Gość: yetas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.06, 07:57
Wiem że to głupi wątek to nawet nie jest wątek do gadania... ale musiałem sie
gdzieś wyładować i to przy mądrych ludziach znających sie na rowerach...jeden
mój kolega ma kupywać sobie rower. Wczoraj znaleźli taką gazetkę z makro i
tam były rowery np. marki Active.Wszyscy mówili że te Active są lepsze od
mojego roweru bo mają tylny pseudo-amor i jedną tarczówke z papieru...ja
jeżdże trekiem 4300. Chce mojemu koledze doradzić lepszy rower za te
pieniądze bo ten Active kosztował chyba 1100zł! za taki złom... proponowałem
mu authora lub kellysa z dolnej półki ale przecież one nie mają pseudo-amorów
i po******** tarczówek! co ja mam mu powiedzieć?