszego i głowa do góry,
                  dacie rade dziewczyny.
                  Dziewczyny z czerwcówek pozdrawiają smile
                  • bioo Re: Jest mi bardzo przykro z tego powodu 21.03.08, 08:42

                    Dziewczybki Dziekuję i a pamięc o małgosi i o moich "18" urodzinakch.
                    ZAgladam do Was, miałam napisac, ale w obliczu tego co sie stalo,
                    czasmai trudno znaleźć odpowiednie słowa. Tu, na tym forum łatwiej
                    opisać to, co sie przezywa, bo wszystkie przez to przechodziłysmy...
                    pozdrawiam
                    zajrze do Was i na spokojnie opisze wszystko.
                    pozdrawiam
                    Ania
                    dzis jedziemy na zmien opatrunkow
                    Ania& Małgosia(18.06.04 Wa-
                    wa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka