Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?????

23.05.05, 09:46
Jestem ze swoją dziewczyną już prawie półtora roku, za kilka miesiecy
planujemy slub.
Ona jest moją pierwszą dziewczyną, ja jestem jej pierwszym chłopakiem. Mnie
za kilka lat stuknie trzydziestka, Ona jest troszke młodsza.

Nie mieszkamy ze sobą, nie współżylismy. Trzymamy sie za ręce, przytulamy po
przyjacielsku, cmokamy w policzki :))) a "szczytem luksusu" :) jest delikatny
pocałunek w usta (ale w szczególnych sytuacjach.

Kiedy chcę okazać Jej swój wielki szacunek, miłosć, oddanie - wtedy całuję Ją
w rekę.

Żeby nie było wątpliwosci - bardzo się kochamy i jestesmy ze sobą szczesliwi.
I poza tym jestesmy zupełnie normalni :)))

Czy to normalne? Czy znacie pary zyjace w podobny sposób. Jesli tak, to jak
to się potem u nich potoczyło? Czy taki styl życia ma jeszcze w "dzisiejszych
czasach" jakikolwiek sens?
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 10:05
      Skoro Wam to pasuje i nie czujesz żadnego ciśnienia na psyche, to gdzie tu
      problem. Jedni robią sobie dziecko na pierwszej i ostatniej randce a inni
      wkręcają się w pasujące do własnej psyche zasady.
      Ale generalnie to chyba podziwiam:)Żadnych 'tego typu' par chyba nie spotkałem.
      Pozdrowienia:)
      • dinozaur123 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 10:21
        Wiem ze to normalne (przynajmniej dla mnie:) To pytanie miało jedynie na celu
        sprowokowanie dyskusji.
        A poza tym chciałem sprawdzić (ot, zwykła ciekawosc:)) czy takich ludzi (jak
        my) jest więcej.
        • em.em.em Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 15:35
          Sorry, ze bede dociekliwy, ale czy nie czujesz do niej "popedu seksualnego"? I
          vice versa.
          Jezeli tak, to jak sobie radzicie? Przeciez to musi byc strasznie trudne.
          Nigdy nie chciales jej wiecej niz tylko pocalowac?
          • dinozaur123 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 17:01
            Czuję i vice versa też :))))
            Oczywiscie że były momenty że chciałem "więcej".
            Masz rację , że to bardzo trudne. Ale daje mnóstwo satysfakcji. A milosć można
            okazać przecież na wiele sposobów.

            Bo co by było, gdyby po slubie okazało się że współżycie jest niemozliwe (z
            różnych powodów, np. choroba).Czy można w takiej sytuacji porzucić kochaną
            osobę? Mysle, że nie mozna redukować drugiego człowieka tylko do sfery
            seksualnej. Oczywiscie jest ona bardzo ważna, ale nie najważniejsza.
    • mysz761 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 10:43
      jest możliwe! Z moim mężem chodzilismy przed ślubem 8 lat. Poznalismy się jak
      mielismy po naście lat. Pobralismy sie po studniach. Od początku postanowilismy
      poczekac ze współżyciem do ślubu. Też bylismy dla siebie pierwsi. Teraz
      jesteśmy już 5 lat małżeństwem i powiem Ci, że niegdy nie żałówaliśmy, że
      czekaliśmy. Te pierwsze dni po ślubie (wyjechalismy w podróż) będziemy pamiętac
      do końca życia. To był taki nasz prezent slubny dla siebie nawzajem. Jestesmy
      zgodnym i pogodnym małżeństwem , mamy małą córeczkę. Dla nas podstawą naszego
      postanowienia była wiara, ale jakiekolwiek ma ono podłoże u Was - jest czymś
      wyjątkowym. Zdaje sobie sparwę, że takich dinozaurów ak my jest niewiele. A
      warto! Pozdrawiam i życze wytrwałości!
      • dinozaur123 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:12
        U nas też tym podłożem jest wiara. Co więcej, mogę potwierdzić, że żonę można
        sobie "wymodlić". Wczesniej sam w to nie wierzyłem. Ale "przyszła kryska na
        Matyska"...
        Oczywiscie sama modlitwa to za mało, trzeba też samemu wykazać inicjatywę.
        A potem idzie z górki :)) Tylko trzeba mieć dużo cierpliwosci. Ale warto czekać.
    • samowolny Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 10:51
      a co zrobicie jak po ślubie okaże sie że nie pasujecie do siebie seksualnie?
      po to jest okres narzeczeństwa aby sie DOKŁADNIE poznać...
      • dinozaur123 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:09
        Może to banał, ale wierze że "milosć wszystko przetrzyma".
        • samowolny Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:24
          dinozaur123 napisał:

          > Może to banał, ale wierze że "milosć wszystko przetrzyma".

          miłość "przetrzyma" ale czy wy przetrzymacie to juz wątpie....
          • em.em.em Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 15:38
            co to znaczy "nie pasujecie do siebie"? Jakos ten tekst zawsze mnie zwala z
            nog - wszyscy krytycy takich par powoluja sie na niedopasowanie, ale jeszcze
            nigdy nikt nie potrafil wytlumaczyc, o co mu chodzi.
    • piyawka Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:29
      Wedlug mnie nie jestes normalny, a moze nawet jestes kryptogejem.
      Pomysl nad tym, zanim bedzie za pozno.
      • dinozaur123 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:56
        ups, chyba wpadłem:)))))))))))
        Oj, dawno się tak nie usmiałem:))))

        a poważnie mówiąc, to jestem zupełnie normalny.
        Czego jak czego, ale tego jestem pewien:))))
        • piyawka Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 14:35
          dinozaur123 napisał:

          > ups, chyba wpadłem:)))))))))))
          > Oj, dawno się tak nie usmiałem:))))
          >
          > a poważnie mówiąc, to jestem zupełnie normalny.
          > Czego jak czego, ale tego jestem pewien:))))

          Skad wiesz, jak nie masz zadnych doswiadczen seksualnych? Skad wiesz, czy ci sie
          to bedzie podobalo? W ogole staje ci na widok kobiety?

          ps. Czy planujesz po slubie zapisac sie do Oazy Rodzin?
          • em.em.em Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 15:40
            a czy Oaza Rodzin to sa wlasnie "kryptogeje"?
            Zastanow sie czy jestes normalny?
            Wypaliles gosciu normalnie jak armata - tyle ze glupoty.
        • introligator_snu Nie jestes zypelnie normalny, bo... 23.05.05, 15:48
          Najpierw sie pytasz czy jestes normalny jestes 30-letnim prawiczkiem, nastepnie
          sam z siebie stwierdzasz, ze jeses normalny nie argumentujac tego w normalny
          sposob. Czyli reasumujac, uwazajac, ze jestes normalny, jednoczesnie nie jestes
          pewny czy jestes normalny i szukasz potwierdzenia tego u innych. Jak dla mnie
          to nie jest normalne... plus jestes 30-letnim prawiczkiem...
    • bacha1979 Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 11:37
      Uważam, ze jak najbardziej normalne. Podziwiam Was i bardzo szanuje takich
      ludzi. :)
      • megieraa Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 18:50
        normalne nienormalne
        a kto to dzis wie?
        sam sie zastanawiasz czy przypadkiem nie bedzie tak ze sie okaze ze bedzie cos
        nie tak
        no wilu ludzi tak uwaza nalezy sprawdzic posmakowac a pozniej opakowac w
        malzenstwo
        ja nie wiem co was przed tym powstrzymuje

        ja tam w ogole nei rozumeim takiego sposobu myslenia
        ale tylko ja:-)
    • ping.tasmanski Re: Czy to normalne????? 23.05.05, 19:12
      Tak znam. Z literatury Ogólne to wszystko kręci sie wokół chędożenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka