aga8888
16.11.03, 22:49
Drogie e-mamy!
Moja coreczka od 3 miesiaca jest na butelce - z Nana przeszlam do Bebilonu,
ale kupki sa wciaz na ogol zielone, czasem ze sluzem (zwlaszcza teraz, gdy
probuje wprowadzac zupki itd.). Teraz corcia ma juz prawie 6,5m i jestesmy
wciaz przy prostych warzywkach i zupkach (miesa ani skomplikowanych potraw
jeszcze nie bylo). Coreczka doskonale przybiera odkad jest na butli - teraz
wazy ponad (grubo)9kg i pediatra powiedziala, ze jesli tak dobrze przybiera,
to nie moze byc alergii. Ale kiedy niedawno zadwonilam do kliniki na dyzur
pediatry, by spytac o fatalne kupki, to powiedziano mi zebym zmienila swoja
pediatre, bo przybieranie nic tu nie znaczy! (???)
Po pierwszej marchewce (GErber) kupka byla straszliwie zielona i rzadka, ze
sluzem. Na pewien czas dalam spokoj. Potem dalam jej dynie wlasnej robty -
bardzo smakowala, nastepnego dnia, gdy zjadla troche wiecej dyni - na
policzkach pojawily sie niesamowite rumence...PO paru dniach to samo po zupce
marchewkowej. A teraz juz od ponad tygodnia (probuje dawac zupki) na buzi
utrzymuja sie wypryski - wokol ust, a potem tez na nosku, a skora stala sie
teraz strasznie sucha, prawie sie luszczy...
Co mam robic? Czy to alergia?? Napiszcie, prosze, bo jestem bardzo
niespokojna (nie znam sie zbytnio na alergiach)
Pozdrawiam