Dodaj do ulubionych

Zatajanie prawdy

04.08.09, 07:05
Hej chciałabym wiedzieć co myślicie o zatajaniu prawdy o dziecku przez ośrodki
adopcyjne. Pracuję w placówce do której trafiają rodzice ze swoimi pociechami
i wychodzą z diagnozą typu autyzm, lub FAS i inne. W rozmowach dowiaduję się
iż w ośrodku nie mieli możliwości dowiedzieć się wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • fly.ing Re: Zatajanie prawdy 04.08.09, 08:20
      Myślę, że dziecko oddane do adopcji przez MB, która w okresie ciąży
      spożywała alkohol nie jest winne temu, że rodzi się z FAS. Jest
      skrzywdzone już na starcie przez owego RB. Każde dziecko potrzebuje
      miłości a takie szczególnie. RA może udźwignąć ten problem jeśli RB
      nie potrafi, ale według mnie bezwzględnie powinien wiedzieć jakiego
      zadania się podejmuje chociażby po to, by rozważyć, czy podoła. W
      innym przypadku jest postawiony przed faktem dokonanym. Boję się
      jednak, że takich dzieci jest dużo i gdyby OA mówiły wszystko o
      dzieciach to nie trafiłyby do adopcji a to dla nich byłaby kolejna
      krzywda.
      • kawka74 Re: Zatajanie prawdy 04.08.09, 09:31
        Tym bardziej FASowi nie są winni RA i nie można - w imię źle pojętego dobra dziecka - z premedytacją wrabiać ich w coś, czego mają prawo nie chcieć.
        Nie wolno krzywdzić dziecka, ale nie wolno też krzywdzić rodziców adopcyjnych.
        • a_kacper Re: Zatajanie prawdy 04.08.09, 16:07
          dokładnie zgadzam się z Wami. Dzieci nie są niczemu winne ale też rodzice
          powinni mieć pełne prawo do wglądu w historię dzieckasmileNie wszyscy RA są w
          stanie zapewnić dziecku taką opiekę i rehabilitację jaką potrzebuje. A bez tej
          świadomości nie będzie im łatwiej. Może znacie jakieś OA w woj. śląskim godne
          polecenia?
          • milka1951 Re: Zatajanie prawdy 05.08.09, 12:42
            Która matka biologiczna przyzna się, że piła w czasie ciązy, albo
            że dziecko pochodzi ze stosunku kazirodczego? Czy można stwierdzić
            autyzm u niemowlęcia? FAS jest widoczny, ale FAE., który daje takie
            same skutki już nie. Tak czy inaczej trzeba nastawic się na ryzyko.
            Mózg nmałego dziecka jest bardzo plastyczny i dla dziecka z
            syndromem poalkoholowym można wiele zrobić, wchodząc w to z
            otwartymi oczami.

            Na forum Nasz Bocian jest ranking ośrodków adopcyjnych.
            • hanna26 Re: Zatajanie prawdy 05.08.09, 14:05
              A skąd u licha pracownicy ośrodka adopcyjnego mieliby wiedzieć, że u
              niemowlęcia w przyszłości zostanie zdiagnozowany autyzm?! shock Czy
              myślisz, że tam pracują wszechwiedzący? Autyzm diagnozuje się ok. 2
              roku życia, a są w Polsce znane przypadki, że nawet i w piątym roku
              życia.
              • a_kacper Re: Zatajanie prawdy 05.08.09, 18:43
                Wiem że pracownicy nie są sami tego zdiagnozować raczej chodzi mi o
                fakt posiadaia pewnych inf o rodzinie dziecka i celowe zatajanie
                ich.
                • peilin Re: Zatajanie prawdy 09.08.09, 14:45
                  Nie wszystkie OAO zatajają. W OAO gdzie adoptowalam swoje dzieci
                  (TPD w Czestochowie) raczej mieli odwrotna tendencje tzn
                  przedstawiali najczarniejszy z mozliwych scenariuszy.
                  Jezeli mieli mozliwosc spotkan z mb, to na ogol byli w stanie
                  stwierdzic czy pila czy nie w trakcie ciazy (nie czy wypila
                  kieliszek wina, tylko czy pila duzo). Autyzmu u niemowlaka to chyba
                  nie ma jak stwierdzic, jak wiedzieli, ze mb pila, to mowili o ryzyku
                  fas, nawet jak dziecko wydawalo sie ok.
                  Pozdrawiam
                  • a_kacper Re: Zatajanie prawdy 11.08.09, 18:30
                    dzięki Peilin jest jakieś światełko w tunelu.
                    A może znacie OA które nie zatajają prawdy szukam z woj śląskiegosmile
    • bertrada Re: Zatajanie prawdy 24.08.09, 02:05
      Ja się obawiam, że OA nie mają pojęcia o dokładnym stanie zdrowia dzieci
      przeznaczonych do adopcji. Nie podejrzewam, żeby ktokolwiek dbał o to, żeby
      takie dzieci w ogóle diagnozować. Jak pediatra nie stwierdzi jakiś ewidentnych i
      widocznych gołym okiem nieprawidłowości, to dziecko dostaje etykietkę zdrowego i
      nikt się nim więcej nie przejmuje. Nie sądzę też żeby kobieta, która oddaje
      dziecko do adopcji informowała o tym, że piła, narkotyzowała się, chorowała na
      schizofrenię, dziecko spłodziła z krewnym czy cokolwiek innego.
      • chlumy Re: Zatajanie prawdy 24.09.09, 10:58
        Nie sądzę, żeby ośrodki celowo zatajały prawdę. Prawda jest taka, ze
        o malutkim dziecku za dużo nie można powiedzieć, bo choroby
        rozwijają się z czasem (tzn. diagnozuje się je z czasem -np. ADHD,
        autyzm, FAE itp.)O kilkuletnim dziecku mozna już powoedzieć więcej-
        jak się rozwija fizycznie i przede wszystkim psychicznie.
      • marggii Re: Zatajanie prawdy 27.11.09, 19:23
        Witam
        To nie prawda że OAO nie mają pojęcia w jakim stanie zdrowia są dzieci zgłaszane
        do adopcji. Pracuję w ośrodku i min diagnozuję dzieci zgłaszane do adopcji.
        Często to pracownicy ośrodka są pierwszymi osobami które sygnalizują że dziecko
        może mieć uszkodzenia OUN spowodowane piciem alkoholu przez matkę w czasie
        ciąży. Zawsze staramy się jak najdokładniej odpowiadać rodzicom na pytania
        dotyczące dziecka, jego historii, potencjalnych problemów zdrowotnych. Jeśli
        chodzi o matki biologiczne to do tej pory nie miałam większych trudności z
        uzyskaniem od nich informacji o tym czy piły i paliły w czasie ciąży. Oczywiste
        jest jednak że wywiad rodzinny w sytuacjach adopcji dziecka nie zawsze będzie
        pełny i szczegółowy. Często brakuje wielu istotnych informacji a badania
        lekarskie nie zawsze pozwalają jednoznacznie określić stan zdrowia dziecka. To
        jest specyfika adopcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka