maminka21
15.02.09, 20:30
No właśnie, miesiąc temu zaczęłam walkę ( konkretnie mój prawie 3
letni synek ) z candidią ( wyszłą obfita ). Zaczeliśmy od
Flukomazole, prebiotyków i oczywiście dieta . Pierwszy okres był
ciężki, wodniste kupy, gorsze samopoczucie psychiczne , pobolewanie
brzuszka itp - ale jakoś to w miarę przeszło. No i teraz byliśmu u
lekarza , który stwierdził, że jednak najpierw trzeba przeleczyć
robaki ( z kupy nie wychodziły ale jest sporo objawów ) - no i tu
się zaczyna problem. Doczytałam, że najpierw powinno się wybić
robaki, a potem zabrać za grzyby, a u nas zaczeliśmy odwrotnie.
Pewne efekty już były - zniknął marny zapach z buzi, poprawiły się
kupy i trochę zachowanie - czy to znaczy , że teraz Go odrobaczając
wszystko się zmarnuje i wrócimy do punktu wyjścia Candidii.
Dlaczego ?, bo podaje się lekarstwa ( mały dostał serię lekarstw na
robactwo bo nic z badań nie wyszło ) , czy dlaczego candidia może
wrócić - bo nie rozumiem. Dieta jest i będzie długo jeszcze
trzymana, jak uchronić odrobaczając pzzed nawrotem candidii (
podejrzewam, że już trochę się cofnęła ). Trochę się boję też
reakcji małego na te leki, słyszałam, że może być pogorszenie choćby
po Zentelu - poradźcie coś, bo od jutra zaczynamy, pozdrawiam
A co jest z tym sprzątaniem przy odrobaczaniu, na czym to polega
dokładnie, kiedy to stosować ( bo to chyba nie chodzi o codzienne
zwykłe sprzątanie ), pozdrawiam