janowa za wczesnie poszlo :-) 26.10.04, 16:20 Czy pensja dla niani: 2'300 NETTO miesiecznie + ubezpieczenie medyczne, mieszkanie przy rodzinie (samodzielny pokoj i lazienka), pelne wyzywienie (takze podstawowe kosmetyki jak szampon, mydlo, pasta do zebyow, balsam itp.) przy pracy z dziecmi 8-10 godzin dziennie (bez sprzatania i gotowania, a pranie i prasowanie tylko dla dzieci) to DUZO czy MALO? Pozdrawiam, D. --- "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość idzie do teatru." Alec Guiness Odpowiedz Link
dz_joanna Re: za wczesnie poszlo :-) 26.10.04, 17:10 Według mnie to strasznie dużo. Szczególnie jeśli to z zamieszkaniem. Ale najbardziej kuriozalne wydają mi się warunki typu "podstawowe kosmetyki jak szampon, mydlo, pasta do zebyow, balsam itp." Ktoś Ci złożył taką ofertę, czy sama stawiasz takie warunki? Odpowiedz Link
janowa nie jestem niania :-) 26.10.04, 18:02 To ja zatrudniam :-) Po kilku tygodniach bezowocnego szukania na necie, zatrudnilam agencje. A agencja mi przedstawila jedna kwalifikujaca sie kandydatke (potrzebny byl jez. niemiecki lub angielski, bo moj maz nie mowi po polsku) po ok. 2 miesiacach. Kandydatka zostala zatrudniona, a po 1 dniu stwierdzila, ze woli jednak prace w biurze :-) Dalsze proby agencji (lacznie z ogloszeniem prasowym) nie powiodly sie, bo panie z reguly twierdzily, ze za malo place... Dlatego sie pytam, czy to malo czy duzo, bo mnie sie wydawalo, ze wystarczy. --- "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość idzie do teatru." Alec Guiness Odpowiedz Link
ines25 Re: za wczesnie poszlo :-) 27.10.04, 12:34 Nie natknęłam się nigdzie na Pani ofertę, być może dlatego, że od niedawna poszukję pracy, ale mam pewne doświadczenie w opiece nad dziećmi i przygotowanie pedagogiczne. Jeżeli chciała by sie Pani ze mną skontaktować podaję adres: ines1979@o2.pl Odpowiedz Link
jolminol Re: za wczesnie poszlo :-) 27.10.04, 22:42 Jestem nianią i chciałabym tyle zarabiać.Nie chce mi się wierzyć,że to możliwe.Zazwyczaj pensje dla niań są bardzo niskie i większość rodziców uważa,że i tak za wysokie. Zwłaszczcza wymagania: opieka nad dzieckiem,zakupy, gotowanie, sprzątanie prasowanie. Wszystko w cenie jednego i nie daj Boże gdy niania potrzebuje coś załatwić,gdy ma awarię w domu.Sprawia kłopot.Znam to z własnego doświadczenia.Tak było w poprzedniej pracy Tu gdzie obecnie pracuję jest dabrze,ale już nie długo. Szkoda, że nie znam angielskiego, szukam właśnie pracy.CHCIAŁABYM TYLE ZARABIAĆ jestem ciekawa która agencja tak ceni opiekunki. Ninie a jak Wam się pracuje, czy jesteście doceniane, szanowane.Czy dobrze trafiłyście? to też pytanie do niań. Odpowiedz Link
a.glowackaryn Re: pytanie do nian w Warszawie 27.10.04, 10:46 Jeszcze nie słyszałam żeby ktoś aż tyle proponował. Ja się opiekowałam prawie 4 lata chłopcem + gotowanie, sprzatanie i miałam 1000 zł. Byłam z nim po 10-12 h dziennie. I uważam że z zamieszkaniem 1000 zł + to co pani proponuje dodatkowo to by spokojnie wystarczyło :) Odpowiedz Link
janowa Re: pytanie do nian w Warszawie 27.10.04, 14:40 Zdecydowalismy sie placic o tyle wiecej, bo chodzilo o prace w Szwajcarii. Wiadomo, ze jakos trzeba zrekompensowac rozlake z rodzina. Z tym, ze 4 razy w roku fundowalismy tez bilety lotnicze. Znalazlam juz nianie, ale bylam bardzo zdziwiona, ze musialam szukac tyle czasu... Dlatego chcialam sie upewnic, jakie sa warunki w Polsce (wiadomo, ze w Warszawie najdrozej). Dziekuje za odpowiedzi :-) Pozdrawiam, D. --- "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość idzie do teatru." Alec Guiness Odpowiedz Link
tzka Re: pytanie do nian w Warszawie 27.10.04, 21:22 Bo do Szwajacarii, to trzeba szukac w Szwajcarii. :) W tamtejszych gazetach wiele jest ogloszen Polek, ktore sa na miejscu i chetnie przyjma taka prace. Albo samemu dac ogloszenie. Wiem, co pisze, bo sama bylam poszukujaca podobnnej pracy w Genewie. :) Jesli Ci ta niania z jakiegos powodu nie bedzie odpowiadac, to znam dziewczyne, ktora chetnie przyjmie podobna prace. Zna angielski, jest bardzo kontaktowa, jesli chodzi o dzieci. I nie tylko. :) O maly wlos, a zostalaby niania mojej coreczki. Pozdrawiam! Iwona (tzka@gazeta.pl) Odpowiedz Link
janowa Re: pytanie do nian w Warszawie 28.10.04, 09:42 Mysmy szukali na miejscu, ale te kilka pan, na ktore trafilismy chcialy tylko w Zurichu, albo wszystkie weekendy wolne. Akurat tu gdzie jestem rynek jest opanowany przez Czeszki i Slowaczki, a ja chcialam Polke ze wzgledu na to, ze juz sa 3 jezyki w domu w uzyciu i nie chcialam dokladac nastepnego. W koncu przez znajomych znajomych itd. sama sie zglosila do nas dziewczyna z Rzeszowszczyzny :-) Na razie wszystko gra, chociaz jest dosyc ponura. Ale moze sie rozkreci :-) Przyznaje, ze o ogloszeniu w gazecie nie pomyslalam :-) Pozdrawiam! Dorota --- "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość idzie do teatru." Alec Guiness Odpowiedz Link