po_la1
29.12.06, 16:42
Pytanie jak wyzej, choc dosc nietypowe...
Termin porodu z USG 26. stycznia, wg. miesiaczki na 4. stycznia, skad to
rozbieznosc?
4. grudnia mialam usg ostatnio i malutka wazyla 1900 gram, podejrzewam, ze w
chwili obecnej juz napewno ma 2500.
Od 32. tygodnia ciazy mam skrocona szyjke, od kilku dni straszne bole
podbrzusza (jak przy miesiaczce), od wczoraj rozwolnienie, uderzenia goraca,
ostre bole ud w nocy... Po prostu czuje, ze na dniach urodze, do tego wczoraj
wiczorem wypadl mi czop. A lekarz kazal czekac, no i slusznie, tylko dlaczego
traktuje moja malutka jako wczeniaka i zwraca uwage tylko na termin z usg?
Mialyscie takie rozbieznosci w terminach? Jak to sie konczylo?
Dodam, ze wiem, kiedy zaszlam w ciaze i napewno termin z miesiaczki jest
bardziej trafny...
Martwi mnie ta sytuacja.