Dodaj do ulubionych

Parfenac - Wasze doświadczenia

26.04.09, 21:26
Miał ktoś doświadczenia z tą maścią?
Smaruję nią synkowi (7 m-cy) zmiany skórne, w posiewie wyszedł nam gronkowiec
złocisty, w miejscach gdzie smarowany był elidelem - ratuję się nią dopóki nie
dostanie antybiotyku.
Jakie są Wasze opinie, bo na forum AZS aż huczy.
Obserwuj wątek
    • puellapulchra Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 26.04.09, 22:40
      Ja mam parfenac na moje dolegliwości (przymieszkowe rogowacenie),
      ale nie wiedziałam, że można stosować u tak małych dzieci? Moja
      córeczka niedługo skończy rok i jest alergiczką, jeśli Parfenac jest
      bezpieczny dla maluchów może spróbuję.
      • anja1232 Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 27.04.09, 13:57
        Ja smaruje synka Parfenaciem. Teraz ma 19 m-cy. Zaczeliśmy jak mial kolo roku. Niewiele lekarzy niestety go zna, wiec jest malo informacji na jego tematsad Ja za kazdym razem sie zastanawim czy nie wyrzadzam mu krzywdy stosujac ta masc. Tłumacze sobie ze w Niemczech jest sprzedawana przeciez bez recepty, wiec nie moze byc jakas szkodliwa! W kazdym razie bardzo pomaga.
        • gabrysiek.12 Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 27.04.09, 15:42
          info o parfenacu znalazlam na jakims forum, byl bardzo zachwalany.
          strasznie sie wscieklam jak sie dowiedzialam ze cos takiego
          istnieje, matki z polski sprowadzaja to sobie z niemiec dla swoich
          dzieciaczkow a ja mieszkajac w hamburgu musialam moje malenstwo
          smarowac sterydem!!!!zadzialalam bardzo szybko, wizyta u hausarzta i
          recepte juz mialam w reku!! zaczelam od mleczka, tak doradzila mi
          lekarka od recepty. bylo jednak za lekkie i za malo tluste. nastepna
          byla masc( feet salbe) okazala sie jednak zabardzo zatykac skore,
          idealny natomiast okazal sie krem.po sterydach, po zaprzestaniu
          smarowania wszystko wracalo po okolo tygodniu jeszcze bardziej
          nasilone!! parfenac byl dla mnie cudem objawionym( mialam tez dla
          malej plyn do kompania),problemy ze skora mojej coreczki uwazalam za
          zamkniety rozdzial,sytuacja opanowana(martwila mnie tylko informacja
          ze mozna ja max. stosowac przez 6 miesiecy a pozniej nalezy zrobic
          przerwe-chociaz niepisalo jak dluga). no i wtedy wybralam sie z mala
          do pediatry na badania kontrolne, gosciu wylal mi kubel zimnej wody
          na glowe!!!! zrobil prawie awanture co za idiota mi dal na to
          recepte!!! pokazal wielostronicowa prace na temat szkodliwosci
          parfanacu autorstwa profesora P. Hogera(swiatowa slawa w dziedzinie
          dermatologi i alergologi). dostalo mi sie niezle po uszch!!chociaz
          konkretnej odpowiedzi co w nim takiego straszliwego niedostalam
          niestety. udalo mi sie zato umowic na wizyte do profesora, niestety
          termin koszmarnie odlegly- koniec sierpnia ale i tak niezle bo
          pierwsza wersja to byl grudzien!!!ponoc profesor ze wszelkimi nowymi
          metodami i sposobami leczenia AZS jest bardzo na biezaco. bardzo
          licze na ta wizyte, na to ze wkoncu cos przyniesie ulge mojej
          coreczce bo po oststnim ociepleniu znowu musze smarowac ja sterydami.
          • gabrysiek.12 Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 27.04.09, 15:52
            a co do gronkowca.. to moja zuzia miala wrzody na glowie wielkosci
            orzechow laskowych, wysypane kolonimi, tak jeden przy drugim.
            posluchalam rady jednej madrej dziewczyny ktora tez walczyla z
            gronkowcem u swojego dziecka. podstawa jest podniesienie odpornosci
            dziecka. i w jej i w naszym przypadku rewelacja okazal sie Citrosept
            (ekstrat z grejfruta). po miesiacu mamy gronkowca z glowy!!! bez
            rzadnych antybiotykow!! wczesnie ledwo co jedne wrzody zniknely
            pojawialy sie nastepne a teraz wrescie z glowy chociaz to jedno
            dziadostwo! Anetko bardzo Ci z zuzia dziekujemy!
          • puellapulchra Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 27.04.09, 23:25
            Sterydowe na receptę nie szkodzą, a jakiś krem dostępny bez recepty
            bardzo groźny??? Dziwne.

            A swoją drogą, co lekarz to opinia - nawet na tym forum wystarczy
            poczytać o lekach i lekarzach i człowiek ma gorszy mętlik w głowie
            niż przed czytaniem.

            Szkoda, że polscy lekarze nie znają parfenacu... sad
            • gabrysiek.12 Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 28.04.09, 16:59
              bo cale niebezpieczenstwo w tych niesterydach to wlasnie chyba
              polega na tym ze ludzie mysla ze jak niesteryd do nieszkodzi i
              uzywaja do codziennej pielegnacji.jak steryd to sie boja i uzywaja
              tylko w ostatecznosci( ja sama buzie malej posmarowalam tylko raz
              jak byla tragiczna!!) a wychodzi na to ze te niesterydy to tez
              paskudne! a co do recepty... to w niemieckiej aptece masc ze
              sterydami tez dostaniesz bez recepty jesli wiesz konkretnie jaka
              chcesz, jak niewiesz i zapytasz sie aptekarki o rade to powie zeby
              najlepiej skonsultowac to z lekarzem i wtedy niesprzeda. a parfenac
              jak chcialam a niewiedzialam czy krem czy feet salbe to tez odeslala
              mnie do lekarza.a recepte na to wzielam po to zeby nieplacic smile
              • mnaimmnia Re: Parfenac - Wasze doświadczenia 28.04.09, 18:17
                alergolog na pierwszej wizycie z moim atopowcem polecała mi Parfenac, czyli jednak jacyś polscy lekarze znają smile myslałam żeby kupić, ale ostatnio sytuacje mamy w miarę opanowaną. Duzo dobrego czytałam, ale sie nie zdecydowałam bo jest w miarę dobrze poza sytuacjami gdy wprowadzę coś co małego uczula.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka