Dodaj do ulubionych

'kalendarz' szczepień

06.01.09, 13:03
moje dziecko po ostatnim szczepieniu dostało silnej obturacji
oskrzeli, która ustąpiła dopiero po kilku godzinach (podanie leków
tylko zaostrzyło sprawę)
teoretycznie mała była zdrowa tzn. nie gorączkowała jednak miała
kaszel i katar co jednak dla pediatry nie stanowiło przeszkody a ja
dałam się naciągnąć, min. ponieważ do przychodni zmuszona byłam się
udać z resztą moich dzieci w tym z noworodkiem wink
obecnie pani z przychodni straszy mnie konsekwencjami
nie chcę szczepić dzieci
ponieważ mała nie jest zupełnie zdrowa i ostatnio ciągle zmagamy się
z infekcjami a to szkarlatyna a to grypa jelitowa na zmianę, w
zależności jakie okoliczności panują w szkole czy przedszkolu sad
w kwestii szczepień mamy zległości głównie z powodu 3
skomplikowanych zabiegów chirurgicznych ale nie tylko, niestety moje
dzieci są alergikami, pomimo regularnego odrobaczania, które
korzystnie łagodziobjawy jednak nie likwiduje zupełnie)
mam pytanie do osób, które odraczały szczepienia czy muszę się
dostosować ? ile powinno upłynąć czasu od infekcji żeby
zminimalizować ryzyko
wiem,że trzeba zmienić pediatrę, ale od tamtego czasu korzystam
porad innego lekarza prywatnie i pewnie zajmie mi trochę czasu
znalezienie rozsądnej przychodni skoro podobno to przychodnie są
obecnie odpowiedzialne za zaległości w szczepieniach (?)
Obserwuj wątek
    • emilatys Re: 'kalendarz' szczepień 06.01.09, 13:57
      Witaj!
      Mój synek miał zapalenie oskrzeli po 3 szczepieniach, dlatego ja jako matka nie
      zgodziłam się na następne. Co prawda pediatra twierdził, że nie były one
      powiązane bezpośrednio ze szczepieniami (w co wątpię, bo zap. oskrzeli zawsze
      występowało po 3 dniach od szczepienia - i każde było leczone antybiotykiem...).
      Znalazłam rozsądnego lekarza (tak się składa że zaufałam homeopatii i nie
      żałuję), która odraczała mi dziecko od szczepienia, a od mmr ma synek
      zwolnienie. Potem znalazłam fajny ośrodek zdrowia, gdzie okazało się po kilku
      wizytach, że lekarze, podobnie jak moja homeopatka, mają podobne zdanie na temat
      szczepień. Uważają oni, że owszem szczepić, ale dostosować kalendarz
      indywidualnie do dziecka i przede wszystkim nie wchodzić tak wcześnie ze
      szczepieniami w życie dzieci. Synek generalnie nie nadawał się przez ostatnie 4
      lata do zaszczepienia, ponieważ miewał jakieś infekcje w tym czasie gdy miałam
      szczepić. Zalecano mi żeby szczepić synka w okresie letnim, wtedy jest mniejsza
      możliwość zachorowania niż w okresie zimowym.
      Tak więc zaległe mamy szczepienie z 18 miesiąca polio, krztusiec, błonica,
      tężec. Synek za chwilę skończy 5 lat. I nie chodzi o to, że ja nie chcę
      szczepić, ale o to że synek musi być zupełnie zdrowy przez 2 miesiące przed
      szczepieniem i musi to przypadać w okresie letnim wink
      Mój drugi synek 7,5 też miał odraczane szczepienie z 6 roku życia, a jak już go
      potem zaszczepiłam, to "rozbiłam" to szczepienie tak, że w jednym roku było
      polio, a w drugim błonica, tężec, krztusiec.
      Przez ostatnie 4 lata moje dzieci są pod opieką homeopaty. Chorują ale bez
      antybiotyków. Dzieci są regularnie odrobaczane. Nie dla mojego widzimisię , ale
      przez owsiki.
      Od 1,5 roku stosuję kuchnię pp i bardzo sobie chwalę, bo jesteśmy zdrowsi, a u
      mojego najmłodszego dziecka prawie ustąpiło totalne zaśluzowanie (jesteśmy na
      dobrej drodze, żeby go w końcu zaszczepić wink
      Poszukaj rozsądnego lekarza, bo liczy się zdrowie Twojego Dziecka a nie
      statystyki lekarsie
      • mamciulka-nikulka Re: do emilatys 06.01.09, 14:54
        Mam pytanie czy ten ośrodek zdrowia, o którym piszesz jest może w
        Warszawie? Mogłabyś podać nazwę? Maży mi się lekarz, który zna się
        trochę na tematyce pasożytów i przepisałby leki na podstawie
        objawów, a nie tylko wyników.
        A pp stosujesz wg Ciesielskiej? Pytam, bo przeczytałam właśnie
        książkę "Tao zdrowia" i są rzeczy w ciesielszczyźnie, które bardzo
        odbiegają od pp z tradycji chińskiej.
        • emilatys Re: do emilatys 06.01.09, 17:08
          Ośrodek zdrowia jest we Wielkopolsce. Co do tematyki pasożytów to ja chyba
          bardziej orientuję się od lekarza wink. Po prostu wyproszone leki na owsiki,
          które były widoczne "gołym okiem" w kupce i drapanie w nocy, zastosowałam wg
          zaleceń sugerowanych na forum a zaaprobowanych przez pediatrę. Pediatrę mam
          zasadniczo prywatnie-homeopatę, natomiast w państwowym ośrodku lekarz rodzinny
          moich dzieci jest z tych "poszukujących" i rozumiejących "nawiedzone matki"
          -czyli mnie smile
          PP stosuję wg p. Ciesielskiej. Wcześniej zgłębiałam przepisy wg Temele, jednak
          FZ i FŻ jest dla mnie bardziej przystępna.
          Nie poszukuje aż tak bardzo w tradycji Chińskiej, bowiem widzę zadowalające
          efekty homeopatii i PP wg Ciesielskiej.
      • halszka111 Re: 'kalendarz' szczepień - do emilatys 06.01.09, 20:07
        Emilatys, w Wielkopolsce, to moze w Poznaniu? Poszukuje tu właśnie takiego
        ośrodka zdrowia, bo co prawda przychodnia nie straszy tylko wysyła wezwania do
        szczepienia, ale mysle jednak o zmianie.
        • emilatys Re: 'kalendarz' szczepień - do emilatys 07.01.09, 10:24
          Niestety nie jest to Poznań. Do Poznania mamy 100km. Jednak homeopatka, która
          leczy moje dzieci jest ze Śremu, nie przeszkadza mi to, chociaż mamy do niej 80km.
          gabinet.srem.w.interia.pl/
          szczerze polecam!
    • nunik Re: 'kalendarz' szczepień 06.01.09, 14:20
      Córka w marcu 2008 skończyła 5 lat a na DTPa IPV była szczepiona dopiero pod koniec lipca.
      Od kwietnia nie chorowała potem wyjazd i zaszcepiłam zdrowiusieńką.
      Polio IPV na żywą się nie zgodziłam i nie musiałam wcale za nią płacić.
    • martinka_pl Re: 'kalendarz' szczepień 06.01.09, 15:12
      Polecam Ci forum nieszczepimy.l4.pl/ gdzie znajdziesz wiele
      cennych informacji zarówno dla nie szczepiacych jak i dla tych,
      którzy mają pewne obawy związane ze szczepieniami, ale szczepią
      swoje dzieci. Mój starszy syn był szczepiony (ma 5 lat i już nie
      jest i nie będzie) i cięzko chorował, m.in. na zapalenia oskrzeli i
      ma dużą alergię. Młodszy (1 rok) nie był nigdy szczepiony i mimo
      starszego brata, który chodzi do przedszkola i przynosi różne
      choróbska, dużo lżej przechodzi infekcje i nie reaguje tak
      alergicznie jak on, a ponadto jest DUŻO spokojniejszy.
      • corelll Re: 'kalendarz' szczepień 06.01.09, 15:51
        ciekawe ze cie strasza
        moja ma 8 miesiecy i nikt mnie nie sciga
        ide z własnej woli w czwartek na szczepienie
        • u.too Re: 'kalendarz' szczepień 06.01.09, 18:40
          dziękuję za wskazówki

          dobrowolnie na szczepienie poszłam jedynie
          z 1 dzieckiem - wcześniakiem
          niestety bez korekty wieku załadowano mu błonicę tęrzec krztusiec

          dopiero 5 z kolei pediatra kilkudniowy płacz i całkowity brak snu po
          szczepieniu powiązał ze szczepieniem a nie z moim 'przewrażliwieniem'
          wg lekarza prawdopodobnie był to objaw obrzęku mózgu i bólu głowy

          od tego czasu nie podchodzę do szczepienia bezkrytycznie a jednak
          trafiła mi się ta historia z córką sad

          co prawda aż tak bardzo się nie obawiam, ponieważ mam dziecko mocno
          obciążone i wymagające opieki wielu specjalistów a do zabiegów
          niezbędne było jedynie WZWB

          nie neguję całkowicie szczepienia ale pozwolę na nie tylko gdy
          dzieci będą zdrowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka