Dodaj do ulubionych

wody płodowe

17.09.07, 17:27
jestem mloda i niedoswiadczona dlatego prosze o wyrozumialosc i nie
kpienie z mojego pytania...

chciałam zapytać czy wody plodowe odchodza jak "woda z kranu"
czy jest wrazenie jakby przepelniony byl pecherz,,,to dzieje sie z
nienacka? prosze odpowiedzcie to bardzo wazne!
Obserwuj wątek
    • anusia_79 Re: wody płodowe 17.09.07, 18:12
      Nie jest regula, ze wody musza odejsc przed porodem. Mi odeszly juz
      w trakcie, na szpitalym lozku. Kilka moich kolezanek mialo
      przebijany pęcherz płodowy i wtedy nie ma sie tej okazji poznac jak
      to jest smile
      • frytka.es Re: wody płodowe 17.09.07, 18:46
        Jest z tym roznie.Mnie odeszly juz na lozku szpitalnym i doslownie
        ze mnie gichnelo.Moja siostra poszla zrobic siku i stwierdzila,ze
        troche dlugo to siku leci.No i byly to wody.Z kolei dwom moim
        kolezanka wody saczyly sie strozka-doslownie po malutku.Jeszcze
        innej przebijali chociaz juz praktycznie rodzila.Co przypadek to
        inaczej.
        • niuska231 Re: wody płodowe 17.09.07, 20:27
          mi odeszly czwesciowo w domu juz z domieszka krwi bo szyjka sie rozwierala ,
          potem lecialy tak jak okres po trochu az do samego urodzenia synka
    • mamawif Re: wody płodowe 17.09.07, 21:36
      Zależy od tego, w którym miejscu pęcherz pęknie - jeśli nisko wody
      przysłowiowo ,,chlusną'', jeśli wysoko - będą się sączyc.
      Reguły nie ma. Jestem po 3 porodach, przy każdym pęcherz przebijany
      był podczas porodu, gdzieś koło 5 cm rozwarcia
    • elly2 Re: wody płodowe 18.09.07, 00:05
      mamavif ma rację.
    • madzik751 Re: wody płodowe 18.09.07, 11:39
      mi wody chlusnely jakby ktos mi wiadro wody miedzy nogi wylal i
      b.dlugo tak sie lały chyba do momentu kiedy mlody w koncu zatkal
      dziure swoja glowa smile
      • karmasz Re: wody płodowe 19.09.07, 16:12
        Ja mialam tak: leze sobie w lozku,byla 8 rano wiec postanowilam jeszcze pospac.
        Nagle poczulam ,ze cos mi pyknelo miedzy nogami i chlupnela woda. Szybko wstalam
        z lozka a tam nadal leci. Poszlam do lazienki a tam leci. Cale mieszkanie
        zalane. Woda byla przejrzysta o lekkim rybnym zapachu. Jadac do szpitala mialam
        wlozona pielucho/podpaske bo caly czas saczyly mi sie wody. Potem na porodowce
        juz bylo sucho bo chyba wszystko wylecialo.
        Mialam wrazenie ,ze leci wiadrami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka