Dodaj do ulubionych

Energy, Trip, Viva - plusy i minusy

30.08.06, 13:29
Chcę kupić wózek parasolkę dla mojej 13-miesięcznej córeczki i po wstępnej
selekcji moje 3 typy to: Jane Energy, Inglesina Trip i Bebe Confort Viva.
Wiem, że o każdym z nich już tu się sporo na forum dyskutowało (najmniej o
Vivie), ale mam względem każdego kilka pytań, zaczynam więc ten wątek licząc
na opinie mam, które wożą nimi swoje pociechy. Dodam, że ma to być nasz
dodatkowy wózek, jako spacerówki używamy Quinny Freestyle 3XL Comfort i
jesteśmy z niego b. zadowoleni, potrzebne nam jednak coś mniejszego, co nie
zajmuje całego bagażnika, na wypady do marketu czy galerii, czy też kiedy
zostawiamy małą u babci (żeby babcia też mogła wziąć ją na spacerek).
Ponieważ jednak ma to być również wózek na wyjazdy, wagą nie może przekraczać
ok. 6,5kg (samolot), a przy tym musi być w miarę wygodny i rozkładać się
prawie na płasko, bo córcia lubi spać na spacerkach. Dziecko mam raczej
wysokie ale szczupłe, sama mam 165cm. Oto moje wstępne wrażenia na temat tych
trzech wózeczków. Nadmienię, że w sklepie widziałam tylko Energy i Tripa,
Vivę jedynie w necie.

ENERGY
Plusy: dla mnie, wizualnie ładniejszy i porządniej wykonany niż Trip, a
przede wszystkim, zdecydowanie lepiej mi się go prowadziło niż Tripa.
Zwrotny, chyba nieźle amortyzowany. Kółka o podobnej średnicy jak Trip (i tu
i tam 16,5cm), ale "oponki" sporo szersze, więc pewnie lepiej sobie radzi na
wybojach. Siedzisko sprawia wrażenie wygodnego, można je położyć dosyć
płasko. Łatwe opuszczanie oparcia (takie, jak we Freestyle’u). Tapicerka
chyba łatwa w utrzymaniu w czystości.
Minusy: budka, a właściwie daszek – przy gorszej pogodzie zupełnie nie osłoni
dziecka, choćby przed wiatrem. Okienko jakieś takie wąziutkie i mało
przejrzyste. Oparcie chyba nie ustawia się do pozycji siedzącej? I coś, co
najbardziej zaprząta moje myśli – rodzaj tapicerki. Materiał jest jakiś taki
nieprzyjemny w dotyku, jakby foliowany, "plastikowy". Czy ktoś woził nim
dziecko w te lipcowe upały? Czy dziecko siedząc na tym się nie pociło?
Oglądałam wózek w kolorze Plata (srebrnoszary), ale sądzę, że wszystkie
kolory robione są z podobnego materiału – a może nie? Rozważam też kolor
Fucsia, ale widziałam go tylko w necie. Czy w rzeczywistości nie jest
zbyt "wściekły"? Czy faktycznie wygląda tak
www.tanimarket.pl/go/_info/?id=3470
czy też jest bardziej jaskrawy?

TRIP
Plusy: fajna, głęboka budka, z dużym okienkiem. Niezła amortyzacja. Oparcie
można postawić dosyć pionowo, jak również rozłożyć względnie płasko. Materiał
obiciowy nie powinien sprawiać problemu.
Minusy: prowadził się dużo gorzej niż Energy, przy manewrowaniu przednie
kółka mi czasem "wariowały" ( jedne ustawiały się do przodu a drugie w
poprzek, w Energy tego nie miałam). Kółka o podobnej średnicy jak w Energy,
ale sporo węższe. Najbardziej jednak wkurzało mnie, że prowadząc go raz po
raz wpadałam na tylne kółka. Myślałam, że to ja jakoś chodzić nie umiem, ale
ktoś na tym forum pisał już o tym samym problemie względem Tripa. Opuszczanie
oparcia 2 rękami, w Energy jedną. Ogólnie dla mnie wygląda gorzej niż na
zdjęciu, te wszystkie rurki stelaża są dużo bardziej widoczne niż w Energy.
Widziałam wszystkie 4 kolory, dla mnie do przyjęcia tylko ten różowy (nie
lubię wózków ani ciemnoniebieskich ani czerwonych, a czarny na lato, i to dla
dziewczynki, to chyba nie najlepszy wybór).

VIVA
Tutaj posiłkuje się tylko zdjęciami oraz opiniami innych.
Plusy: bardzo ładny wygląd, śliczna budka. Podobno dobrze amortyzowany, łatwo
się składa, z dużym siedziskiem. Czy rzeczywiście?
Minusy: ktoś pisał, że jednak kiepsko wyważony, że oparcie niewygodne, że
tapicerka się mechaci (czy ktoś ma Vivę błękitną, kolor BB ciel?), że
siedzisko za nisko względem podnóżka – czy tak? Kółeczka najmniejsze z nich
wszystkich (15cm).

Dziewczyny, będę wdzięczna za wszelkie opinie. Piszcie, jak Wam się te wózki
sprawują, co w nich lubicie a czego nie, jak długo je macie i czy
kupiłybyście je ponownie. Im więcej konkretów, tym lepiej. Piszcie też, jakie
dzieci nimi wozicie (wiek, wzrost, waga), czy dzieciom jest wygodnie, oraz
czy Wam się wygodnie wózek prowadzi. Myślę, że takie "kompendium wiedzy" na
temat tych 3 wózeczków przyda się nie tylko mnie.

Obserwuj wątek
    • koma.edziecko InglesinaTrip, 30.08.06, 16:18
      Ja wzbierałam pomiędzy Maclarenem Questem a Inglesiną Trip i wybrałam Inglesinę.
      Jak dla mnie plus to
      Wygląd mi się bardzo podoba więc te rurki w stelarzu to kwestia gustu.
      Ma świetne kólka,bez problemu poradził sobie w płytkim pachu i na
      piaszczystej,leśnej drodze,oczywiście ubitej.
      Amortyzacja miękka jak na parasolkę z czasem się jeszcze sprężyny wyrabiają.
      Nieprzemakalna,głęboka budka,nieźle chroni ale na deszczu i tak trzeba założyć
      folię wiadomo.
      Pasuje do niej uniwersalny pałąk jeśli ktoś uważa że jest potrzebny.
      Różowy kolor smile))) ostatnio mnie naszło na różowy wózek a niewiele można ich
      spotkać na rynku.
      Ja nie wchodzę na kółka ale jestem niska.
      Wydaje mi się że jest lżejsza od Jane ale mogę się mylić.
      Wady
      Podbija się całkiem nieźle ale gorzej niż maclaren.
      Opuszczanie oparcia jak dla mnie niezbyt wygodne,ale to kwestia wprawy,dużo
      łatwiej opuszcza się z dzieckiem w wózku.
      Dosyć płytkie siedzonko -22cm po opuszczeniu podnóżka,my jeździmy z rozłożonym
      bo moja Oliwka jeszcze nie dosięga do tego na dole.
      Brak folii przeciwdeszczowej na wyposażeniu,jest za to fajny uchwyt na kubek.
      Tapicerki jeszcze nie prałam ale jest przykręcona do stelarza więc można tylko
      gąbką prać bez zdejmowania.
      To mój czternasty wózek i ogólnie jest ok,duuużo lepszy niż Chicco CT 0,5 które
      miałam przed nim.
      • bluestarfish Re: InglesinaTrip, 30.08.06, 17:28
        Dzięki za info! Ja Questa od razu skreśliłam, jak zobaczyłam jego maleńkie
        kółeczka i dowiedziałam się o braku amortyzacji. Więc tobie te przednie kółka w
        Tripie nigdy nie "wariują"?
        Pałąk mi raczej potrzebny nie będzie - mamy go we Freestyle'u i służy młodej
        jedynie do wykładania na niego nóg, żeby łatwiej było odpinać rzepy w
        bucikach...
        A ile Ty masz wzrostu? (ja 165cm) Czy rączki są dla Ciebie na odpowiedniej
        wysokości? Podnosiłam i Tripa i Energy, wagowo są podobne (oczywiście te 5,6kg
        Energy to waga bez tapicerki, z tapicerką oba wózki mają ok. 6,5kg).
        No właśnie, mnie to opuszczanie oparcia też nie bardzo się podoba w Tripie.
        Podnóżek też mi jakoś wygodniej było regulować w Energy.
        Nie ma folii przeciwdeszczowej w standardzie??? Kurczę, byłam pewna, że jest,
        chyba mi tak nawet człowiek w sklepie mówił! To duży minus, tym bardziej, że i
        Energy i Viva ją mają.
        Wiem, że tapicerka przykręcana (też mi patent!), w Energy jest chyba przypinana
        na zatrzaski. O Chicco CT 0.5 też niepochlebne opinie słyszałam, w ogóle jakoś
        wózki Chicco mnie nie przekonują (bardziej zabawki smile)
        Czternasty wózek?!?! Ta parasolka ma być naszym trzecim i na prawdę mam
        nadzieję, że już ostatnim... Pozdrawiam
      • madzialena11 Energy 30.08.06, 19:01
        Kolor jest ciut mniej rażący jak na zdjęciu wyżej. Mam ten wózek i jak dla mnie
        supersmile To chyba najlepszy wózek jaki mieliśmy do tej pory a było ich trochę
        (lepszy dla mnie niż Pliko). Dziecko się wogóle nie poci, tapicerka nie jest
        "gumowa", jest dobrze impregnowana. ściągana do pranie , przypinana na
        zatrzaski, duży kosz, i co najważniejsze - wygodny dla dziecka! Denerwują mnie
        jedynie piankowe rączki - brrr. No i amortyzacja była lepsza w starym modelu,
        ale po kilku spacerach i "gimnastyce' (specjalnie mocno naciskałam amortyzatory
        żeby się wyrobiły pryskając wześniej wd-40smile)) jest ok... Budka jest ok, nie
        zauważyłam żadnych niedoskonałości w sensie przewiewów... Nie zwracałam na to
        uwagi... Przy kolejnym dziecku mój wybór napewno padnie na Jane - nadal jestem
        zakochana w tym wózku, a już go trochę posiadam i bardzo rygorystycznie
        podchodzę do wózkówsmile)) Pozdrawiam i życzę udanego wyborusmile))
        • bluestarfish Re: Energy 30.08.06, 23:07
          Dzięki, pocieszyłaś mnie trochę z tą tapicerką. Nie ukrywam, że Energy to na
          dzień dzisiejszy mój typ nr 1 (plata albo fucsia). A co to jest wd-40??
          • monika_wroclaw Re: Energy 31.08.06, 10:51
            Kolor Plata ma inną tapicerkę, już kiedyś była o tym mowa...

            Ja mam carrerę w kolorze fucsia i tapicerka jest super, prałam ją już kilka
            razy i nadal wygląda jak nowa, Ninka nie pociła się w tym wózku, nawet w
            największe upały.

            Ja polecam Energy, sama go miałam i byłam bardzo zadowolona, ale wymieniłam na
            carrerę, na wiosnę pewnie znowu kupię Energy lub Rocket.
            Jak kupowałam wiosną tego roku Energy to przymierzałam Ninkę do bardzo wielu
            innych wózków, jak dla mnie Energy była najlepsza.
            Jedyny minus to budka, ale w modelu 2006 budka jest już lepsza niż w 2005 ( ja
            miałam 2005 )

            W Tripie minusem jak dla mnie jest nisko osadzone i słabo usztywnione
            siedzisko, często spotykam na spacerach jedną mamę, która jeździ tripem i
            siędzisko jest takie jakby zapadnięte.
            Plusy: fajny sportowy wygląd i dość duża budka.

            Natomiast w Vivie minusem dla mnie była tapicerka, jest miła w dotyku, ale
            nieimpregnowana, podejrzewam, że szybko mogłaby się zmechacić. A poza tym wzór
            jest w taką jodełkę, mi to się akurat nie podoba, na zdjęciu Viva wygląda o
            wiele ładniej niż na żywo.
            Plusy Vivy: obszerne siedzisko i dość duża budka.
            • bluestarfish Re: Energy 01.09.06, 00:22
              A to mnie zastrzeliłaś z tym, że kolor Plata ma jednak inną tapicerkę.
              Oczywiście Człowiek w Sklepie (jak ja lubię tych fachowych panów...) twierdził,
              że wszystkie kolory mają taką samą tapicerkę. Szukałam w starych wątkach na
              temat kolorów Jane 2006, i na temat tego, że tapicerka jest w Placie inna
              znalazłam wzmiankę jedynie w... Twoim starszym poście (gdzie pisałaś, że ktoś o
              tym wcześniej wspominał, ale tego wcześniejszego wpisu kogoś innego się nie
              dogrzebałam). Poza tym dziewczyny dyskutowały jedynie na temat samego odcienia -
              no, nie zgodzę się, że jest on "ciemnoszary " czy tym bardziej "popielaty".
              Plata=Srebro, i dla mnie jest on rzeczywiście srebrzystoszary i jaśniutki. Sam
              kolor mi się podoba, tylko do tej tkaniny jakoś nie mam przekonania. Ale skoro
              twierdzisz, że to tylko Plata ma taką tkaninę... A czy Ty sama
              widziałaś/dotykałaś tę Platę, czy tylko widziałaś i czytałas o niej w necie?

              W jakimś starszym wątku widziałam zdjęcia Twojej Ninki w Carrerze w kolorze
              Fucsia, no i "wściekły" to ten kolorek jest, ale coraz bardziej mi się podoba!
              Moja Ada ma dużo ubranek w odcieniach różu i fioletu, chyba by fajnie wyglądała
              w nich w tym wózku. Nie wiem tylko, czy małżonek będzie chciał się pokazywać z
              wózkiem w takim kolorze, ale pewnie go jakoś urobię smile

              Piszesz, że w modelu 2006 budka Energy jest lepsza niż w modelu 2005 - a w czym
              jest różnica? Bo na zdjęciach to chyba właśnie ta z 2005 wyglądała trochę
              solidniej.

              No tak, coraz bardziej przekonuję się do Energy, choć moim pierwszym typem był
              Trip (kiedy jeszcze nie widziałam Energy na żywo). Vivy nie widziałam i chyba
              nie zdołam nigdzie zobaczyć w najblizszym czasie, a nie kupię wózka nie mogąc
              go wcześniej zobaczyć. W Tripa ładowałam już małą, w Energy jeszcze nie, muszę
              to zrobić w najbliższych dniach. Jak jej podpasuje, pozostanie jeszcze tylko
              kwestia wyboru tapicerki...

              Pozdrawiam,
              też Monika smile
          • madzialena11 wd-40 31.08.06, 21:12
            To jest smar do kół, ale nie tylko. Wypłukuje piach, wodę i brud. Są różne
            opinie na jego temat, lepsze i gorsze, ale ja jestem zadowolona. Moje
            dotychczasowe wózki , których miałam już kila też nie "narzekały"wink. Każdy
            sprzedawałam w stanie bdb, bez jakichkolwiek wad. Najpierw przemywam wózek mokrą
            ściereczką (a,ortyzatory i inne maetalowe, ruchome części), a potem pryskam
            wd-40 i "ruszam" daną częścią smile)) Teraz są fajne nowe opakowania z takimi
            rureczkami - świetnie się je używa.
            • bluestarfish Re: wd-40 31.08.06, 23:55
              dzięki raz jeszcze smile
    • dorotaifilip Re: Energy, Trip, Viva - plusy i minusy 31.08.06, 09:37
      Na wiosnę był taki wątek - najlepsza spacerówka dla 2, 3 latka. Tam było
      zestawienie wózków, ile ważą, jakie wymiary siedzonek. Poszukaj. Ja mam energy
      dla 2,5 latka, który ma metr wysokości. Nogi swobodnie opiera na podpórce dla
      nóg. Już w innych wątkach pisałam o tym, że siedzonko w energy jest wyżej niż w
      innych parasolkach ( jest większa odległość, długonogie dziecko ma wygodniej).
      Niestety głowa wystaje ponad siedzonko ( jak mały zaśnie w wózku to podkładam
      mu poduszeczkę pod głowę). Trip na oko ma dłuższe,wyższe siedzonko, ale niżej i
      jest mniejsza odległość między siedzonkiem a podpórką na nogi. Trip ma niżej
      też rączki do pchania (jest lepszy dla niższej mamy), w energy są one wysoko
      umieszczone. Ja mam 168 i przy tripie się garbiłam a przy energy nie ( może mam
      krótkie ręce, he, he).
      dorota
      • lidiusz1 Re: Energy, Trip, Viva - plusy i minusy 31.08.06, 11:30
        Ja mam trip, synek ma 10 m-cy i jeździmy nim raczej do sklepu i zauwazyłam że
        siedzisko jest dośc krotkie mojemu synkowi wystają trochę stópki jak nie siedzi
        prosto tylko trochę zjedzie.Na codzień jeździmy atlantico w którym mały ma
        duuuużo miejsca i może dlatego trochę mnie to denerwuje. Poza tym nie
        zauwazyłam nic co by mnie denerwowało. No może tylko to że jak oparcie jest
        trochę opuszczone to jest dośc kiepski dostęp do kosza, cięzko włozyc jakąś
        większą rzecz.Jak dla mnie fajnie się podbija i lekko prowadzi, rączki są dla
        mnie w sam raz a mam 168 cm.Opuszczanie oparcia jest trochę kiepskie bo
        trzeba to robic obiema rękoma,no ale teraz doszłam do wprawy i nie jest to
        żaden problem. Czasem musze małego nieśc na rękach i pchac
        wózek jedną ręka i nie ma z tym problemu.
    • dorotaifilip Re: Energy, kolor 01.09.06, 09:05
      O kolorze. My mamy niebieski. W sklepie widziałam tą fuksję. Dla mnie to jest
      kolor różowy, o chłodnym odcieniu. Intensywny ale nie żarówiasty! Z dziwczęcymi
      ubrankami w jaśniejszym różu ładnie się może komponować. Na zdjęciach
      internetowych np. z taniegomarketu to on wyglądał na czerwony. A to po prostu
      głebszy odcień różu.
      dorota
      • monika_wroclaw Re: Energy, kolor 01.09.06, 10:08
        Próbowałam znaleźć ten post na temat koloru plata, ale nie udało mi się,
        przeczytałam to na pewno na forum edziecka... na żywo nie widziałam, ktoś
        pisał, że tapicerka jest śliska, a w pozostałych kolorach ( na żywo widziałam
        fucsia i rojo ) tapicerka jest impregnowana, ale nie śliska.

        Jeżeli chodzi o fucsię to jak dla mnie jest to kolor malinowy, nie jest rażący,
        ale rzuca się w oczy, mąż się śmiał, że z daleka na plaży widać, w którym
        miejscu jesteśmy smile

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka