landsbergczyk
10.09.05, 13:59
Dorwalem dzisiaj dodatek do jednej z gazet.I co tam czytam.Witek Kulisz
zatrudnil w swojej "prywatnej firmie" czyli Zakladzie Utylizacji Odpadów
swoją córeczke.Nie byloby nic w tym dziwnego tylko ze firma naleząca do spóki
miasta zaczyna sie robic firma rodzinna.No wiec mamy :
Kulisz z córką
Prezes Wróblewski z przyszlym zięciem który ma kontrakt na przewozenie
odpadów konsumcyjnych - aha czy stawki na tego rodzaju odpady ustala Pan
Prezes z zięciem w domu czy w pracy
Kierownik Szaban z siostrą
Dodatkowo w razie awarii elektryki w weekendy na Chróściku przyjeżdza
braciszek Pana Prezesa.
Prezes twierdzi że nie mozna tu mówic o nepotyzmie , a ja sie pytam o czym
sie tu w takim razie mówi.Czy nie o kumoterstwie , wręcz patologi w naszym
zyciu spolecznym .No ale cóż dla Prezesa Wróblewskiego i Pana Kulisza to nie
patologia.I najgorsze jest w tym ze tym Panom chyba juz nikt z glowy nie
wybije tego typu nieetycznego zachowania.