Dodaj do ulubionych

praktyka w opiece a adopcja

26.07.06, 12:25
Złożyliśmy z mężem dokumenty do kwalifikacji jako potencjalni rodzice
adopcyjni. Nurtuje mnie jednak mój brak doświadczenia w opiece nad dziećmi.
Nie zamierzam niczego ukrywać podczas czekających nas rozmów, wizytacji i
kursu - ale zastanawiam się, czy nie będzie przeszkodą, że:
- między mną a moim młodszym bratem była zbyt mała różnica wieku, abym z
faktu starszeństwa nabyła jakeś doświadczenie w opiece nad dziećmi,
- nigdy nie pracowałam jako opiekunka do dzieci ani babysitter,
- w rodzinie nie mam (jeszcze) małych dzieci, a w związku z tym i tego
rodzaju doświadczeń.

Może powinnam pomyśleć o ... wolontariacie w Domu Dziecka? Tylko jak się za
to zabrać...

Mam dobrą wolę, ale zdaję sobie sprawę, że brak doświadczenia utrudnia
sprawę...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: praktyka w opiece a adopcja 26.07.06, 14:14
      Matki, które rodzą pierwsze dziecko też zazwyczaj mają zerowe doswiadczenie w
      opiece nad dziećmi. Myślę, że osrodki adopcyjne świetnie zdaja sobie sprawę z
      tego, ze rodzice adopcyjni i biologiczni są w momencie adopcji czy urodzenia
      pierwszego dziecka w takiej samej sytuacji. I jakoś dają sobie radę.
    • koci Re: praktyka w opiece a adopcja 27.07.06, 08:40
      wiu, nie żartuj! Pewnie nieznaczna część ma doświadczenie z maluchami. Nasz
      ośrodek prowadzi spotkania z p. doktor, która pokrótce opowiada o podstawowych
      zabiegach pielęgnacyjnych: karmieniu, kąpaniu itp. Jeśli tak bardzo zależy ci
      na jakimś przygotowaniu, a czekacie na maluszka, to myślę, że możesz iśc do
      jakiejś szkoły rodzenia i zapisać się na zajęcia dotyczące tylko pielęgnacji
      niemowlaczka. Może masz jakąś koleżankę z małym dzieckiem, która pokazałaby ci
      np jak przewijać, kąpać, karmić butelką itp? Poza tym zanim sąd powierzy wam
      dziecko możesz się umówić z pielęgniarką z oddziału pre-ado i "pouczyć się"
      trochę, zwykle panie nie odmawiają (ja np umówiłam się na kąpanie - wprawdzie
      nauczyłam się wtedy jak nie należy kąpać mojego dziecka >to był jeden wielki
      wrzask<, ale to już szczegół wink)
    • fifi761 Re: praktyka w opiece a adopcja 30.07.06, 21:50
      W marcu adoptowaliśmy dwie dziewczynki. Nikt nas na warsztatach nie uczył co
      mamy zrobić, jak się opiekować, ale gdy dzieci pojawiły się w domu wiedziałam
      co mam zrobić, jak się zajmować. To jest dziwne ale to się naprawdę wie. Też
      bardzo się bałam, chyba najbardziej tego jak dziecko zachoruje. Jak tylko
      któraś kichnęła to ja już byłam zielona z nerwów, bo nie wiedziałam czy to
      grypa czy katar. Trzymam za Ciebie kciuki. Poradzisz sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka